Muzyka

Były gitarzysta Red Hot Chili Peppers nie żyje

Zmarł Jack Sherman, gitarzysta grupy Red Hot Chili Peppers z początkowego okresu jej działalności. Miał 64 lata.
Muzyk dołączył do Red Hot Chili Peppers w grudniu 1983 roku, zastępując jednego z założycieli zespołu - Hillela Slovaka. Z Anthonym Kiedisem i kolegami nagrał debiutancki longplay formacji, "The Red Hot Chili Peppers", ale tuż potem musiał ustąpić miejsca powracającemu do składu Slovakowi. Zdążył jeszcze pomóc w skomponowaniu kilku utworów na drugą płytę kwartetu, "Freaky Styley", a w latach 1988-1989 ponownie wsparł kapelę w chórkach na EP-ce "The Abbey Road" i na albumie "Mother's Milk".

Pomimo tego wkładu, Jack Sherman został pominięty, gdy grupę Red Hot Chili Peppers wprowadzono w 2012 roku do Rock & Roll Hall of Fame.

Jack Sherman pomógł również nagrać płyty "Knocked Out Loaded" Boba Dylana, "R&B Skeletons In The Closet" George'a Clintona, "Wish" Feargala Sharkeya oraz "Chillin' In Hades" Billa Maddena.

Przyczyna śmierci artysty nie zostały na razie ogłoszone. Członkowie Red Hot Chili Peppers upamiętnili go wpisem na swoim instagramowym koncie.


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
źródło: megafon.pl
przysłano: 24 sierpnia 2020 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca