Może porozmawiamy o malarstwie? Dlaczego to robimy, ? czym jest dla nas ?, czy możemy żyć bez tworzenia? Zapraszam do rozmowy.
kylo1979
11 lutego 2008, 16:19
odkąd pamiętam bardzo lubiłem rysować... a malarstwo? w moim przypaku pojawiło się nagle, jako alternatywa dla graffiti, na które czasu coraz mniej. malarstwo traktowane hobbistycznie uważam za fałszywe... bardziej kolekcjonerstwo to hobby, czy akwarystyka:). chęć tworzenia wynika chyba z uzależnienia... bo gdy nie malujesz to rysujesz, choćby długopisem, ołówkiem, kredką itp... zostawiasz po sobie jakiś ślad, którym pójdą inni, który inni zauważą, docenią... malowanie powinno wynikać z wewnętrznej potrzeby. życie bez tworzenia? banalne pytanie, oby tylko tworzenie nie wynikało z nudy:)
Shida
28 lutego 2008, 20:29
Ja maluję dość często. Praktycznie każdego dnia. W domu szkole, poprostu wszędzie. Sama nie wiem czemu maluję. Od 3 lat maluję pastelami suchymi i bardzo mi się to podoba. Pokochałam to od razu. Oczywiście wcześniej też już malowałam, ale nie tak jak teraz xDDD Malowanie traktuję jako hobby, a zarazem uzależnienie. Moim drugim uzaleznieniem jest muzyka. Bez tych dwóch rzeczy moje życie nie miałoby sensu.
wal
3 marca 2008, 08:42
Jest nas coraz więcej pozytywnie uzależnionych. Moja przygoda zaczęła się w dzieciństwie, gdy do naszego zadupkia przyjechał artysta portretowy na motocyklu marki chyba BMW/w każdym razie maszyna zdobyczna/.Wtedy pierwszy raz zobaczyłem profesjonalny sprzęt rysunkowy. Patrzyłem jak zauroczony , małpia zręczność artysty mnie oczarowała.Wtedy dojrzała we mnie decyzja. Chcę tak samo się bawić. I tak zostało do dzisiaj. Zamieniłem jednak kredki i ołówki na farby olejne. Czasami przypadek szczęśliwy może wpłynąć na nasze życie!
[konto usunięte]
11 marca 2008, 16:27
Ja zajmuję się bardziej rysunkiem niż malarstem. Rysuję wszystkim czym się da: pastele olejne, ołówek, ale najczęściej piórkiem, a jak nie mam pod ręką to jakimś długopisem i to najczęściej w szkole. Robię to dlatego bo lubię :)
Paul@aa
20 września 2008, 13:40
` a ja zajmuje sie malarstwem juz od 8 lat.
Uczęszczam na zajęcia i sie w tym kierunku kształce pod okiem że tak powiem fachowca.
Ale ogólnie to zajmuje sie tez rysunkiem. Podobnie jak koleżanka wyżej rysuje czym sie da ;** Rysuje bo to kocham ... Dzieki temu wyrazam swoje emocjje xD
Jan Sebastian Wieczorek
16 pazdziernika 2008, 07:22
A ja maluję od kilkunastu lat bo mam wewnętrzną potrzebę wyrażania ekspresji, która jest we mnie, a i w ten sposób komentuje świat, który mnie otacza:)
Nie jestem uzależniony, ale jestem tzn.bywam malarzem:)
Natalia
16 pazdziernika 2008, 20:15
Również maluję :) Głównie pastelami, ale też rysuję ołowkiem, dużo rzadziej używam farb... Ogólnie bardzo pociąga mnie świat kultury i sztuki. Chciałam nawet zdawać na maturze historię sztuki, ale doszłam do wniosku że nie będę sobie robić dodatkowej hecy... A swoją twórczość nazywam raczej hobby, słowo "uzależnienie" jednak niesie ze sobą negatywne skojarzenia... :P
susana144
26 lutego 2009, 20:00
Gdy byłam małym oseskiem mama dała mi farby duży karton i wszystko co mi było potrzebne do malowania i tak zaczęła się moja przygoda z malarstwem ...
...a teraz gdzie tylko się nie znajdę muszę coś naskrobać .Moje zeszyty są pełne rysunków i.. niektórzy nauczyciele się denerwują a inni chwalą ...
maluję ,rysuję wszystkim,wszystko i wszędzie gdzie się da !
To raczej jest uzależnienie ...
modliszqa
19 marca 2009, 11:55
dla mnie pasja :)
Jacek
19 marca 2009, 16:14
dla mnie droga przez mękę:D Zawsze chciałem umieć namalować choćby durne słoneczko albo kiego kwiatka...i co? Gdzie mój talent?:D Może on się z czasem ujawnia, co?:D
modliszqa
19 marca 2009, 16:45
moze :D moze zamknij oczy i zdaj sie na siłę wyższą ?
Jacek
19 marca 2009, 17:08
zawsze to jakieś wyjście:D Przynajmniej wyjdzie abstrakcyjnie a zawsze będę mógł wcisnąć kit, że jestem niezrozumianym geniuszem:D
Justyna D. Barańska
22 marca 2009, 09:59
niektórzy mają talent, reszta musi go sobie wypracować ;) a przynajmniej tak wynika z moich obserwacji.
zawsze się interesowałam malarstwem, trochę sama próbowałam, ale nigdy nie miałam na tyle chęci, by w to głębiej zabrnąć. chociaż jakieś albumy zostały mi po "Ze sztuką na ty" :D
wal
22 marca 2009, 10:16
Fajnie, że sobie gadamy.
Jacek
24 marca 2009, 09:20
Odkryłem w sobie talent! Nawet zamieściłem pracę na wywrocie:D
Lucyna Szpuniar
29 kwietnia 2009, 15:42
Witajcie
jestem nowa
dla mnie moje życie to malarstwo i pisanie
bez tego można żyć,ale nie ja
Mirella Ulbrych
5 grudnia 2009, 09:22
Pasja, zainteresowanie, hobby.....ale jednoczesnie uzależnienie...dłużej niz dwa tygodnie bez tworzenia nikt z Was zapewne nie wytrzyma.....poczujecie głód tworzenia...czyli uzależnieni jesteśmy od malowania/rysowania....:)))To dowodzi, że nie wszystkie uzależnienia są złe:))))
Kalaf
26 grudnia 2009, 17:37
rysowanie to głownie to mnie kręci czyli szkic , karykatura , komix to głownie , niestety teraz mam an tyle zajęc ze rysowanie zostawiam na potem a potem na jeszcze pozniej i w koncu okazuje się ze dawno nic nie rysowałam<żarówka> ; o
teraz jestem w 3 gm i mam dylemat ze szkoła , czy ktos z was jest moze w szkole na kierunku plastyka jak tam to opowiedzcie mi cos o tym ; )
Szkódna
30 grudnia 2009, 11:41
ja maluje jedynie ołówkiem i węglem. Innych technik raczej nie próbowałam. Moim zdaniem jest to uzależnienie i mogę to potwierdzić na własnym przykładzie ;) Czasem mam ochotę coś narysować, stworzyć... i nie mogę wytrzymać, kiedy tego nie zrobię ;) Odczuwam taki tak jakby głód... Czasem o godzinie 22 zaczynam rysować i tak do 1 w nocy... a rano np na 8 do szkoły... ciężko wstać, ale się opłacało :) Poza rysowaniem chodzę do szkoły muzycznej i uczę się grać na gitarze oraz robię zdjęcia ;) Na razie nie mam dobrego aparatu ale dążę do tego aby go nabyć kiedy uzbieram już dobrą sumkę ;D