Muzyka

Spektaklularny album Behemotha. Me and That Man przedpremierowo w Tidalu

Nergal ostatnio skupia się na swym projekcie z Johnem Porterem, Me And That Man, ale nie oznacza to, że zapomniał o macierzystej formacji. Behemoth szykuje właśnie nową płytę.
W rozmowie z magazynem "Metal Hammer" frontman przyznał, że ma wielki głód tworzenia muzyki. - Jesteśmy z Behemothem w fazie pisania materiału - przyznał rockman. - Ostatnio jestem bardzo kreatywny. Kiedy nagraliśmy album Me And That Man, wróciłem z wielkim głodem tworzenia muzyki dla Behemotha. Materiał jest trochę inny. Z jednej strony zaczynamy tam, gdzie skończył się "The Satanist", z drugiej jednak się rozwijamy. Pojawia się nowe brzmienie, nowe muzyczne smaki. Mamy już kilka piosenek zaczętych, kilka skończonych, ale nigdzie się nie spieszymy. Chcemy mieć pewność, że wszyscy chcemy tego samego, że każdy jest zadowolony i dobrze się czuje z tymi utworami.

Na Instagramie artysta zamieścił zdjęcie ze studia.

Muzyk zapewnił, że Behemoth wróci mocniejszy i lepszy. - Bądźcie cierpliwi, skończę, co mam do zrobienia, a potem wrócę i zrobię znów coś spektakularnego.

Album zespołu Me And That Man, uttzymany w klimacie rock/blues/folk/country "Songs of Love And Death", ukaże się 24 marca. Zestaw już dostępny jest w serwisie Tidal. https://listen.tidal.com/album/70930868 Obok Nergala i Johna Portera w składzie Me And That Man znaleźli się również Wojtek Mazolewski na basie i kontrabasie oraz Łukasz Kumański na instrumentach perkusyjnych

Dorobek Behemotha zamyka "The Satanist". Longplay miał premierę w lutym 2014 roku i trafił na pierwsze miejsce listy najlepiej sprzedających się płyt w Polsce, OLiS.

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
źródło: megafon.pl
przysłano: 17 marca 2017 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca