Film

W Gołdapi ruszyły zdjęcia do „Oczu mojego ojca”

28 stycznia w gminie Gołdap rozpoczęły się zdjęcia do krótkometrażowego filmu fabularnego Bartosza Blaschke z Katarzyną Herman i Jadwigą Jankowską-Cieślak. Jest to kolejna „30-stka” realizowana przez Studio Munka działające przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich wspólnie z Wajda Studio.

„Oczy mojego ojca” to osadzony w realiach mazurskiej wsi mocny debiut Bartosza Blaschke, który nie boi się wyciągać na światło dzienne drażliwych tematów społecznych. Główną bohaterką filmu jest dziesięcioletnia Ola, nad wyraz dojrzała i wrażliwa jak na swój wiek. Jest inna niż jej starsza, zajęta sobą oraz chłopakami, siostra; trudno jej się też porozumieć z matką, trzymającą pod nieobecność męża rodzinę twardą ręką. W filmie spotykają się wybitne aktorki z różnych pokoleń: Jadwiga Jankowska-Cieślak (babcia), Katarzyna Herman (matka) oraz te stawiające swoje pierwsze kroki przed kamerą: Joanna Siwka (Ola) i Jowita Chwałek (siostra).

- Pochylając się nad losem bohaterek dostrzegamy, że miłość i nienawiść trwają tu w permanentnym klinczu. Nie sposób tych skrajności oddzielić. Przedstawiona historia przypomina z pewnością życie niejednej rodziny wegetującej w podobnie ciężkich warunkach, której członkowie doprowadzają się do granic bólu, walcząc o resztki godności  – mówi reżyser Bartosz Blaschke.

Blaschke ukończył  Wydział Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego oraz Program STUDIO PRÓB w Szkole Wajdy.  Jest scenarzystą popularnych seriali (między innymi Galeria”, „Życie nad rozlewiskiem” i „Na wspólnej”), zrealizował wielokrotnie nagradzany film dokumentalny „Ziętek”.

Niezwykle ważne dla projektu „Oczy mojego ojca” są plenery, w jakich film powstaje – gmina Gołdap, która bez wahania wsparła młodych twórców. - Szukając plenerów do naszego filmu zjeździłem dosłownie pół Polski. Gdy trafiłem w okolice Gołdapi, zafascynowałem się przejmującymi, zdumiewającymi krajobrazami i niecodziennym klimatem. Tutejsza gościnność to kolejny niezwykły temat – życzliwość z jaką tu się spotykamy jest nie do przecenienia – mówi Blaschke.

Film powstaje w ramach Programu „30 Minut”. Zdjęcia potrwają do 5 lutego. Premiera filmu jest planowana na połowę 2013 roku.

 

 

 

Studio Munka działające w strukturach Stowarzyszenia Filmowców Polskich jest producentem debiutów filmowych, krótko- i długometrażowych, a powołane zostało w 2008 roku na mocy porozumień zawartych pomiędzy SFP a Polskim Instytutem Sztuki Filmowej, Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Telewizją Polską. Od początku nastawione jest na produkcję ambitnych filmów artystycznych. Studio zaprasza do współpracy twórców, którzy mają pomysł na swój pierwszy film. Filmy krótkometrażowe można realizować w Studiu w ramach trzech Programów: „30 Minut”, „Pierwszy Dokument” i „Młoda Animacja”, poświęconych odpowiednio fabułom, dokumentom i animacjom. Studio prowadzi też ciągły nabór projektów pełnometrażowych.


- W Studiu Munka dbamy przede wszystkim o to, żeby młodzi twórcy mogli rozwijać swój talent w sprzyjających warunkach. Działamy w przekonaniu, że w najważniejszym dla reżysera debiutanckim filmie, istotna jest twórcza atmosfera i stworzenie zindywidualizowanych warunków rozwoju - mówi Dariusz Gajewski, Dyrektor Programowy Studia Munka

 


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 29 stycznia 2013 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca