Kenneth Branagh chce być wrogiem Bonda

Kenneth Branagh przyznał, że marzy o roli czarnego charakteru w filmach o przygodach Jamesa Bonda.
57-letni nominowany do Oscara gwiazdor nie ukrywa, że chciałby pojawić się w jednym z obrazów o 007. - Dla aktora taka rola to smakowity kąsek - wyjaśnia Kenneth Branagh. - Jestem prawdziwym koneserem wrogów Bonda. Nie jest to jednak łatwa rzecz. Javier Bardem był świetny w "Skyfall".

25. obraz o 007 trafi do kina 8 listopada 2019 roku. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie przeciwnikiem szpiega Jej Królewskiej Mości.

Nadchodzące dzieło o Jamesie Bondzie roboczo zatytułowano "Shatterhand". Udział potwierdzili Daniel Craig (James Bond), Naomie Harris (Miss Moneypenny), Ben Whishaw (Q) i Rory Kinnear.

Nad projektem czuwają producenci Michael G. Wilson i Barbara Broccoli. Scenariusz piszą Neal Purvis i Robert Wade, którzy związani są z serią od 1999 roku, czyli od obrazu "Świat to za mało" z Pierce'em Brosnanem. Podstawą będzie książka "Never Dream Of Dying" autorstwa Raymond Benson, który napisał też "Jutro nie umiera nigdy", "Świat to za mało" i "Śmierć nadejdzie jutro". W powieści 007 wdaje się w romans z filmową gwiazdą , której mąż powiązany jest z kryminalną organizacją The Union.

Kenneth Branagh ostatnio nakręcił film "Morderstwie w Orient Expressie", w którym także zagrał detektywa Herculesa Poirot. Brytyjczyk przymierza się do ekranizacji kolejnej powieści Agathy Christie - "Śmierć na Nilu".

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
źródło: megafon.pl
przysłano: 30 grudnia 2017 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło