hey, chcialbym zapytac was czy probowaliscie kiedys rysunku?? jak tak to opiszcie co rysowaliscie jaka technika. moim zdaniem rysunek jest najbardziej wiernym przekazem ludzkich uczuc. kiedys zanioslem moj rysownik do szkoly. moja plastyczka od razu stwierdzila w jakim bylem stanie lub co myslalem rysujac dany rysunek. co o tym myslicie??
dziewcze opętane
28 pazdziernika 2009, 18:45
Ja rysuje już może jakoś od 1,5 roku i szczerze mówią ukrywałam to wszystko. Nie byłam pewna co do moich prac i do tej pory mało osób je widziało. A ci wybrani przeze mnie :D ludzie którzy jakoś dobrali się do moich zeszytów również mówią mi często że rysunek jest odbiciem twojego "samopoczucia" :D Np. Kiedy jestem wkurzona i biorę się za odstresowanie (czyt. rysowanie) nie raz udało mi się złamać ołówek na kartce :D także na pewno twoja plastyczka miała racje :D
martyna
27 listopada 2009, 20:39
Rysuję już od niepamiętnych czasów, jak nauczyłam się trzymać ołówek od razu to pokochałam i przyznam,że po pewnym czasie zaczęłam zauważać emocje, które przelałam na papier.
Każda Twoja praca mówi o Tobie więcej niż chciałbyś przekazać. To niesamowite. Podpisuję się pod zdaniem "rysunek jest najbardziej wiernym przekazem ludzkich uczuc." - zwięźle i na temat. ;D
Pozdrawiam. Powodzenia w kolejnych rysunkach!
Mirella Ulbrych
30 listopada 2009, 19:17
Ołówek jest bardzo specyficznym narzędziem pracy.I mi bardzo bliskim.Ale to chyba nie tak, że tylko dzięki niemu , tylko za jego pomocą można wyrażać swoje uczucia, nastroje....Każda technika pozwala nam wyzwalać to, co w nas siedzi:)
hosala
30 listopada 2009, 19:41
Zgadzam się z Mirellą.
Myślę, ze wyrazić co się chce wyrazić można przy użyciu każdego medium, kazdej techniki.
Donatien Francois Alphonce de Sade na przykład wyrażał siebie (z konieczności) za pomocą własnych odchodów. Wiem, ze to niesmaczny odnośnik, ale w pewien sposób obrazuje jakieś zjawisko i daje argument, że w przypadku potrzeby czy natchnienia (jak zwał, tak zwał) twórca kraje tak jak mu materii staje, no i poza tym- potrzeba jest matką wynalazków.