going somewhere - Maniaq

po licznych podróżach pociągami....
rozmiar: 4.42 MB


wyśmienity 7 głosów
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Dominik
Dominik 5 stycznia 2009, 23:39
nie powiem, ze spodziewałem sie czegoś miarę "i've seen it all" :), ale taka wersja też mi się podoba. dobrze, że masz temat do którego się trzymasz. na razie trochę to wszystko toporne, ale wierzę, że się rozkręcasz.
Maniaq
Maniaq 6 stycznia 2009, 00:11
toporne owszem, braki sprzętu organiczają pole improwizacyjne. chyba nic tak nie wkurza jak niemożnośc przelania pomysłów nie ?
SEWERYN PAPROCKI
SEWERYN PAPROCKI 6 stycznia 2009, 15:29
No to prawda:).ale nie mart sie.masz laptopa,dobry program do nagrywania i mikrofon na USB?to ci wystarczy do profesjonalizmu.powodzenia.trzymam kciuki.i zagladne nie raz:)
dyha
dyha 8 stycznia 2009, 13:40
Brawo - tutaj zrobiłeś elegancki klimacik. Lubię wpadającą w ucho melodie z "niby nietypowych" dźwięków.
Nareszcie cieszy mnie jeszcze inna sprawa, że zwracacie na siebie uwagę i dzielicie się z nimi z podobnymi Wam osobami. Bo nie tak dawno, był to "teatr" jednego aktora. Sorry. Ale chyba wiecie o czym mówię.
Pozdrawiam.
Maniaq
Maniaq 8 stycznia 2009, 16:08
nie bardzo wiem o czym mówisz z tym teatrem bo długo mnie nie było ale ciesze się ci się podoba :) a powymieniać spostrzeżenia z innymi tworzącymi to chyba drugie najlepsze co można po systematyczną pracą nad własną twórczością
J.K.Gotard
J.K.Gotard 11 stycznia 2009, 10:31
Najlepsze pomysły rodzą sie w podróży...
hosala 11 stycznia 2009, 19:00
A to dobre jest.
dyha
dyha 13 stycznia 2009, 22:24
Maniaq - nawrócę do tego "aktora". Wielu nieźle musi się natrudzić, aby zrobić kawałek. Później go wstawia na WYWROTE i dalej patrzy co się będzie działo. "Aktor" myśli, że jego sztuka jest najlepsza i nie głosuje na drugiego, czeka aż znajdzie się ktoś z widowni, czy z balkonu i odda na niego głos, ciesząc się przy tym, że jest wspaniały i zrobił najlepszą rzecz na rynku scenicznym. Ale NAJLEPSZY JEST SZCZERY GŁOS DRUGIEGO AKTORA, a nie widza.
Pozdrawiam.
Maniaq
Maniaq 13 stycznia 2009, 23:25
hmmmm....myslałem że coś sie działo konflikt jakiś albo co ale ok :) masz rację częściową...głos widza jest równowazny z głosem aktora ponieważ słuchając czegoś/golądając z nadawcy stajesz się odbiorcą. Fakt faktem że angazuję sie w dyskusję tylko jeśli dotyczy konkretnej sprawy, komentowanie dla samego komentowania olewam. i nie angażuję się zbytnio w dyskusje na temat swoich kawałków jeśli nie są to dyskusje techniczne z prostego względu - naet jesli nie zrobiłem czegoś super, to nie mam prawa tego bronić słowami bo to co ma sie obronić obroni się i tak a co nie, zostanie zjechane
bajkonur
bajkonur 25 stycznia 2009, 01:16
no, no, no. naprawdę wyborowe ukraińskie dźwięki. no, towarzyszu pułkowniku. nie zaglądałem tu ostatnio, a tu proszę! taki fajoski kawałeczek. mówię to z perspektywy widza i muszę przyznać, że mi się podoba!
811 wyświetleń
przysłano: 5 stycznia 2009 (historia)
Maniaq

Maniaq

32 Legnica
18 tekstów 6 nagrań 91 komentarzy
na ogół Niebieski, czasami czarny, czasami czerwony, pogrążony w industrialnej stronie życia, nienawidzący miasta jako organizmu, dobitny , dosadny...a przede wszystkim wścibski obserwator

Inne nagrania autora

Battlefield - Maniaq

wyśmienity– 3 głosy 4 komentarze

goodbye - Maniaq

wyśmienity 8 głosów 12 komentarzy

Chamber - Maniaq

dobry 4 głosy 4 komentarze
więcej nagrań »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło