Nick Jonas zaszczycony możliwością udziału w "Jumanji"

Nick Jonas przyznał, że udział w obrazie "Jumanji: Przygoda w dżungli" był dla niego wyjątkowym doświadczeniem.
Niegdyś członek boysbandu Jonas Brothers, dziś solowy wokalista i ostatnio coraz częściej aktor, nie ukrywa, że przygoda "Jumanji" to dla niego wielki zaszczyt.

- Byłem wielkim fanem oryginału - powiedział 25-letni gwiazdor. - Występ Robina Williamsa był genialny. Bycie częścią projektu z tak wielką spuścizną to wyjątkowe doświadczenie. Kiedy przeczytałem scenariusz, od razu zakochałem się w tych postaciach. Ponadto pomysł z zamianą ciał był bardzo oryginalny i wiedziałem, że cała obsada da czadu.

Dzieło jest sequelem obrazu z 1995 roku i swoistym hołdem dla Robina Williamsa i granej przez niego postaci, Alana Parrisha. Akcja pierwszej części koncentrowała się na 12-letnim chłopcu, który w roku 1969 zostaje uwięziony w tajemniczej grze planszowej. 26 lat później zostaje uwolniony, ale wiąże się to z całą serią przygód, czasem bardzo niebezpiecznych. W nowej produkcji zamiast planszówki mamy klasyczną grę wideo z lat 90., a dzieciaki zmieniają się w bohaterów z gry.

Na ekranie śledzimy przygody Spencera, który zostaje wielkim odkrywcą (Dwayne Johnson), Fridge'a, który okazuje się małym geniuszem (Kevin Heart), Bethany, która zmieniła się w profesora (Jack Black) i Marthę, której przypadła rola wojowniczki (Karen Gillan).

- W oryginale Jumanji weszło do naszego świata, tym razem jest na odwrót - wyjaśnia Johnson. Materiał promujący "Jumanji: Przygoda w dżungli", z fragmentami filmu i wypowiedziami aktorów, można obejrzeć poniżej.

Reżyserią zajął się Jake Kasdan, a scenariusz napisali Scott Rosenberg i Jeff Pinkner na podstawie roboczej wersji przygotowanej przez Chrisa McKennę i Erika Sommersa.

Polską premierę "Jumanji: Przygoda w dżungli" zapowiedziano na 29 grudnia 2017 roku.

Po zakończeniu działalności zespołu Jonas Brothers, Nick Jonas skoncentrował się na solowej działalności. Jego debiut, zatytułowany po prostu "Nick Jonas", ukazał się w 2014 roku i zawierał takie przeboje jak "Jealous" i "Chains". Kolejny album artysty "Last Year Was Complicated" miał premierę w 2016 roku i zawierał "Close" nagrany we współpracy z Tove Lo. Nagrał też z Nicki Minaj piosenkę "Bom Bidi Bom" do filmu "Ciemniejsza strona Greya".

Ostatnio coraz częściej można go oglądać na ekranie. Zagrał m.in. w serialach "Królowe krzyku" i "Kingdom".
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
źródło: megafon.pl
przysłano: 30 grudnia 2017


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło