Dobra polska fantastyka, czyli "Tajemnica Nawiedzonego Lasu" Anny Kańtoch

Anna Kańtoch jest polską pisarką fantasy i pięciokrotną laureatką Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Tajemnica Nawiedzonego Lasu to kontynuacja przygód Niny i jej przyjaciół, których mieliśmy okazję poznać w Tajemnicy Diabelskiego Kręgu.

 

Nie uciekajcie, jeśli nie czytaliście pierwszej części. Sama czytałam ją już jakiś czas temu i szczerze mówiąc oprócz głównej bohaterki większość postaci wyleciała mi z głowy, ale autorka na początku Tajemnicy Nawiedzonego Lasu daje nam taką ilość niezbędnych informacji, że możemy czytać tę część bez znajomości wcześniejszej.

 

W poprzedniej części trzynastoletnia Nina wraz grupką innych dzieci spędziła wakacje w Markotach – małej, odciętej od ludzi i świata wiosce, gdzie jej życie nagle wywróciło się do góry nogami. Akcja Tajemnicy Nawiedzonego Lasu toczy się dwa miesiące po tych wydarzeniach. Mamy listopad 1953 roku, Nina chodzi do szkoły, wykonuje codzienne obowiązki i… trochę się nudzi. W wyniku tego, co wydarzyło się w Markotach, zyskała pewne umiejętności – jest teraz o wiele bystrzejsza od swoich rówieśników i potrafi władać magią. Nie umie kontrolować tej drugiej umiejętności i boi się jej używać. Pewnego dnia w szkole dziewczyny pojawiają się funkcjonariusze milicji – sierżant Sowa i porucznik Lis. Dosłownie porywają Ninę, która ma czas jedynie na spakowanie walizki i zostaje wywieziona do ośrodka w środku lasu, gdzie spotyka kilkoro z dzieciaków, z którymi spędziła pamiętne wakacje. Warto dodać, że i oni w ich wyniku zyskali zdolności – Jacek jest zręczny, Tamara nieustraszona, a Hubert również potrafi władać magią. Razem usiłują zrozumieć, w jakim celu znaleźli się w tym ośrodku, czego chcą od nich ONI (czyli komuniści, którzy tym razem wydają się Ninie największym wrogiem, o wiele trudniejszym do pokonania niż jakaś Bestia). To nie jedyna zagadka, tajemnice kryje też las otaczający Instytut. Nina wraz z przyjaciółmi znajduje w nim opuszczoną osadę. Co się tam wydarzyło, że nagle zniknęli z niej wszyscy mieszkańcy? Jaki związek z tym wszystkim ma porucznik Lis i morderstwo sprzed dwudziestu lat? Co oznacza czerwona kartka, którą można dostać od pracowników Instytutu? Na te pytania Nina będzie starała się znaleźć odpowiedź, wchodząc w rolę samozwańczego detektywa.

 

Annie Kańtoch po raz kolejny udało się stworzyć niepowtarzalną atmosferę grozy. Mogłoby się wydawać, że książka o przygodach trzynastolatki nie zainteresuje starszego czytelnika, jednak autorka napisała ją w taki sposób, że nawet dorośli będą ją czytać z prawdziwą przyjemnością. Pani Kańtoch nie boi się śmierci i trudnych rozwiązań, ale nie ma w jej książce przemocy i okrucieństwa. Są tajemnice, jest atmosfera grozy, lekturze towarzyszy niepokój, jednak nie znajdzie się tu żadnej bezsensownej agresji. Nic dziwnego, że autorka była wielokrotnie nagradzana, tak pisać potrafią tylko niektórzy.

 

Tajemnica Nawiedzonego Lasu to naprawdę dobra książka. Anna Kańtoch jest sprawdzoną autorką, na której można polegać. Jeśli więc macie ochotę na porządną fantastykę w rodzimym wydaniu, gdzie bohaterowie mają znane polskie imiona, a akcja dzieje się w naszym kraju, a do tego lubicie książki z nutką tajemnicy i dreszczykiem, koniecznie sięgnijcie po Tajemnicę Nawiedzonego Lasu Tajemnicę diabelskiego kręgu! Jeśli już czytaliście poprzednią część… to chyba oczywiste, że musicie przeczytać i tą. 

 

 

Anna Kańtoch, Tajemnica nawiedzonego lasu

cykl: Tajemnica diabelskiego kręgu (tom 2)

wydawnictwo: Uroboros, Warszawa 2015

liczba stron: 363, oprawa miękka

 

Tysyfone

Tysyfone premium

23 lata ck
31 artykułów 1 komentarz
Współpraca
Ministerstwo Literatury


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 3 grudnia 2015


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło