Usprawniliśmy naszą wyszukiwarkę.
Wypróbuj ją!

Minimalizm w fotografii


Minimalizm, czym to się "je"? Minimalizm (ang. Minimal Art) określa tendencję w sztuce współczesnej zmierzającą do stosowania wyłącznie elementarnych form geometrycznych, w której dzieło staje się prostą, rygorystyczną strukturą.

    Artykuł będzie krótki (zapewne ktoś już o tym pisał, może również na tym portalu), ale mam nadzieję że przybliży czytelnikom,   pasjonatom   fotografii jakimi  regułami  "rządzi się"  kierunek  (nurt)  zwany   minimalizmem  lub  (z j.angielskiego) minimal artem.

Definicja minimalizmu jest jednoznaczna:

"Minimalizm (ang. Minimal Art) określa tendencję w sztuce współczesnej zmierzającą do stosowania wyłącznie elementarnych form geometrycznych, w której dzieło staje się prostą, rygorystyczną strukturą. Jest formalistyczny, antyiluzyjny, literalny, precyzyjny w wykonaniu, maksymalnie prosty."

    Definicja definicją, a życie życiem. Okazuje się, że interpretacje są stosunkowo różne. Niektórzy twierdzą, że fotografia minimalna powinna nieść ze sobą jakąś treść, że przerost formy nie jest absolutnie wskazany. Osobiście uważam inaczej. Przede wszystkim jest to swego rodzaju "zabawa" formą, kompozycją, czasami kolorem. Jeśli uda się jeszcze zawrzeć w tym treść (dzięki np. sugestywnemu tytułowi) to dobrze. Nie jest to jednak wymóg konieczny według mnie.
    Z pozoru wydaje się, że fotografowanie w tym temacie jest łatwe. Ot tak, od niechcenia, wybieram sobie np. samotny słup i pstryk ... między innymi dlatego sporo grono osób odbiera minimalizm tak, jakby autor  minimalnie przyłożył się do wykonania, z czym się nie zgadzam (choć już niejako przyzwyczaiłem się do takiego odbioru). Takie "byle pstrykanie" raczej nie przyniesie pożądanych efektów. Bardzo ważna jest kompozycja (niekoniecznie "poradnikowo-książkowa") i temat. Ważny jest trafny tytuł, który wg mnie powinien niejako wskazywać/sugerować na co zwrócić uwagę w danym zdjęciu.
    Elementarną formą graficzną może być wszystko. Samotny stateczek na wodzie przedstawiony w np. lewym dolnym rogu kadru z ogromem pustego nieba i minimalną ilością wody (co jest wyraźnym złamaniem jednej z podstawowych zasad kompozycji - trójpodział), z punktu widzenia fotografii krajobrazowej nie będzie interesujący. Jako minimalizm wręcz przeciwnie.  Żeby jednak łamać zasady, trzeba najpierw je znać.
    Kończąc można powiedzieć, że wszystko zależy od spostrzegawczości i inwencji fotografa i nie mniej od postrzegania odbiorców. Krótko jak widać - minimalnie.


przysłano: 22 marca 2009
opublikowano: 22 marca 2009
Grzegorz Cezary Skwarliński

Grzegorz Cezary Skwarliński premium

42 lata Wejher... owo?
Recenzent muzyczny od 1995 (głównie muzyka elektroniczna). Artykuły w fanzinie "Generator News" (1995 - 2001), "Estradzie i Studiu" (dział "Moogazyn" - później też jako samodzielne pismo, 1998 - 2001). Założyciel i redaktor zinu (2001 - 2003) i…
Ministerstwo Sztuki
Zasłużeni dla serwisu

Piperyna
Piperyna
Piperyna 30 marca 2009, 09:55
"Ewętualnie dwa - trzy tematy"
;)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
rss


Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Wywrota jest organizacją non-profit. Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.