Pasi Mi To! – „Rumi”


W takim morzu muzycznych barw łatwo się pogubić, ale zespół zadziwiająco umiejętnie w nim „pływa” momentami wręcz „szarżując”.

       Premiera debiutanckiej płyty grupy Pasi Mi To! zatytułowanej „Rumi” miała miejsce na scenie Alter Space festiwalu Open'er w Gdyni w lipcu 2010 r. Kiedy niewiele później sięgnąłem po ten krążek, nie wysłuchałem go do końca. Trochę mnie zmęczył. Być może była to wina panującego upału. Ponieważ niczego na samym początku definitywnie nie skreślam, dałem „drugą szansę” płycie i nie żałuję. W zmienionych warunkach miałem zupełnie inne doznania. Doznania pozytywne. 

       Krążek zawiera około 40 minut muzyki, ale za to jakiej. Płytę wypełniają krótkie rytmiczne piosenki (z wyjątkiem ostatniej kompozycji „Kształty”). Przedziwne połączenie folku, post-rocka, ambientu i zawadiackiego free-jazzu z poetyckimi tekstami Rumiego (perski poeta z XIII wieku, mistyk, twórca zakonu wirujących derwiszy ). Spotkamy tu dźwięki gitary o jazzowym podłożu, transową niemal barwę saksofonu, mocno rozbudowaną jazzowo - rockową sekcję rytmiczną i instrumentów dętych, a nawet elektroniczne sample (np. „Bez-przestrzeń”). Połamany momentami rytm i mistyczne teksty Rumiego  (opublikowane także na wkładce) dopełniają obrazu tego muzycznego „szaleństwa” (nasunęło mi się nieodparte skojarzenie z zespołem Madness, chociaż to całkowicie inna muzyka). W takim morzu barw łatwo się pogubić, ale zespół zadziwiająco umiejętnie w nim „pływa” momentami wręcz „szarżując”. Na koniec trzeba wspomnieć o utworze „Kształty”. To jakby dwie kompozycje przedzielone mylącym fragmentem ciszy. Pierwsza część nie odbiega od całości płyty, druga to... kakofoniczny (niemal industrialny) zbiór dźwięków. Artyści zaszaleli w finale, czy to taki końcowy żart? Według mnie zupełnie niepotrzebny element.

        Czy to co robi Pasi Mi To! to dobry pomysł na granie? Z pewnością. Chociaż nie skupiam się na tego rodzaju twórczości, ale ciekawych doznań muzycznych nigdy za wiele. Słuchanie jednak wymaga pewnego zaangażowania i to nie tylko ze względu na teksty. Mimo wszystko Pasi Mi To! mi pasi.

 

 

*

 

Wydawca: Falami Marcin Babko www.falami.pl 

* 

Singla „Szachownica miasta” można posłuchać m.in. na www.myspace.com/pasimitorumi i www.pasimito.mp3.wp.pl .; zobacz też:  www.pasimito.art.pl

Grzegorz Cezary Skwarliński

Grzegorz Cezary Skwarliński premium

47 lat Wejher... owo?
186 artykułów 20 tekstów 203 prace 1484 komentarze 377 postów
Recenzent muzyczny od 1995. Artykuły w fanzinie "Generator News" (1995 - 2001), "Estradzie i Studiu" (dział "Moogazyn" - później też jako samodzielne pismo, 1998 - 2001). Założyciel i redaktor zinu (od 2001) "Astral Voyager".
Ministerstwo Sztuki
Zasłużeni dla serwisu


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 28 lipca 2010


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło