Transformacja polskiego rynku pracy: od wschodnich sąsiadów do globalnej rekrutacji

Redakcja Wywroty
Redakcja Wywroty
Kategoria finanse · 4 czerwca 2026

Jeszcze kilkanaście lat temu Polska opierała swoją politykę zatrudniania cudzoziemców niemal wyłącznie na pracownikach z Europy Wschodniej. Dziś krajowe przedsiębiorstwa rekrutują kandydatów nie tylko z Ukrainy czy Białorusi, ale również z Indii, Nepalu, Filipin, Indonezji oraz państw Ameryki Łacińskiej.

8504f9a879c511fdcf398f24220f91f4


Worksol Group przez wiele miesięcy analizowała te zmiany, przeprowadzając kompleksowe badanie transformacji polskiego rynku pracy i migracji zarobkowej w latach 2010–2025. Eksperci przyjrzeli się danym administracyjnym, trendom rekrutacyjnym oraz wpływowi wydarzeń geopolitycznych na dostępność siły roboczej.

– Przez ostatnich kilkanaście lat obserwowaliśmy jedną z największych transformacji rynku pracy w historii współczesnej Polski. Jeszcze w pierwszej połowie poprzedniej dekady dominowali pracownicy z Ukrainy i innych krajów Europy Wschodniej. Dziś funkcjonujemy już w rzeczywistości globalnej konkurencji o talenty i pracowników – mówi Michał Solecki, prezes Worksol Group.

e156a1091543706662cb5ae9f73aa66a


Etap I: migracja regionalna i zależność od sąsiadów (2010–2013)

Na początku analizowanego okresu Polska nie była jeszcze szczególnie atrakcyjna migracyjnie. Napływ cudzoziemców był ograniczony, a struktura narodowościowa bardzo jednorodna – dominowali obywatele Ukrainy, Białorusi i Mołdawii.

Etap II: ukraiński boom migracyjny (2014–2017)

Prawdziwy przełom nastąpił po 2014 roku. Konflikt na Ukrainie i trudna sytuacja gospodarcza spowodowały gwałtowny wzrost liczby osób szukających pracy w Polsce. W tym okresie model opierał się niemal wyłącznie na jednym kierunku migracyjnym.

– W tamtym okresie wielu pracodawców nie dostrzegało jeszcze ryzyka wynikającego z tak silnego uzależnienia od jednego źródła. Z perspektywy czasu widać, że była to przewaga krótkoterminowa – podkreśla Daria Grzesiuk, dyrektor operacyjny Worksol Group.

Etap III: pierwsze otwarcie na Azję (2018–2021)

Po 2017 roku wielu obywateli Ukrainy zaczęło wybierać kraje Europy Zachodniej oferujące lepsze warunki. Polskie firmy w odpowiedzi zaczęły aktywnie poszukiwać pracowników z Wietnamu, Indii, Filipin i Indonezji. Proces dywersyfikacji nabrał tempa.

Etap IV: wojna i globalizacja rekrutacji (2022–2025)

Pełnoskalowa wojna w Ukrainie przyniosła ogromny kryzys migracyjny, jednocześnie przyspieszając otwarcie na inne kontynenty. W latach 2022–2025 znacznie wzrosło zainteresowanie kandydatami z Indii, Nepalu, Filipin, Indonezji oraz Ameryki Łacińskiej.

– Pracodawcy coraz częściej szukają stabilnych, długoterminowych rozwiązań. Jeszcze kilka lat temu kandydaci z Azji czy Ameryki Łacińskiej byli alternatywą, dziś są strategicznym elementem planowania zatrudnienia – mówi Milena Michalska, koordynator rekrutacji Worksol Group.

Dywersyfikacja nie była wyborem

Analiza Worksol Group pokazuje, że otwarcie na nowe rynki nie wynikało z dalekowzrocznej strategii państwa, lecz było odpowiedzią na realia geopolityczne, demograficzne i gospodarcze. Model oparty niemal wyłącznie na pracownikach z Ukrainy przez lata napędzał rozwój polskiej gospodarki, ale jednocześnie ujawnił poważne ryzyka systemowe.

Polska w globalnej walce o pracownika

W 2025 roku Polska stała się pełnoprawnym uczestnikiem światowej konkurencji o pracowników. Kluczowe znaczenie mają nie tylko wynagrodzenia, ale także sprawność procedur, stabilność prawa i jakość obsługi rekrutacyjnej.

Eksperci Worksol Group przewidują dalszy wzrost udziału pracowników z Azji i Ameryki Łacińskiej. Dla wielu branż będzie to warunek utrzymania ciągłości działalności.

Wnioski na kolejne lata

Najważniejsza lekcja ostatnich piętnastu lat jest prosta: stabilny rynek pracy nie może opierać się na jednym kierunku migracyjnym. Dywersyfikacja staje się podstawą bezpieczeństwa kadrowego przedsiębiorstw. Znalezienie równowagi między potrzebami gospodarki a odpowiedzialną polityką migracyjną pozostanie jednym z kluczowych wyzwań najbliższej przyszłości.