Myślę, że to bogate zagadnienie. Proszę o rozwijanie tematu zarówno przez znawców, jak i amatorów. Ludzie znający rozkosz ciaprania tymi pachnącymi kolorami o boskiej konsystencji, wypowiadajcie się!
Moje pierwsze pytanie: czy to normalne, że farby olejne schną na płótnie AŻ kilka tygodni?
Jacek
23 stycznia 2010, 21:52
Nie znam się, ale one chyba schną chemicznie, tak?
Rzezimieszek
24 stycznia 2010, 11:57
W przypadku oleju lnianego proces schnięcia wywołany jest utlenianiem, procesem chemicznym, który zachodzi w momencie, kiedy znajdujący się w powietrzu tlen łączy się z oleistą powłoką farby. Krótko mówiąc, farby olejne schną w długim i powolnym procesie „oddychania”. Mechanizm schnięcia zaczyna się w momencie, kiedy tlen wiąże się z molekułą oleju, dając początek reakcji, która przekształca zasadniczo linearną strukturę płynnego oleju w twardą, trójwymiarową strukturę krystaliczną.
rzeczywiście xD
Jacek
24 stycznia 2010, 14:49
ekhm;p no:D
wal
31 stycznia 2010, 08:39
Czy mamy rozmawiać o mediach malarskich , czy możemy trochę ogólniej. Nie oszukujmy się nie znamy się na procesach chemicznych , czy na zmianach zachodzących między medium a farbą. Jeśli już, to jedynie możemy wysnuć wnioski wizualne.
Rzezimieszek
7 lutego 2010, 14:38
ok, ale watro wiedzieć. Napisze mi może ktoś czym czyścic najlepiej pędzle?
wal
7 marca 2010, 10:29
Są dwie szkoły:
1. Artyści nie czyszczą pędzli- malują nimi tak długo jak się da! A jak się nie da to je wyrzucają. To są bogaci artyści.
2.Biedni jak ja myją. Najpierw płuczę w terpentynie balsamicznej, ale ostatnio podrożała , więc kupuję benzynę ekstrakcyjną. Po wytarciu pędzli myję je w szarym mydle. Jest takie w kostkach. To mi się sprawdza , ale zabiera czas. Dla cierpliwych.