Sandra Szyra
Sandra Szyra
29 Rydułtowy


Nic wspólnego

Sandra Szyra · 28 kwietnia 2013, 14:51
olej na płótnie | 70x100 cm | 2013
wyśmienity 7 głosów

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
+plus mechanik tomek zimakowski
+plus mechanik tomek zimakowski 28 kwietnia 2013, 15:34
A ja widzę coś wspólnego - wyobrażnię . I i pewne szczegóły . Ale to faktycznie nie jest wiele wspólnego . :|
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 28 kwietnia 2013, 18:46
to niemożliwe, że to olej na płótnie, masakra to wygląda jak zdjęcie rzeczki z kamieniami, szok :))
MichałSg.
MichałSg. 29 kwietnia 2013, 01:57
Witam:)

Tak się właśnie maluje teraz w ASP - świetny warsztat przede wszystkim. To już nie te czasy, kiedy studenci cykali na potęgę quasi - impresjonistyczne pejzażyki (mam dwie tego typu prace w domu, sprezentowane mi na urodziny;)),

Już od pewnego czasu mówi się głośno w środowisku o młodych surrealistach, młodych hiperalistach - malarstwo Sandry bliskie jest temu drugiemu nurtowi, stąd niemal fotograficzne oddanie szczegółu. Jak stwierdził pewien współczesny artysta:,,można fotografować malarstwem oraz malować fotografią". O ile np. o niektórych mistrzach niderlandzkich można powiedzieć, że fotografowali malarstwem, o tyle Sandra często posługuje się tą drugą techniką - jej prace do złudzenia przypominają fotografię. Jest w tym coś z ducha barokowych sztuczek iluzjonizmu tzw. trompe l'oeil.

A w ogóle - prace Sandry pokazują co dobrego się dzieje w współczesnym, młodym malarstwie, dlatego bardzo się cieszę, że trafiła do nas, na Wywrotkę:).
+plus mechanik tomek zimakowski
+plus mechanik tomek zimakowski 30 kwietnia 2013, 15:25
A ja tu widzę nie dno rzeczki z kamieniami , ale wizję uczty dziwnych stworzeń - jakby wyjętych z najgorszych koszmarów sennych - ucztę na jakimś śmietnisku ... śmietniku historii ... ?
Szacunek dla Autorki za zmysł rokokowe przeładowanie szczegółami , niepospolity zmysł obserwacji i benedyktyńską wręcz drobiazgowość - namalowanie tego obrazu w oleju musiało zająć niemało czasu ...
Jakby ilustracja do "Krajobrazu po uczcie" Jacka Kaczmarskiego .
No i kolory ... jak z obrazów Canaletta . ;)
Tak czy inaczej - uczta na odpadkach organicznych - to przedstawia obraz .
Ale spoko - po to są tzw. artyści , żeby sobą karmić gawiedż . tylko szkoda , że prawie za darmo .
P.T. Galiński
P.T. Galiński 13 września 2013, 13:58
A... widzę, że to kwestia określonego sposobu wyboru tematu, realizm i abstrakt w jednym.
Rudolf Teodor Czajor
Rudolf Teodor Czajor 14 stycznia 2014, 16:00
Resztki tego świata, już nie sen od którego uciekamy bardzo w nie tą stronę. Wszystko jeszcze chce uciekać, tylko dokąd?
gaj
gaj 5 sierpnia 2014, 16:52
...jak ja lubię taką wielowymiarową przypadkowość :)
1 855 wyświetleń
przysłano: 28 kwietnia 2013 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło