Przepraszam Rito, że się nie zachwycam. Tekst owszem na tak. Muzyka tak. Małe ale do wokalistki. Za mało pozwoliła sobie na pazur. Nie chodzi o przesadę. W moim mniemaniu śpiewa tu za starannie. Owszem umiejętności i walory to jedno... Ale -kurcze!!!- jednak za dużo płaczliwości (owszem nie przesadnej) takiej bez pazura. Niechby był pazurek. balans na bólu ale i na zniecierpliwieniu. Na motywach wściekłości nawet. Wykonanie zbyt poprawne.
Czy i dlaczego uważasz ,że nie jesteśmy amatorami?
Arku -ja tu słyszę pazur :) Taki pomiędzy rozpaczą w samotności.
Dziękuję wszystkim, którzy zaznaczyli tu swoja obecność:))
Pozdrawiam serdecznie.
Zaloguj się Nie masz konta? Zarejestruj się