Noc - Twój ksiądz jest kosmitą

Pierwsze nagranie jakie robiłem, za pomocą mikrofonu podłączonego do laptopa i ustawionego przed wzmacniaczem;), więc stąd jakość.
Sama gitara + wokal (niestety mój), chociaż przewidziane jest na szerszy zakres instrumentów, do których, niestety, nie mam dostępu
Jestem ciekaw wszelkich opinii i porad, nie wiem, czy to jest cokolwiek warte.
rozmiar: 4.20 MB


niczego sobie+ 2 głosy
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Dominik
Dominik 24 kwietnia 2009, 12:57
Jakość rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia. Z po trak prowokującym nicku spodziewałem się czegoś ostrzejszego.
Sam pewnie wiesz, że w tym kawałku słychać dużo Pidżamy Porno i podobnych. Jeśli pytasz czy warto grać dalej to warto.
lucus
lucus 24 kwietnia 2009, 13:25
Nie jest to moj klimat, kwestia gustu, ale slychac ze wiesz co chcesz grac. Rzeczywiscie jakosc taka a nie inna, jesli chcesz to sie odezwij, sprobuje cos podpowiedziec czy doradzic w miare mozliwosci.
Twój ksiądz jest kosmitą 24 kwietnia 2009, 22:49
Dominik - co do nicka, to wynikł on z przypadku, jest tak właściwie cytatem wypowiedzi z naszej klasy;)

Co do jakości, postaram się na przyszłość, sprzęt jaki mam (zarówno mikrofon, jak i wzmacniacz oraz gitara) nie jest najwyższych lotów, poza tym nie wiedziałem nawet zbytnio, jak ustawić mikrofon.

Dzięki za przesłuchanie
Jesiony
Jesiony 24 kwietnia 2009, 23:04
A ja tu słyszę Happysad? Co do nagrania, nie bądźmy tacy- bywały gorsze : ) Co do wokalu hm... więcej powera, trochę odważniej ?
Twój ksiądz jest kosmitą 28 kwietnia 2009, 23:32
Wokalu odwazniej się nie da.

Muzycznie miało być z mojego założenia coś z dość lekkiego rocka z elementami reggae (stąd schematyczne, proste, mechaniczne trochę bicie, chociaż ja się na gatunkach muzycznych nie znam, więc nie wiem, jak to nazwać.) Gdybym miał możliwość, to spróbowałbym tutaj taki rozbujany bas dograć, ale takowego sprzętu brak.

Naleciałości Pidżamowo-happysadowe (i inne) możliwe, bo jakoś tak narzucały się same, podświadomie trochę i teraz to słychać
avigrus
avigrus 29 kwietnia 2009, 09:19
mi też się strasznie kojarzy z happysad...
SEWERYN PAPROCKI
SEWERYN PAPROCKI 3 maja 2009, 15:44
może i happysad ale chłopak sie stara nie widać?? ja poperam taki power.... chłopaku "z domu" JA CIE POPIERAM W 100%, bo zaczynalem tak jak ty na kompie i mikrofonie podpietym przez wejscie audio. teraz dorobilem sie dobrego kompa i przedewszystkim mikrofonu USB( skąbinuj sobie taki)..potem to już tylko dobry program do robienia muzyki, jak na windowsa XP czy nie daj boże vistę polecam Magix Music Maker, ja kupiłem maca a on juz ma program do tworzenia muzyki w środku..
wiec sam zdecyduj co potrzebujesz..możesz też kupić efekt do gitary w podpieciem do kompa za pomocą USB ale na to musisz miec jak mowilem naprawde dobry program(który takie urząadzonka podpiete do kompa bedzie wykrywał.:))posuchaj moich kawałków a zobaczysz o co mi chodzi, bo ja nagrywam na laptopie i wszystko mam podpiete na USB). trzymam za ciebie kciuki i prosze pokaż mi co sam napisałeś nie podobnego do happysadu i takich tam,prosze? a co do głosu to ciekawą barwe masz , popracuj nad nia troszkę śmielej....nie jesteś sam tutaj..pozdro
lucus
lucus 6 maja 2009, 15:20
Seweryn- Magix music maker? To juz jakis starszy cubase czy cool edit sie lepiej sprawdzi moim zdaniem. Co do maca to rzeczywiscie, garageband sie to chyba nazywa i ma potencjal.
No i jeszcze jedno- mikrofon jak mikrofon, ale dopoki bedzie kolega zmuszony pracowac na zintegrowanej karcie dzwiekowej to szkoda zdrowia, dlatego w ramach wizji na przyszlosc trzeba myslec o karcie dzwiekowej lub interfejsie audio.
Kiedy robiłem to (i następne, tak z rozpędu trochę) nagranie, było to spontaniczne i bez żadnego rozeznania, nie wiem też tak właściwie, czy mam "wizję na przyszłość";). O program się postaram (to nagrywałem w audacity), co do sprzętu typu karta, to póki co nie wiem nawet, czy cokolwiek będę dalej grał/nagrywał, więc się powstrzymam. Zobaczę, czy ktoś znajomy nie ma może lepszego mikrofonu.

Dzięki za pomoc i że komukolwiek chce się tego słuchać.
pozdrawiam.
lucus
lucus 7 maja 2009, 18:40
Audacity jest dobrym programem, moim zdaniem warto sie go trzymac poki co. Mikrofon rozumiem jakis taki zwykly komputerowy masz, wiec tak na poczatek warto taka pojedyncza gitare podbic na glosnosci (ale nie za duzo zeby nie bylo przesterowania), po czym skopiowac na kolejna sciezke, wtedy poziom glosnosci powinien byc bardziej zadowalajacy, z wokalem zreszta tak samo ;)
227 wyświetleń
przysłano: 22 kwietnia 2009 (historia)

Twój ksiądz jest kosmitą

35 z domu
2 nagrania 5 komentarzy

Inne nagrania autora

Wyspa - Twój ksiądz jest kosmitą

brak ocen 5 komentarzy

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło