Muzyka

Koncert zespołu Voo Voo w ramach trasy promującej płytę „Wszyscy muzycy to wojownicy”.

Bilety: 40 zł do kupienia w CK AGORA i w OKiS od 20. stycznia.

KONCERT VOO VOO

 

W Centrum Kultury AGORA po raz pierwszy we Wrocławiu będzie można usłyszeć materiał legendarnej grupy Voo Voo z ich najnowszej płyty "Wszyscy muzycy to wojownicy". Nowy krążek pełen jest rockowej muzyki nawiązującej do brzmień z lat 60 i 70 – mocnej, bezpretensjonalnej i surowej. Mieszanka stylów, zaprawiona pierwszorzędnymi solówkami Waglewskiego i Pospieszalskiego, wciąż nie pozwala zaszufladkować formacji, która tym razem zdecydowała się na współpracę z młodymi producentami (Emade, Maciej Cieślak ze Ścianki). Skorzystali oni z tradycyjnych, analogowych urządzeń służących do rejestracji dźwięku. Dało to fantastyczny efekt – zderzenia analogowego ciepła i formalnej chropowatości tegoż wydawnictwa.


Występ zespołu Voo Voo poprzedzi młody, intrygujący swym rockandrollowym obliczem, wrocławski zespół People Of The Haze. Jak sami mówią o sobie: "Naszym celem jest granie muzyki opartej na riffach z lat 60' i 70', dobrym angielskim wokalu i maksymalnej dawce energii, której na naszych koncertach nigdy nie brakuje. Chcemy odgrzebać trochę starej dobrej muzyki, pokazać ją w dzisiejszej oprawie i odbiec od stereotypu rockowej kapeli panującego na polskim rynku muzycznym, gdzie wszystko jest albo zbyt mroczne, albo zbyt cieplutkie."

 

więcej:
www.voovoo.pl

www.poth.pl

www.ckagora.pl

 

Informacja: anna.malkogiorgos@ckagora.pl, 71 - 325 14 83 w.106, 725 060 005

 


Recenzje płyty Voo Voo:


06.12.2010 – Onet, Bartek Kot


(…)"Wszyscy muzycy to wojownicy" to – jak sama grupa Voo Voo podkreśla we wkładce do albumu – krążek "nagrany jak Pan Bóg przykazał na taśmę, bez edytowania, strojenia itd., itp., praktycznie bez udziału komputera, kalkulatora i karbularyzatora przetokowego". Już powinniście sobie wyobrażać brzmienie tej płyty. Jeśli wciąż macie z tym problem, dorysujcie sobie jeszcze Emade za konsoletą (czyli syna Wojciecha Waglewskiego, producenta nie tylko płyt duetu Fisz Emade, ale także odpowiedzialnego za hardrockowy, znakomity debiut Kim Nowak) oraz studio Madka Cieślaka (czyli muzyka kultowej załogi na naszej scenie - Ścianki). Garaż, brudne, rock'n'rollowe gitary i wylewająca się z każdej piosenki radość ze wspólnego grania czynią z "Wojowników" płytę nieprzyzwoicie przyjemną. (…) Do ich garażowego grania będę na pewno wracał wielokrotnie z przyjemnością. Wam też polecam.

25.11.2010 - GAZETA WYBORCZA, (Duży Format), Robert Sankowski


Voo Voo na rockowo. Naprawdę rockowo - to w końcu zespół, który z gitarowego grania wyrósł i bez względu na to, jak akurat odjeżdżał w inne - choćby jazzowe czy etniczne klimaty, dookoła właśnie takiego grania krążył. Rockowa konwencja była jednak zawsze dla Wojtka Waglewskiego i jego grupy formułą, dookoła której można budować własną, oryginalną artystyczną wypowiedź. Tutaj tymczasem mamy powrót do rasowych, klasycznych schematów. Pobrzmiewa Hendrix („Zbroja"), Led Zeppelin („Miło byłoby mi"), czasem nawet coś z zadziornego, białego brytyjskiego rhythm and bluesa w stylu lat 60. („Małe mnie rusza", „Mają się nas bad"). Jasne, to wciąż jest Voo Voo, więc są tu też takie numery jak „Osioł", w którym pobrzmiewa coś z jazzu i jakaś nuta z piosenek Toma Waitsa. Generalnie jednak rządzi rockowa gitara – Waglewski chyba już dawno nie zagrał aż tylu solówek. Fajnie, że i takie granie wciąż sprawia mu radość.

od: 12 lutego 2011, 20:00
do: 12 lutego 2011 Centrum Kultury AGORA ul. Serbska 5a 51-111 Wrocław

Zdjęcia



Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 29 sierpnia 2010 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca