Seks jednorożców

Wyniki badań polskich seksuologów są wstrząsające. Do regularnego współżycia przyznaje się jedynie połowa Polaków po 50 - tce. Co w tym czasie robi druga połowa? Zasypia przed czasem, ma problemy z erekcją lub akceptacją własnego ciała. Problemy starszych osób w Polsce przypominają dylematy nastolatków w Unii Europejskiej. Seks leczy się rozmową - pociesza szef badań, Zbigniew Izdebski.

Popularny od końca lat 80. seksuolog jest zaskoczony niską frekwencją Polaków w życiu intymnym. Tylko połowa z nich deklaruje, że współżyje regularnie ze swoim stałym partnerem, inni mówią o przygodnych kontaktach seksualnych. Kiedy nadciągnie potrzeba, której trudno sprostać, a nie ma nikogo w pobliżu, większość polskich mężczyzn szuka kontaktu z prostytutkami. Profesor seksuologii twierdzi, że dzieje się tak zdecydowanie częściej w krajach bardziej zacofanych, w których seks małżeński praktycznie nie istnieje. Mężczyźni wstydzą się mówić o swoich potrzebach, jeszcze rzadziej przyznają się do problemów z erekcją. To standardowe zachowanie facetów na wschód od zachodniej granicy. Tymczasem stereotyp polskiego macho kwitnie i zbiera właśnie pierwszy plon nieciekawych zbóż.

Kobiety na tle najnowszego badania wypadają znacznie lepiej. Wstydzą się co prawda swojego ciała, oceniając je poza wszelkimi kategoriami atrakcyjności seksualnej, ale jeśli dochodzi do zbliżenia są zdecydowane mówić o tym śmiało i bez blokad. Profesor Izdebski twierdzi, że polskie kobiety po 50 - tce są znacznie lepiej przygotowane do życia intymnego i oczytane. Wychowała je polska kolorowa prasa. Nie wierzą we własne ciała, ale potrafią nie tylko wyrażać swoje potrzeby, co odgadywać potrzeby swoich partnerów. To dzięki współczesnym 50 - cio latkom przetrwała większość polskich małżeństw. Kobiety przenoszą góry na swoich wątłych plecach. Kiedy jest problem potrafią zaprowadzić męża do psychologa lub seksuologa.

Co takiego stało się na przestrzeni ostatnich lat, że większość par po 50 - tce zdecydowała się skończyć z seksem raz na zawsze? To przede wszystkim zmiana ustroju - zauważa profesor seksuologii. Zmiany w Polsce spowodowały wielkie konflikty wewnątrz rodziny. Mężczyźni nierzadko stracili pracę, pozostając na garnuszku żony. To osłabiło nie tylko ich pozycję w rodzinie, ale przede wszystkim potencję. Problem nie polega na naprawieniu wszystkiego, ale zmianie optyki u osoby dotkniętej impotencją wieku starczego. Jak zauważa polski seksuolog impotencja jest w pełni wyleczalna. Wie o tym jednak jedynie połowa starszych Polaków.

Trudno w to uwierzyć, ale nasi rodzice i dziadkowie boją się zbliżeń z powodu złej oceny ze strony partnera. Lękają się odrzucenia zupełnie jak nastolatkowie w krajach uprzemysłowionych. Na drugim miejscu leży własna niesprawność seksualna, a na ostatnim ocena własnej atrakcyjności. Aż 25 procent badanych boi się seksu, ale czego w nim konkretnie? - nie potrafią odpowiedzieć na to pytanie. Większość starszych małżeństw nie przeżywa jednak dobrych chwil w swojej sypialni, a na dźwięk słowo "orgazm", reaguje newralgicznie.

Jak pomóc najbliższym? Okazuje się, że większość Polaków po 50 - tce nie wierzy w pomoc psychologa czy seksuologa, a stan braku przyjemności z kontaktu seksualnego określają jako dopust boży. Większość badanych przyznaje, że seks należy do świat młodych, a nie starych i nie mieści się ani w paradygmacie doświadczanej starości, ani w realnym jej konsumowaniu. Starość to nie radość - twierdzą niektórzy. Psychologowie określają ten stan jako apatię i zniechęcenie. Uważają, że seks może odbudować związek i wpłynąć bardzo dobrze na stan pogody ducha. Seks po 50 - tce to hasło, które już dawno zdobyło sobie uznanie w krajach wysoko rozwiniętych. W końcu kontakt między ludźmi nie ogranicza się wyłącznie do rozmów, a cenzura czasowa niewiele w nich znaczy.

Najbardziej optymistyczny rys badań profesora Izdebskiego dotyczy wzajemnego porozumienia między kobietami i mężczyznami. Z badań wynika, że obie płcie liczą na wzajemne zrozumienie i akceptację ze strony partnera. To jak się okazuje pozwala zbliżyć się i realnie rozwiązać każdy konflikt w życiu intymnym. Na szczęście badania pokazały też, że Polacy coraz sprawniej mówią o seksie. Coraz lepiej też diagnozują swoje problemy i wiedzą, że ich związek leży w naturze człowieka. Starzenie jest jego integralną częścią, a zaburzenia związane z menopauzą czy erekcją czymś nieodzownym. Polacy są na początku drogi, jaką przeszły kraje Unii Europejskiej. To właśnie w nich starsi ludzie mają nie tylko znacznie więcej swobody w życiu intymnym, ale również własne programy telewizyjne na ten temat i poradniki. Specjaliści od marketingu już dawno odkryli, że po 50 - tce nie tylko kończy się, co zaczyna inny etap w życiu. Ale również na nim można zarobić i to całkiem sporo. Wiadomo, przyjemność i zasada zaspokajania potrzeb dźwignią prawdziwego handlu.

Agnieszka Kłos

Agnieszka Kłos

54 artykuły 3 teksty 17 komentarzy
Dziennikarka, krytyk sztuki, performerka. Wykłada fotografię prasową i dziennikarstwo internetowe na wyższej uczelni. Wiceprezes Stowarzyszenia Artystycznego Rita Baum. Agnieszka Kłos - znana jako agniusza. Stypendystka Ministra Kultury na warsztatach…
Zasłużeni dla serwisu

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Michał Domagalski
Michał Domagalski 2 marca 2008, 18:29
Mam nadzieję, że będę uprawiał seks po 50-ce...
Jacek Łaszcz 3 marca 2008, 18:57
Przenieś góry na swych wątłych plecach i zbierz plon nieciekawych zbóż, zamień cenzurę na cezurę (inaczej wystawię Ci pałę, w nieobecności korektora), wywróć się w Euro a wszystko będzie oki, Agnieszko. Pożyj jeszcze troszkę, zobaczysz! Będzie dobrze...
rss
przysłano: 1 marca 2008


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło