Po sensacyjne doniesieniach na temat Harveya Weinsteina, pojawiły się kolejne, tym razem dotyczące Olivera Stone'a. Aktorki Patricia Arquette i Carrie Stevens wyjawiły, że reżyser je molestował.
- Kiedy usłyszałam o Harveyu, przypomniało mi się, jak Oliver przechodząc koło mnie na imprezie, złapał mnie za pierś - wyznała artystka znana z filmów "Gwiazda rocka" czy "Cruel Game". Dobrali się z Harveyem.Stevens zabrała głos po tym, jak Stone odmówił komentowania skandalu z Weinsteinem.
O swym niezbyt miłym doświadczeniu ze Stone'em za pośrednictwem Twittera opowiedziała Patricia Arquette. Która na spotkanie z reżyserem w sprawie filmu "Urodzeni mordercy" przyszła z chłopakiem, co nie spodobało się reżyserowi. Jak wiemy, Arquette nie zagrała w "Urodzonych mordercach".