Asymilanat I

Leszek Kostuj · 24 grudnia 2007, 17:18
olej, płyta 15x10, 1997
wyśmienity 13 głosów

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
.
. 24 grudnia 2007, 19:17
Myślę, że mimo tego, że 'Asymilant' to dobrze będzie się czuł w towarzystwie zatwierdzonych. :)
A czemuż ten asymilant taki malutki – toż to asymilancik...
vadimos 24 grudnia 2007, 23:06
Dobry jest! Wygląda jak wydma. :)
electricdog
electricdog 25 grudnia 2007, 11:57
ja wyrożniłam. mogłabym się rozwlec na temat tej pracy, ale autor zapewne wie, co w niej dobre. mnie urzekło światło. ale czy ja wiem, czy wydma?...a upiór w operze?:)
Leszek Kostuj
Leszek Kostuj 25 grudnia 2007, 12:02
Dziękuję..Prezentowane prace pochodzą z cyklu „Asymilanci” z roku 1997 mającego w założeniach symbolizować więź człowieka z przyrodą i potrzebę harmonijnego ich współistnienia. Pozdrawiam
ataraksja
ataraksja 25 grudnia 2007, 17:17
harmonijnie to mi się ze spojrzeniem Giocondy kojarzy. patrzy na mnie wzrokiem tamtej, i tak, jakby ten wzrok zatonął w zebranym z obrazów Leonarda wyasymilowanym świetle ;)
261 wyświetleń
przysłano: 24 grudnia 2007 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło