Film

Justin Lin wraca za kierownicę "Szybkich i wściekłych"

Niedawno przesunięto premierę dziewiątej części serii "Szybcy i wściekli", a to z powodu napiętego grafiku Justina Lina.
Reżyser, którego przygodą z serią rozpoczęła się od części "Tokyo Drift", a następnie stanął za kamerą czwartej, piątej i szóstej, powraca na plan. Justin Lin obecnie związany jest z kilkoma nowymi produkcjami m.in. kontynuacją "Kosmicznego meczu", a także filmami "Hot Wheels" i nową produkcją o klasztorze Shaolin, więc reżyserii dziewiątej części "Szybkich i wściekłych" nie mógłby się podjąć w niedalekiej przyszłości, co zmusiło producentów do przesunięcia daty premiery z 2019 na 2020 rok.

Film ma trafić do widzów dokładnie 10 kwietnia 2020 roku. Pierwotnie planowano premierę na 19 kwietnia 2019.

Przypomnijmy, że ósma produkcja z cyklu przyniosła twórcom i producentom 1,2 miliarda dolarów wpływów w globalnym box office. Za kamerą stanął F. Gary Gray , a przed nią: Vin Diesel, Dwayne Johnson, Jason Statham, Michelle Rodriguez, Tyrese Gibson, Chris 'Ludacris' Bridges, Scott Eastwood, Nathalie Emmanuel, Elsa Pataky, Kurt Russell i Charlize Theron.

"Szybcy i wściekli" powracają do widzów od 2001 roku. Dotychczasowe filmy zarobiły razem ponad 5 miliardów dolarów. Najbardziej kasowa okazała się siódma odsłona, w której grał zmarły tragicznie Paul Walker. Obraz osiągnął 1,5 miliarda dolarów wpływu.

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
źródło: megafon.pl
przysłano: 16 pazdziernika 2017 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca