Usprawniliśmy naszą wyszukiwarkę.
Wypróbuj ją!

Nowe nagrania

Jesteś pewien- Jawa - Bartosz Karski

idę spać głowa mnie boli... pozdrawiam :D dzisiaj

Jestem małym światem - Bartosz Karski

No pppppoezja śppipppiewana :D ostatnio mam problemy z wymową najprostrzych słów tak w ogóle xD 6 lutego 2012

you're tearing me apart - rockyracoon

może teraz będe miał szczęście ? 6 lutego 2012

Radio Massacre International - MAELSTROM


Nie wiem jak to się dzieje, że zawsze kiedy mam okazję wysłuchania jakiejś płyty formacji R.M.I. to po takową sięgam, mimo że wiem czego się spodziewać po zawartej na krążku muzyce. Może właśnie dlatego mnie ciągnie ?
Nie inaczej było z płytką wymienioną w tytule, która ukazała się w 2002r. (choć materiał powstał w 1999r. Pomiędzy „Borrowed Atoms” a „Planet in the Wired”) w wyniku własnej działalności edytorskiej zespołu (prywatna wytwórnia, płytki CD-R).

Opisywane wydawnictwo niczym szczególnym nie różni się od innych produkcji zespołu, a wspomniany wyżej „rodowód” krążka umiejscawia go niejako w klimatach preferowanych przez grupę w tamtych latach. Na płytce znajdują się tylko dwa utwory i to o tym samym czasie trwania (28 min.), który moim zdaniem jest idealny dla el-muzycznych suit („zalecane” długości to 20-30 min.). Obie kompozycje są stylistycznie zbliżone. Zaczynają się stosunkowo spokojnie, wręcz tajemniczo (żeby nie rzec ambientowo), aby rozwinąć się powoli do dynamicznego, transowo-sekwencyjnego finału (coś, co wśród fanów określa się czasami mianem transu berlińskiego). Styl taki może się wydawać niektórym słuchaczom nudzący (a jest wiele głosów nieprzychylnych klasycznej elektronice). Te same, znane skądinąd, środki wyrazu, „berlińskie” w swym klimacie sekwencje i charakterystyczna (prawie wszechobecna) barwa gitary (co akurat jest charakterystyczne dla RMI). Mimo tego każda płyta, jaka mi się dostanie, jest według mnie się interesująca i niezwykle przyjemna dla ucha, ale to już chyba „skrzywienie koneserskie” ;-)

Trudno cokolwiek więcej pisać o tym krążku. Muzyka jakby skądś znana, a jednak ma w sobie to coś, co zawsze w jakiś sposób przyciąga. Pomimo wszystko polecam nie tylko miłośnikom szkoły berlińskiej. Nie sądzę aby potencjalni słuchacze się zawiedli.

El-Skwarka


przysłano: 17 czerwca 2003
opublikowano: 17 czerwca 2003
Grzegorz Cezary Skwarliński

Grzegorz Cezary Skwarliński premium

42 lata Wejher... owo?
Recenzent muzyczny od 1995 (głównie muzyka elektroniczna). Artykuły w fanzinie "Generator News" (1995 - 2001), "Estradzie i Studiu" (dział "Moogazyn" - później też jako samodzielne pismo, 1998 - 2001). Założyciel i redaktor zinu (2001 - 2003) i…
Ministerstwo Sztuki
Zasłużeni dla serwisu

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się


Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Wywrota jest organizacją non-profit. Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.