Literatura

Przedpremierowo o książce "Zostań do rana" Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej

Przyznam, że sięgnęłam po powieść „Zostań do rana” z obawami – czy aby nie okaże się, że to kolejne na polskim rynku niepoprawne romansidło?

Spotkała mnie jednak miła niespodzianka.

 

Agnieszka Krakowiak-Kondracka nie poszła bowiem na łatwiznę i przygotowała dla czytelników kilka fabularnych niespodzianek, które sprawiły, że lektura była lekka i przyjemna, ale nie banalna.

Niektóre wydarzenia są przewidywalne, ale nie psują one przyjemności czytania. Zwłaszcza że autorka potrafi wywieźć czytelnika w pole – gdy wydaje się, że zaraz nastąpi słodkie rozwiązanie albo wyznanie uczuć, z chwilę dzieje się akurat coś innego.

 

Trudno nie polubić głównej bohaterki, Baśki, która po rozwodzie została sama w domu położonym może i malowniczo, bo w świętokrzyskiej głuszy, ale jednocześnie oddalonym nawet od małego, prowincjonalnego miasteczka.
Rozstanie z wiarołomnym mężem złamało kobietę i pozbawiło wiary w siebie. Wydawać by się mogło, że Barbara powoli odnajduje szczęście w opiekowaniu się bezpańskimi psami, jednak niepokój o szybko topniejący stan konta na pewno jej w tym nie pomaga.


Gdy na drodze bohaterki niespodziewanie pojawiają się dwaj mężczyźni, robi się jeszcze więcej zamieszania. W dodatku w życie Baśki nagle wkracza jej energiczna matka. To zdecydowanie za wiele nawet dla tak tolerancyjnej kobiety jak młoda pani architekt, teraz będąca samozwańczą właścicielką schroniska dla czworonogów.

 

Losy głównej bohaterki i jej starych oraz nowych znajomych śledzi się zaciekawieniem, zwłaszcza że życie wciąż piętrzy problemy i rzuca kłody pod nogi.
Jak jednak twierdzi matka Baśki, nawet z podarowanych kwaśnych cytryn można zrobić słodką i smaczną lemoniadę.
I ten optymistyczny ton zdaje się unosić nad całą akcją, która wcale nie jest tak prosta i oczywista, jak mogłoby się wydawać na początku lektury.

 

„Zostań do rana” to powieść wzruszająca, ale i tchnąca optymizmem, życiowa, nieprzesłodzona i wiarygodna.
Ubarwiają ją epizody dotyczące przygarniętych psiaków, najczęściej skrzywdzonych przez ludzi, oraz wątek kryminalny, który również przynosi niespodziewane rozwiązanie i odsłania sporo prawdy o jednym z bohaterów.

 

Czyta się tę powieść przyjemnie, także dzięki lekkiemu stylowi – to bardzo dobra lektura na szarą jesienną aurę, deszczowe wieczory (i nie tylko).

BEATA IGIELSKA

Powieść "Zostań do rana" Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej ukaże się nakładem Wydawnictwa Literackiego 26 października 2017r.

Zdjęcia


Beata Igielska

Beata Igielska

Lubuskie
455 artykułów 57 komentarzy
KSIĄŻKI - mój jedyny NAŁÓG!


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 23 pazdziernika 2017 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca