20 lat Wywroty

...

Katarzyna L. · 5 lutego 2008, 08:55
Podczas pobytu w szpitalu, gdzie trafiłam całkiem przypadkiem, wydarzyło się coś co zostanie w moje pamięci na zawsze. coś co skłoniło mnie do refleksji nad kruchością życia, szczególnie jeśli jest to życie bardzo małej istotki...

akwarela, wym. 30x40.
0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
1
wartościowy
2
bardzo dobry
12
wyśmienity
wyśmienity 15 głosów
6 osób ma tę pracę w ulubionych

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
rava
rava 5 lutego 2008, 15:39
jest ciepło, lecz to ciepło aż uderza, powala.
Najpierw zapuszczamy tu korzenie, by potem przebyć swoją drogę podobną do "sznurka balona" tylko po to, by nieoczekiwanie dotrzeć na sam szczyt i ulecieć wraz z wiatrem - ulecieć i nie wracać już nigdy...
Tak ciepło, że aż smutno...

Przy każdym spojrzeniu nasuwają się kolejne refleksje. I tak powinna działać sztuka (moim skromnym zdaniem).

Wspaniale
Baśka
Baśka 5 lutego 2008, 20:53
I wystarczy drobna przeszkoda, by nas zniszczyć- jak balona. Ta praca świetnie przemawia do człowieka...Ale co taka smarkula jak ja może wiedzieć...
k.k
k.k 5 lutego 2008, 21:02
bajecznie...
Marek Dunat
Marek Dunat 6 lutego 2008, 23:59
świetnie Kejtka . radość mnie ogarnia .
Sylqś
Sylqś 6 maja 2008, 21:56
nie spotkałam jeszcze pracy od której biłoby takie ciepło....coś niesamowitego ;)
Lesny
Lesny 23 czerwca 2008, 12:41
Jak zwykle świetna praca, genialny klimat, ale ja nie czuje tu tylu ukrytch znaczeń i symboli. Jeśli się myle- wybacz. "Sztuka dla sztuki" w jak najbardziej pozytywnym tej frazy znaczeniu.
rss
466 wyświetleń
przysłano: 5 lutego 2008 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło