Film

„Jak spędziłem koniec lata”, czyli o kondycji jednostki w próżni.

Koniec lata, arktyczna część Rosji. (...) Jedyne, co może uratować widza przed bardzo „ciężkim” nastrojem po wyjściu z kina jest ostatni obraz, przedstawiający relacje między ojcem i synem. Człowieczeństwo zostało ocalone wraz z nastaniem nocy. Film arcydzielny.

 

Koniec lata, arktyczna część Rosji. Chłopak imieniem Pasza i dużo starszy od niego Siergiej 

Witajliewicz dyżurują w oddalonej od jakiejkolwiek cywilizacji stacji meteorologicznej. Ich jedynym zadaniem jest skrupulatne i regularne spisywanie pomiarów. Pewnego dnia Siergiej postanawia zostawić Paszę samego na posterunku i udać się na połów ryb. Podczas jego nieobecności do stacji dociera wiadomość o śmiertelnym wypadku jego żony i syna. Odbiera ją Pasza, który nie wie, jak ma ją przekazać Siergiejowi. Rozpoczyna się prawdziwy dramat jednostki na pustkowiu.

 

Szczególnie zajmujący w filmie Alekseja Popogrebskyego Jak spędziłem koniec lata jest portret Paszy, młodego dziennikarza, który przybył do stacji w celu napisania artykułu o tytule takim samym jak tytuł filmu. To jeszcze niedojrzały chłopak, którego bez reszty pochłaniają komputerowe „strzelanki”, i który stara się za wszelką cenę zorganizować sobie czas na tym 

pustkowiu, kręcąc się na antenie jak na karuzeli, skacząc po pustych blaszanych beczkach, czy uganiając się za zającem (a na uszach słuchawki z głośną, denerwującą muzyką). Taki „nienaruszony przez życie” zostaje wrzucony w przestrzeń nieprzyjazną komukolwiek, w pustkowie przerażające swoją próżnią, po którym dosłownie „chodzą” legendy o ludziach, którzy postradali tam zmysły. Początkowo Pasza nudzi się, lekceważy zagrożenie jakie niesie ze sobą nicość. Cień strachu przepływa po jego twarzy dopiero, gdy dowiaduje się o wypadku rodziny Siergieja i kiedy ma przekazać mu wiadomość, której następstwem będzie szybkie opuszczenie stacji przez starszego opiekuna. Boi się zostać sam, mimo faktu, że nigdy nie był specjalnie związany z Siergiejem. Jego samotność, wtedy jeszcze, kiedy Sergiej był z nim, świetnie pokazują wydłużone aż do znudzenia ujęcia, skupione na gotowaniu, jedzeniu i odpoczynku po posiłku, na bardzo monotonnych czynnościach. Kiedy ma na sobie dodatkowy ciężar w postaci tragicznej wiadomości, kamera częściej pokazuje jego twarz, gesty, wszystko, co staje się coraz bardziej nerwowe.

 

Ale film prócz bardzo ciekawych portretów psychologicznych (postać Siergieja jest równie warta

 

 zainteresowania, jak Paszy), charakteryzuje jeszcze przedziwne tempo. Bardzo ciężkie, powolne, nużące. Nie jest to w żadnym wypadku jego wada. Czemu zatem ma służyć takie „męczenie” widza? Myślę, że oddaniu atmosfery dnia polarnego. Do ostatnich scen filmu nie ma ani minuty nocy, bohaterowie tkwią w bardzo destruktywnej czasoprzestrzeni związanej właśnie z dniem polarnym. Ludzka psychika nie radzi sobie z tym zjawiskiem przyrodniczym. Opowieści Siergieja o dziurach w suficie powstałych po wystrzałach z pistoletów, czy o opuszczonych domach na drugim końcu lądu nie są więc bezpodstawne. Nieprzypadkowy jest też strach Paszy przed samotnością. Do tego do dochodzą ciągłe ostrzeżenia przed oddalaniem się w głąb lądu bez strzelby. Ma ona chronić przed niedźwiedziem, przed którym strach towarzyszy bohaterom i widzowi przez znaczną część filmu i który w końcu się pojawia, ale nie on jest tu niebezpieczny. To człowiek stanowi zagrożenie dla samego siebie, jeśli nie potrafi panować nad swoją psychiką w okolicznościach ekstremalnych.

 

I o tym właśnie jest ten film, o kondycji jednostki w przestrzeni wybitnie jej nie sprzyjającej, wrogiej i niebezpiecznej. Ale też o załamaniu czasu, rytmu życia człowieka i o opłakanych tego skutkach. A wszystkiemu towarzyszy bardzo drażniący, wręcz przerażający, szum radia. Jedyne, co może uratować widza przed bardzo „ciężkim”nastrojem po wyjściu z kina jest ostatni obraz, przedstawiający relacje między ojcem i synem. Człowieczeństwo zostało ocalone wraz z nastaniem nocy. Film arcydzielny.

 

Marta Jastrzębska/ Nisza Filmowa

 

 

 

 

 

 

 

Jak spędziłem koniec lata

 

Reżyseria: Aleksej Popogrebsky

W rolach głównych: Grigoriy Dobrygin (Pasza),

Sergei Puskepalis (Siergei)
Gatunek: Dramat
Produkcja: Rosja
Data premiery: 07.01.2011 r. (Polska), 17.02.2011 r. (świat)


 

Zdjęcia


Nisza Filmowa

Nisza Filmowa

10 Z ekranu
82 artykuły


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 23 sierpnia 2010 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca