Wikingowie. Wilcze dziedzictwo Radosława Lewandowskiego to pierwszy tom serii tego autora dotyczącej wojowników z północy. Książka podzielona została na kilka części, w których mamy różne opowieści. Łączą się one ze sobą, przedstawiają przygody Wikingów w różnych sytuacjach – podczas obrony wyspy, podróży morskiej, pomocy w odparciu najazdu Maurów. Główni bohaterowie zmieniają się w zależności od opowieści – raz obserwujemy Ramira, za chwilę podróżujemy z Asgotem, by potem towarzyszyć młodemu chłopakowi w walce z Maurami.
Wikingowie. Wilcze dziedzictwo to przede wszystkim barwna opowieść napisana tak, jakby autor sam był świadkiem wydarzeń, które postanowił umieścić w książce. Nie brakuje tu akcji i zaskakujących momentów, ale także ciekawie przedstawionych zwyczajów, sposobów walki, kultów. To książka, która pokazuje, jak mogli żyć X-wieczni ludzie, co ich zajmowało, jak się zachowywali. Czyta się to naprawdę dobrze, tekst jest wciągający i ciekawy. Trzeba przyznać, że autor ma naprawdę bogatą wyobraźnię, a pomysły potrafi przelać na papier w taki sposób, że czytelnik przenosi się na północ i wraz z Wikingami staje do bitwy.
Poza samym tekstem dostajemy też dodatki, które wzbogacają lekturę i zaspokajają naszą ciekawość. W rozdziale Od autora dowiadujemy się, że wydarzenia, które opisano w książce, są rzeczywiste, jednak cała powieść to fikcja literacka. Obszerna informacja na temat badań, które musiał przeprowadzić autor – a świadczą o tym dane historyczne, które przytacza – potwierdza jedynie, jak wiele pracy włożył w tę książkę Lewandowski. Do tego otrzymujemy również słowniczek terminów skandynawskich oraz wykaz postaci i miejsc z mitologii nordyckiej. Dzięki tym dwóm rzeczom możemy lepiej wczuć się w tekst i zrozumieć kontekst czasów i kultury, w jakich się znajdujemy.
Muszę przyznać, że pierwszy tom serii Wikingowie mnie zaskoczył. Był naprawdę dobrą, wciągającą lekturą, w której nie zabrakło akcji, lecz też przemycanych w tle informacji dotyczących kultury i tła społecznego X wieku. To świetna powieść o Wikingach, która nie ubarwia ich życia, lecz oddaje je takim, jakie było – porywcze, szorstkie i nieprzewidywalne. Zdecydowanie warto sięgnąć, bo to książka, którą czyta się z przyjemnością.
Radosław Lewandowski, Wikingowie. Wilcze dziedzictwo
Wydawnictwo Akurat, Warszawa 2016
Wikingowie, tom 1
Okładka miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 430