Pewnego razu w Bari - recenzja książki "Historia porządnej rodziny" Rosy Ventrelli

Historia porządnej rodziny to wciągająca i intrygująca powieść obyczajowa z wyższej półki. Akcję śledzi się z zapartym tchem aż do ostatnich stron, które przynoszą zaskakujące rozwiązanie. A to lubię!

Główna bohaterka i zarazem narratorka, Marie, wychowuje się w słynącej ze złej sławy dzielnicy włoskiego miasta Bari. Poznajemy ją jako dorastającą dziewczynkę, bardzo zakompleksioną, bo na tle rówieśnic drobną, nijaką i w dodatku ubogą. A jednak niesłychanie zdolną, wrażliwą i ambitną.
Czy jednak te cechy wystarczą, by nastolatka wyrwała się ze środowiska, w którym nie czuje się szczęśliwa?
Mimo iż akcja rozgrywa się w latach 80. minionego wieku, najstarsza dzielnica Bari zdaje się wciąż trwać w odległej przeszłości. Rządzą tu niepisane prawa, stereotypy, uprzedzenia i patriarchat. W dodatku prawdziwą władzę trzymają od dziesięcioleci przedstawiciele tej samej rodziny, z którą bliscy Marie mają na pieńku.

W życiu dziewczynki wiele zmienia się, gdy do jej klasy trafia Michele, potężny chłopak wzbudzający z racji swego pochodzenia respekt wśród rówieśników. To właśnie jego ojciec trzęsie dzielnicą, a starszy brat słynie z ciemnych interesów.
Dziwna przyjaźń, jaka połączy Marie i Michele'a, okaże się burzliwa i pełna niespodzianek... W dodatku wpłynie także na losy bliskich niepokornej nastolatki.

Więcej zdradzać nie zamierzam, by nie popełnić śmiertelnego grzechu spojlerowania. Zapewniam jednak, że podczas lektury tej powieści czytelnik na pewno nie będzie się nudził.
Autorka przygotowała wiele fabularnych niespodzianek i nieraz, gdy wydaje nam się, że już wszystko wiemy, nagle pojawiają się nowe postacie i wątki, które wszystko zmieniają.

Rosa Ventrella stworzyła wciągającą opowieść o rodzinie pełnej wewnętrznych napięć, sekretów i ograniczeń. Udało się jej także oddać ducha włoskiego Południa końca ostatnich dekad minionego wieku.
Na pewno wielkim plusem są kreacje bohaterów, zwłaszcza portrety kobiet. Na uwagę, oprócz głównej bohaterki, zasługują jej matka i obie babcie. Intrygujące są też sylwetki miejscowego transwestyty i skłonnego do agresji ojca Marie, który na dnie duszy skrywa pokłady wrażliwości. Musi jednak upłynąć sporo czasu, zanim dziewczyna pozna tę stronę swojego taty.

Całość napisana jest dynamicznie, ale jest tu też miejsce na refleksje, ujmujące prostotą opisy, naturalne, pełne emocji dialogi i wewnętrzne przemyślenia narratorki.
Duży plus także za umiejętnie wplecione w opowieść retrospekcje!

Spodobał mi się styl autorki, pozbawiony egzaltacji, ważący słowa, a jednocześnie bardzo przemawiający do odbiorcy. Czasem mniej znaczy więcej – i Historia porządnej rodziny na pewno to potwierdza.

BEATA IGIELSKA 

Książka "Historia porządnej rodziny" Rosy Ventrelli (w przekładzie Lucyny Rodziewicz-Doktór) ukazała się nakładem Wydawnictwa Sonia Draga 11 września 2019 r. 

Zdjęcia


Beata Igielska

Beata Igielska

Lubuskie
446 artykułów 57 komentarzy
KSIĄŻKI - mój jedyny NAŁÓG!


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 2 listopada 2019 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło