Usprawniliśmy naszą wyszukiwarkę.
Wypróbuj ją!

Komentarze


Znalazłem 12 komentarzy
Johannes Tussilago
Johannes Tussilago
Johannes Tussilago 30 stycznia 2010, 22:51
Dzięki. Mając na uwadze dedykację, czy mogę oceniać opowiadanie? ;)

Ech, pewnie wrócę nie raz, Łobuziaro.
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 31 stycznia 2010, 00:08
Dziewczyno, jak Ty żyjesz z taką wyobraźnią?
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 31 stycznia 2010, 00:40
Tussi :D

Dominika, jakby to ująć... sprawę chyba nakreśla najbardziej zachowanie moich rodziców, którzy z przerażeniem czekają aż powiem, co mi do głowy wpadło. a i tak przecież wiedzą tylko jakieś 2%
Johannes Tussilago
Johannes Tussilago
Johannes Tussilago 3 lutego 2010, 10:10
Justyna, ja się rozpływam, jak czytam. Dla mnie jest to majstersztyk łączenia pozornie niepasujących obrazów. Jest to forma, w której kocham się przeogromnie i mam problem z obiektywną oceną. Po prostu. To tekst na gwiazdę. Ten fragment zaczynający się od słów: "Coś się szykuje..." i scena z budki... Poczułam się, jakbym oglądała czarno-biały film, gdzie nawet dialog jest jakby narracją w odcieniach szarości. I nagle z ekranu razi po oczach czerwień ust. Fragment subtelnie naładowany erotyką i to jest Twoja bardzo mocna strona. Widać to w wielu tekstach.
I ten obraz zalewu, bohater stojący na granicy, chcący ją przybliżyć, przenikać światy, a jednocześnie "jej ciężar wprowadził go w zdumienie".

Pomijając dedykację :P, ja się bardzo odnajduję w tym opowiadaniu. :) Na Wywrocie mało kto sięga do takich klimatów i mam prywatnie wielki niedosyt. Dziękuję Ci przeogromnie. Sama przyjemność czytania. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś się wypowie, żeby nie było, że prywata. A poniżej kilka uwag:

"krzaków, i pomyślał" - bez przecinka
"którego substytutu żaden prosty wieśniak nie wytworzy, ba!" - sugeruję osobno "Ba!"
"Miał wątpliwości nawet czy naukowiec by podołał" - przecinek po "nawet"; chociaż bardziej naturalnym wydaje mi się przesunięcie akcentu z wyrazem "nawet": "Miał wątpliwości, czy nawet naukowiec by podołał", więc wtedy po 'wątpliwości'
"co bezlitośnie stwierdzało fakt, że wybiła trzecia" - nie podoba mi się; słowo 'stwierdzać' tu nie pasuje. Może: "co znaczyło, że bezlitośnie wybiła trzecia".
"więc kontynuowała" - dwukropek po 'kontynuowała'
"powiedziała nie spuszczając wzroku z warg" - przecinek po 'powiedziała'
"ci zasnąć przed ekranem, po których właśnie się przechadza" - nie jestem pewna, co tak naprawdę chciałaś powiedzieć, ale zamiast 'których' może 'którym'?
"smak perłowych zębów. Zwężone oczy wtórowały śmiechowi, kiedy stwierdziła, że jest całkiem smaczny" - 'smak' i 'smaczny'; może 'apetyczny'? ;)
"Rozmywał się, podczas przeglądania" - bez przecinka
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 3 lutego 2010, 17:02
"Popatrzył na swoją twarz, odbitą w tafli jakiegoś zabrudzonego zalewu, obrośniętego na dodatek zgrają kiczowatych w banalności krzaków, i pomyślał, że coś mu umknęło w tej opowieści." - no ja myślałam, że od twarzy do krzaków to będzie jako zdanie wtrącone i że dlatego przecinek. niektórych zasad to ja chyba w życiu nie opanuję :/

o! z ta wybitą trzecią to teraz mocno będzie brzmieć

dobra, chyba wszystko już naprawione :) dzięki Asia!
Johannes Tussilago
Johannes Tussilago
Johannes Tussilago 3 lutego 2010, 18:46
"Popatrzył na swoją twarz, odbitą w tafli jakiegoś zabrudzonego zalewu, obrośniętego na dodatek zgrają kiczowatych w banalności krzaków, i pomyślał, że coś mu umknęło w tej opowieści." - dla mnie nie ma to charakteru wtrącenia, a raczej kontynuacji, ale wymądrzać i upierać się nie będę. Mam inną propozycję: "Popatrzył na swoją twarz, odbitą w tafli jakiegoś zabrudzonego zalewu, obrośniętego na dodatek zgrają kiczowatych w banalności krzaków. Pomyślał, że coś mu umknęło w tej opowieści."
:)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 3 lutego 2010, 19:14
to zostawię to na razie tak, może inni się wypowiedzą tu czy gdzie indziej, bo nie chcę dwóch zdań pod rząd zaczynać od czasownika, mimo że to by było chyba najlepsze wyjście.
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski 3 lutego 2010, 21:21
Najbardziej podoba mi się to, że sama tak niesamowicie wykorzystując swoją wyobraźnię, pozwoliłaś na to samo również i mojej skromnej osobie. Można po tym tekście hulać - pozwalając powstawać obrazom, jak i interpretacjom zdarzeń.
Ja tu sobie więc jeszcze będę hulał, co nie przeszkadza już teraz przychylić się do pomysłu Joanny - niech się to innym dobrze w oczy rzuci. Gwiazda... bez wątpienia.
anhelus
anhelus
anhelus 4 lutego 2010, 01:51
świetny tekst!!!.
"Michel to ty, trzeci krzyż na Golgocie, upadający od pięćdziesięciu lat na paryską ulicę z pomocą policyjnych kul." -ten obraz jednak jest za mocny i jakoś moim skromnym zdaniem za bardzo wystaje poza resztę tekstu...pzdr.
tirith
tirith
tirith 4 lutego 2010, 14:42
Niesamowity, wielopłaszczyznowy i nieogarnięty. Nieogarnięty na raz, na dwa... Niewątpliwie powoduje we mnie uczucie, że ile razy go nie przeczytam, zawsze znajdę coś innego.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 4 lutego 2010, 21:49
dziękuję :)
kamil kwidziński
kamil kwidziński
kamil kwidziński 5 lutego 2010, 20:05
o, dobre

zaawansowane szukanie

Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Wywrota jest organizacją non-profit. Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.