Film

"Atomic Blonde": Charlize Theron jest wredną...

Podczas CinemaCon w Las Vegas zaprezentowano obszerne materiały z jednego z najbardziej wyczekiwanych filmów akacji, "Atomic Blonde". Twórcy też podzielili się swoimi opiniami na temat dzieła.
W roli głównej występuje Charlize Theron, która gra Lorraine Broughton. Kobieta-superszpieg wyrusza do Berlina tuż przed upadkiem muru. Na miejscu agentka MI6 nawiązuje współpracę z szefem lokalnej placówki, Davidem Percivalem (James McAvoy) i wplątuje się w szpiegowską intrygę.

- Ktokolwiek do kogo się zbliża, ginie - mówi o blond-bohaterce John Goodman.

W filmie, co widać było już też w zwiastunie (do sprawdzenia tutaj), jest namiętna scena Theron z Sofią Boutellą. - Chcieliśmy, by film prowokował na wielu poziomach - tłumaczy lesbijski wątek reżyser David Leitch ("John Wick", nadchodzący "Deadpool 2").

Co o głónej bohaterce, która np. bije się z dwoma facetami na tylnym siedzeniu pędzącego samochodu myśl sama aktorkad - To wredna suka - przyznaje gwiazda.

Charlize i jej firma produkcyjna pracowali nad filmem od 5 lat. - Harowaliśmy tak, że poodpadały nam jaja - powiedziała Theron. - Już nie mam jaj i teraz jestem w pełni dziewczynką.

W obsadzie znaleźli się ponadto Til Schweiger, Eddie Marsan i Toby Jones.

Projekt oparty jest na powieści graficznej autorstwa Antony'ego Johnstona. Scenariusz napisał Kurt Johnstad ("300: Początek imperium").

W naszych kinach atomowa Charlize Theron trafi 4 sierpnia.



źródło: megafon.pl
przysłano: 30 marca 2017 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca