Usprawniliśmy naszą wyszukiwarkę.
Wypróbuj ją!

Fanger & Kersten - ELEKTRIK MASSAGE


Może się wydawać, że artyści nie ustrzegli się naśladownictwa. Moim zdaniem to tylko złudzenie.

 

 

 

Twórczość artystów znanych i cenionych zawsze była, jest i będzie inspiracją dla kolejnych pokoleń. Nie inaczej jest z muzyką (nie tylko elektroniczną). Naśladownictwo nie jest moim zdaniem niczym złym, o ile nie będzie to bezmyślne „małpowanie” czy też mniej lub bardziej jawne kopiowanie (żeby nie powiedzieć kradzież), o ile artysta wkłada w swoje dzieła coś od siebie .

 

 


      Duet Mind-Flux (Fanger/Kersten) był swego czasu znany jako obiecujący naśladowca grupy Kraftwerk w wydaniu ciążącym ku klimatom „techno-elektro-rytmiczno-tanecznym”. Po kilku latach przerwy artyści serwują słuchaczom nowy krążek. Krążek dość zaskakujący (przynajmniej dla tych, którzy mieli już styczność z twórczością kompozytorów).


     Płytę otwiera … pluśnięcie i następujące po nim leniwie płynące dźwięki utrzymane w stylistyce, którą można określić mianem pop-ambientu (chillout). „Salt Tank” w pewnych określonych warunkach otoczenia mógłby nawet spełniać rolę swoistego masażu … uszu. Po takim kojącym wstępie artyści zdecydowanie wchodzą na berlińską ścieżkę. Na tej drodze spotykamy najpierw „Gentle Waves” a tuż po nim bardziej zdynamizowany „Night Cruisers”. Obie kompozycje przywodzą na myśl dokonania grupy Ashra i Manuela Göttschinga. Pozostając w berlińskim nurcie dochodzimy do finału w postaci „Moon Roads”. Prawie czterdzieści minut „demonicznego” sekwencjonowania utrzymanego w stylu new berliner schule.


     Może się wydawać, że artyści nie ustrzegli się naśladownictwa. Moim zdaniem to tylko złudzenie. Zgromadzone na krążku utwory wywołują wprawdzie określone skojarzenia, ale jest to wynik inspiracji artystycznych i zastosowanych środków wyrazu. Mimo wyraźnych odwołań do przeszłości aranżacja nie pozostawia wątpliwości - Kersten i Fanger dziarsko spoglądają w przyszłość.


przysłano: 13 listopada 2009
opublikowano: 13 listopada 2009
Grzegorz Cezary Skwarliński

Grzegorz Cezary Skwarliński premium

42 lata Wejher... owo?
Recenzent muzyczny od 1995 (głównie muzyka elektroniczna). Artykuły w fanzinie "Generator News" (1995 - 2001), "Estradzie i Studiu" (dział "Moogazyn" - później też jako samodzielne pismo, 1998 - 2001). Założyciel i redaktor zinu (2001 - 2003) i…
Ministerstwo Sztuki
Zasłużeni dla serwisu

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się


Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Wywrota jest organizacją non-profit. Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.