Ludzie, zróbmy coś fajnego, co? Wlepiamy te teksty i wlepiamy, a nie lepiej byłoby to jakoś urozmaicić? :D
guwno
26 stycznia 2010, 17:09
Wlepiajmy lewą ręką.
oli
26 stycznia 2010, 17:11
Coś innego od wlepiania? Usuńmy wszystkie! ;D
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 17:13
majn got! tu nie chodzi o sposób wlepiania przecież, a o zaangażowanie, o zabawę, o pokazanie fukersa nudzie.
oli
26 stycznia 2010, 17:19
zlot?
oli
26 stycznia 2010, 17:20
a tak nawiasem to ja wlepiam lewą ;D
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 17:24
Let the Sunshine In
żeby myśleć w ogóle o zlocie, trzeba najpierw sprawdzić z kim zlot można spędzić. kto się bawić potrafi.
oli
26 stycznia 2010, 17:26
No to ja już nie wiem. Masz jakieś propozycje?
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 17:28
zróbmy literacką imprezę na wywrocie o wywrocie ;D imprezy tematyczne są teraz w modzie, hehe.
Tomasz Smogór
26 stycznia 2010, 17:37
ja mam pomysł na wiersz z muzyką, ale to kiedyś tam...
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 17:38
co za kiedyś, co za kiedyś. działać, działać, a nie obijać się. piórka założyć i fruwać ;)
dominika ciechanowicz
26 stycznia 2010, 19:20
O, ale fajnie, że ktoś tu energią tryska:)
A może zamiast jojczyć, że świat jest zły i nikt nie rozumie nieszczęsnych poetów to byśmy coś zabawnego dla odmiany napisali?
Po limeryku, na przykład?
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 19:48
no to pitu, pitu, na podstawie opowiadania Ziemiańskiego: "Wypasacz"
Pewien multimilioner ze Szwecji
miał żonę rozpustną jak greckie freski.
Puściła go kantem,
więc pasł ją bażantem.
Teraz tylko on zna rozmiar kiecki.
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 20:01
rudośląski rolnik znad Kłodnicy
czuł do sąsiadki popęd króliczy
swoją starą na pole
a sąsiadkę w oborę
pchał aż przeszkodził wylew tętniczy
dominika ciechanowicz
26 stycznia 2010, 20:08
Pewien młody mężczyzna z Bombaju
spotkał swego kolegę w tramwaju
i wzruszony rzekł: Piotrze!
Niech się Piotr o mnie otrze!
Tak witają się ludzie w Bombaju.
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 20:23
[wszelkie podobieństwa do kogokolwiek są mylące!]
opiekacz - Dominika z Elbląga
przed pracą ostro się ziołem zaciąga
szuka wybitnych wierszy
wśród wersów coraz cieńszych
ale nawet lufka nie pomaga
dominika ciechanowicz
26 stycznia 2010, 20:38
:)
Pewna panna z plastikowej butelki
zaplątała się w komputera kabelki
skończyła więc na wywrocie
myśli o wywroty zlocie
pisze też wiersze konsumując żelki
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 20:40
młodziuteńkim poetą spod Gdańska
zawładnęła kobieta słowiańska
do ucha mu szeptała
i za pióro łapała
wciągnęła go wywrota szatańska
[och joj! żelki!]
dominika ciechanowicz
26 stycznia 2010, 20:52
Pewien bystry bandyta z Krakowa
lewą ręką wklejać wiersze chciał od nowa.
Nie wkleja jednak. Azaliż
dopadł bandytę paraliż?
To się zdarza w okolicach Krakowa.
(wciągnęło mnie)
Justyna D. Barańska
26 stycznia 2010, 20:59
Katarzyna z czerwonej wywroty
rozwala grafomanów w soboty
wtem ręka jej zamiera
- na straży ma cerbera
facet chce by spisała erotyk