Droga do subkultury prosta i krótka. Glany i pozerzy.

Droga do subkultury prosta i krótka czyli jak polska młodzież uważa się za "rasowych anarchistów". I przepraszam za powtarzanie w tekście słowa "anarchista" :)
Tytuł być może trochę zbyt materialistyczny, ale to właśnie o glanach chcę tutaj napisać.

Noszą je wszyscy. Od anarchistów do (tak, tak...) ludzi słuchających techno i hip-hopu. Przykre jest to, że większość z nich kiedy już kupi sobie te cudowne buty patrzy na innych z góry - "Spójrz na tą pannę w kozaczkach, wygląda jak Britney".

Czy glany zmieniają osobowość? Czemu ludzie, którzy w nich chodzą od razu uważają się za prawdziwych anarchistów? Aaa przepraszam... Wystarczą jeszcze czarne sztruksy i czarny podkoszulek. Na plecaku naszywka z anarchią.

Ja nie zaliczam się do żadnej subkultury, ale denerwuje mnie to, że prawdziwych anarchistów jest coraz mniej. Są zastępowani przez pozerów, którzy załóżmy 14 czerwca powiedzieli: "Chciałbym być anarchistą". A 15 czerwca jadą na zakupy, nabywają "niezbędny ( według nich ) ekwipunek" i już uważają się za prawdziwych anarchistów. Droga do subkultury prosta i krótka...

Ciekawe czemu, skoro jedną z podstaw anarchii jest nieograniczona tolerancja, to właśnie ta zgraja ludzi w glanach wyśmiewa się z "reszty świata", która ,np. ubiera się na różowo bo jej to pasuje.

To bez sensu... Zadajmy sobie pytanie: Czy buty albo spodnie mogą zmienić osobowość na lepszą?

Jaknazlosc

1 artykuł 1 tekst piosenki
tęsknię za miłością, czuję się bardzo samotna. Ale zazwyczaj nie jest tak źle :)


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Znaleziono 130 komentarzy. Poniżej ostatnie 25.
wikanka
wikanka 5 czerwca 2007, 20:15
poniekad sie zgadzam, ale zauwaz, ze te wymalowane panny i tzw ''skejci'' przechodząc obok osoby w glanach sami rzucają głupie komentarze typu: ''jak można w czymś takim chodzić'' lub ''o pancur idzie''. Tu zawsze będzie konflikt ludzie są po prostu mało tolerancyjni!
OnA
OnA 7 czerwca 2007, 15:15
heh...powiem szczerze....ja owszem nosze glany, czasem czrną koszulkę czy spodnie, ale za punka ani anarchistke się nie uważam....może słucham punka...może mam pare podobnych ideologii ale, żeby być tak naprawdę anarchistą potrzeba czasu....a co do kozaczków to one aż tak bardzo nie sa wyśmiewane.....w moim towarzystwie trochę dziwnie traktuje się dziewczyny, które noszą wszystko,żeby podkreslić swoje tu i ówdzie,a uważają sie za punki i niszą arafate a nie wiedzą co to w ogóle jest....heh
Xandria
Xandria 17 czerwca 2007, 14:51
Glany to najlepsze buty!!! Wybaczcie, ale noszę je już 3 lata i nie zamierzam tego zmieniać! Denerwują mnie puste panienki w szpikach;(wcale nie chodzi mi o anarchię, ale moją ulubioną muzykę i bunt przeciwko stereotypom! Mam gdzieś to co myślą inni. Po prostu jestem sobą i postępuję zgodnie z tym co czuję...i odwalcie się od arafatek!!!
punk to syf punk to śmieć punk nie umrze punk's not dead
punk to syf punk to śmieć punk nie umrze punk's not dead 18 czerwca 2007, 11:08
OK w porządku z większością sie zgadzam ale jest jedno ale znam ludzi którzy pancurami sie praktycznie urodzili i zataz jak tylko mogli to włozyli glany czy też trampki i poginali po wieście ubrani według mnie jak ludzie ja jestem punkiem od ponad 3.5 roku a jeśli ktoś sądzi że ja i moi koledzy (jakieś 75 osób) z samego miasta nie jestesmy punkami czy anarchistami to niech przyjedzie do mnie do Goleniowa niedaleko szczecina i sie przekona a poświadczam że towarzystwo jest pierwsza klasa !!
syl.
syl. 1 sierpnia 2007, 15:47
ja nie nosze glanow tylko trampki xD alee nie jestem punkiem ,matalem raczej nie naleze do zadnej subkultury jestem soba i mi z tym dobrze mowie co mysle slucham tego co mi sie podoba i mam wsztskich gdzies xD
Beliar
Beliar 2 sierpnia 2007, 16:56
Kto w ogóle wymyślił, że ten kto nosi glany to anarchista?? Mogą nosić glany i nie być anarchistą (jak ja) albo ich nie nosić i być nim. Swoją drogą wolę już ludzi, którzy do końca nie rozumieją o co w tym wszystkim chodzi i ubierają się w czarne ciuchy i glany niż pojebanych dresów czy non -stop jarających blanty techno-maniaków czy do końca przejebanych metrosexualnych.... Swoją drogą każdy zaczynał w tej subkulturze nie wiedząc do końca o co chodzi, a i należy liczyć, że ci ludzie w końcu zrozumieją o co tu chodzi i albo podłapią klimat, albo zrozumieją, że to nie dla nich. NIe trzeba lubić 'kinder-metali" ale trzeba wiedzieć, że to i tak lepsze niż cały ten syf co się przetacza po moim mieście (wspomniane drechy, metrosexualni), które słynie z tego, że ma największą ilośc satanistów w Polsce (pozdrawiam Szczecin ]:-> ) a i tak ciężko spotkać nie tylko prawdziwych metali co choćby i tych psuedo
majta 29 pazdziernika 2007, 17:45
dupa. mówisz jakby wszyscy tacy byli. ale myśl dobra. oj zauważyłam, że teraz dużo ludzi o tym pisze...

a tak tego. kurna, gdzie technomuły w glanach są?! muszę to zobaczyc! ^^
soda2
soda2 5 listopada 2007, 20:13
nie wiem czy to istotne, ale anarchiści sami w sobie nie mają charakterystycznego ubioru. Glany to cecha metali i punków... a że punkowie i metale to anarchiści? popatrzmy na to z dystansu...znam pewnego anarchiste który glanów nie nosi - bo o dziwo dla autora on [i ja też] nigdy nie sądził że są mu potrzebne czy chociażby mu się miały podobać. zauważmy że tak na prawdę prawdziwi anarchiści nie siedzą w szkołach i rokotekach - oni siedzą w federacjach i blokach anarchistycznych... tam szukaj prawdziwych anarchistów.
ee Ola?
ee Ola? 11 listopada 2007, 14:06
Wiesz, troche masz racje. Widziałam ostatnio na ulicy panienke, modną, w markowym płazczyku, wielką skórzaną torbą, rury plus "skarpeta na głowie". No, cała kwintesencja bezguścia, jakie ostatnio panuje w Warszawie. Popatrzyłam na jej nogi, wierząc iż znajdę tam a)baleriny b)botki c)skórzane buty do kolana. A tu co? Piękne, nowe glany. Myślałam, że szlag mnie trafi. Sama noszę glany i jest to dla mnie pewien symbol niezależności, wybicia się ponad innych, zaznaczenia swojej inności. No staje się trudne, gdy obecnie każdy sobie może kupi parę nowych steeli, bo cutyję "są teraz modne". Zaliczanie glanów do kanonu mody mnie śmieszy, podobnie jak dredy, ktore niedawno stał się poprostu modną fryzurą. Uważam, że rzeczywiście pozerów wśród ludzi jest od cholery dużo, czasami mam problem z odróżnieniem metala od dobrze wystywlizowanej dziewczyny. Ale powracając do zagadnienia. To, że noszę glany nie sprawia, że czuję się lepsza. Glany to następstwo przemian duchowych. Nosząc je tylko umacniam swoje przekonanie o niezależności.
soda2
soda2 11 listopada 2007, 17:39
a tak w ogóle to nikt nic nie mówi o szatanistach :D
sic 15 listopada 2007, 18:53
Co do glanów: glany pierwotnie to buty uzywane przez robotnikow w roznych fabrykach alby ochronic stopy od urazow. Glany sa wiec ciezkimi solidnymi butami. Zastosowanie glanow jest jedno - moga sluzyc do obrony i ..ataku ;) i to powoduje ze nosza je punki czy metale jak i skini. kiedy wiec widze hipisa w glanach az sie gotuje w srodku,bo po co gosciowi ktory mysli tlyko o seksie cpaniu kwiatkach i POKOJU buty sluzace do takich celow?przeciez to pacyfista? tak samo sie wkurzam jak widze panienke chodzaca w glanach bo sa MODNE(czy do tego sluza zeby ladnie wygladac?) lub gosia z wesola czupryna i ROZWIAZANYMI sznurowkami(jak wtedy z takiego "rozbrojonego"glana korzystac?) to jedna wielka pomylka. Ludziom w glowach sie ... :/ efektem jest to ze trudno prawdziwego bruda rozpoznac od bandy pozerów. zenada.
soda2
soda2 15 listopada 2007, 22:26
tak się skłąda że te glany dostępne w sklepach dla metali nie wiele mają wspólnego z tymi glanami robotniczymi. wiem bo mój ojciec do roboty nosi PRAWDZIWE glany. jest górnikiem.
sic 16 listopada 2007, 23:18
chodzi o symbol;)
sic 16 listopada 2007, 23:22
poza tym ja bardziej sie skupilam nad "zastosowaniem" glanow;)pozdrawiam
soda2
soda2 17 listopada 2007, 09:21
zastosowanie glanów "ze sklepu dla metalowców" jest nijakie, dla mnie to są buty troche inne niż wszystkie, a i tak każdy może je mieć - więc nie widzę w czym tu się podniecać.
sic 17 listopada 2007, 15:14
oczywiscie ze kazdy moze je miec,ale nie kazdy wie do czego tak naprawde sluza - i to mnie smieszy. PS ja sie niczym nie podniecam:/ pozdrawiam
soda2
soda2 17 listopada 2007, 20:43
a co może służą do kopania ludzi? proszę Cię nie dołuj mnie bo jeśli tak na prawdę myślisz to żal mi subkultury PUNK, nie dość że nie żyje, to jeszcze jej (pseudo) przedstawiciele "kopią leżącego"

a tak ogólnie to myślałem że na wywrocie są lepszej jakości artykuły.
sic 17 listopada 2007, 21:41
glownie tak;) a co do kopania leżącego - Punki honorowe nie sa i nigdy nie byly jakbys nie wiedzial;) i glany sa do tego uzywane. co oczywiscie nie znaczy ze mozna(jak to czynia skini) skopac byle kogo za nic. a do jakiej subkultury Ty nalezysz?
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 16 grudnia 2007, 21:59
A ja noszę glany ale jeszcze nikogo nie skopałem : / Ale obiecuję to nadrobić, bo szkoda by się tak buty marnowały.

Prawdziwych anarchistów można szukać też w szkole. Bo anarchista nie równa się cieciowi czy idiocie, choć i tacy bywają.
Państwo - nie, praca - tak. Więc jak najbardziej szukać tych prawdziwych w szkole, choćby w zawodówce.

A wracając do glaniochów, mnie też szczerze mówiąc wkurza ta moda na glany. Komercja wszędzie się wśliźnie. Życie.
Jeż
Jeż 5 stycznia 2008, 17:16
tekst nudny, oczywisty, bez polotu... tak jak ta dyskusja. Mogę was skopać w trampkach taki jestem twardziel:)
azarell92
azarell92 8 marca 2008, 20:09
Ja tam glany noszę bo są przede wszystkim wygodne. Mimo że pasują do stylu, jaki sobie wyrobiłam, z początku niemyślałam o nich jako o dodatku. Pamiętam że kupiłam je pare lat temu, gdy jechałm na obóz harcerski (większość harcerzy z którymi się spotkałam takowe posiada, pasują do munduru :)). Z resztą, niewydaje mi się żeby noszenie galnów było modne. Raczej kojarzy się ze skrajnościami (jeśli mam glany i cokolwiek czarnego- jestem satanistą, punkiem, dresy których mnóstwo w moim mieście mnie nienawidzą... itp, itd, a jak podejdziesz bliżej to cię zglanuje), ja setki razy usłyszałam wiele niemiłych słów na mój temat, gdy w/w miałam na nogach. Co do anarchistów... nigdy nie spotkałam takiego prawdziwego- z przekonania, a nie dla szpanu.
azarell92
azarell92 8 marca 2008, 20:10
Chociarz jak się kogoś kopnie to naprawde boli, a siniaki schodzą dwa tygodznie ;p
Invidia
Invidia 3 kwietnia 2008, 18:52
jez... a sprobuj w trampkach na koncert pojsc ^^ :)
chujnia 1 września 2013, 21:06
KURWA ANARCHIA? POLECAM PUNKOWY KOMIKS POLSKI-LIKWIDATOR!TO JEST ANARCHIA NIE PACYFIZM DZIECI
anonim
anonim 1 pazdziernika 2014, 14:43
ja chcę nosić glany i to mnie nie zmieni
rss więcej komentarzy »
Usunięto 1 komentarz
przysłano: 29 grudnia 2001


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło