A oni wciąż mnie szukają (recenzja)

A oni wciąż mnie szukają to szczera, a przez to przerażająca opowieść kobiety, która przez lata należała do włoskiej mafii. Jako jedna z nielicznych podjęła decyzję o współpracy z wymiarem sprawiedliwości. Maria została świadkiem koronnym. 'Ndrangheta nie zapomina i nie wybacza takich posunięć, dlatego życie Marii wciąż jest zagrożone. Wydawca informuje, że początkiem koszmaru bohaterki było małżeństwo z mafijnym bossem. Niezupełnie. Z lektury książki wynika bowiem, że koszmar Marii zaczął się dużo wcześniej, bo już w

dzieciństwie, kiedy jako dziewczynka zmuszana była do ciężkiej pracy, a następnie do nierządu. Maria długo nie zdawała sobie sprawy, że dorasta w specyficznej części Włoch – na terenie, gdzie rządzi mafia. Długo zajęło jej zrozumienie, że relacje panujące w jej bliższej i dalszej rodzinie są po prostu patologiczne. Ba, jako nastolatka nie zdawała sobie nawet sprawy z tego, że i jej rodzina ma związki z organizacją przestępczą. Do końca wierzyła, że zamążpójście uwolni ją od nędzy zarówno ekonomicznej, jak i emocjonalnej. Bohaterka nie miała zbyt wygrórowanych oczekiwań od życia: pragnęła miłości, bliskości i bezpieczeństwa. Wierzyła, że wychodzi za mąż właśnie z miłości, ale niewiele czasu upłynęło nim zrozumiała, że padła ofiarą mafijnych układów.

 

Książka ukazuje kulisy funkcjonowania 'ndranghety – włoskiej organizacji przestępczej działającej głównie na terenie Kalabrii. Autorka opisuje różne aspekty życia i działalności mafii, ale szczególnie interesujący jest wątek roli kobiet w tym specyficznym środowisku. Historia Marii pokazuje, że często stają się one tylko narzędziem do realizowania celów swoich mężów, szwagrów, czy braci. Zastraszane i poniżane szybko pojmują reguły brutalnej gry, a co bardziej twarde uczą się nawet rozdawać karty. Nie mają wyjścia, bo tylko bezwzględne posłuszeństwo daje nadzieję na przetrwanie. Uderzający jest roźdzwięk pomiędzy bogactwem bossów a poziomem życia ich kobiet, które nawet w domach mężów cierpią biedę, stają się niewolnicami ekonomicznymi. W domu mafijnego bossa kobieta na wszystko musi sobie zapracować, zasłużyć. Ze wszystkiego też musi się wytłumaczyć, szczególnie z każdego wydanego, a uprzednio skrupulatnie wydzielonego grosza. Maria opisuje życie w ciągłym napięciu, strachu i poczuciu zagrożenia - jeden nieprzemyślany ruch, drobny błąd, a nawet grymas zawahania mógł skutkować brutalną karą. Bo przemoc fizyczna jest w n'dranghecie na porządku dziennym, także wobec kobiet. Koniec końców, nie sposób nie odnieść wrażenia, że wszystkie kobiety w tej organizacji stają się ofiarami. Jedne mają więcej swobody, inne nie mają jej wcale, ale wszystkie bez wyjątku są podporządkowane mężczyznom.

 

A oni wciąż mnie szukają to opowieść o bezwględności, o byciu ofiarą, ale także o matczynej miłości, która dała Marii siłę do wyrwania się z tego brutalnego kręgu. Właśnie ze względu na dobro córki Maria zdecydowała się na współpracę z policją i odważyła się na ucieczkę. Tragiczne w całej tej sytuacji jest to, że choć bohaterka odcięła się od mafijnej przeszłości, to nigdy nie przestanie uciekać i nigdy nie zazna spokoju.

 

                                                                                            ©Anna Balcerowska

 

Maria Stefanelli, Manuela Mareso, A oni wciąż mnie szukają

Wyd. Prószyński i S-ka, 2016

Liczba stron: 240

Anna Balcerowska

Anna Balcerowska premium

31 lat Bydgoszcz
128 artykułów 30 komentarzy
Studentka politologii z typowo humanistycznym umysłem, miłośniczka literatury, recenzentka książek. ...
Zasłużeni dla serwisu
Ministerstwo Literatury

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 24 września 2016


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło