O kimś, kto chciał wiele - recenzja powieści "Człowiek z aspiracjami" Hansa Fallady


„Człowiek z aspiracjami” to napisana z rozmachem powieść obyczajowa, której akcja rozgrywa się w pierwszych dekadach XX wieku w Berlinie.


Fascynujące są losy głównych bohaterów oraz obraz miasta – jednej z największych metropolii europejskich, miejsca pełnego kontrastów i niespodzianek, w którym – niczym w zwierciadle – odbijają się skutki społecznych i politycznych przemian.

 

Tytułowego bohatera poznajemy jako zagubionego nastolatka, który po śmierci ojca przyjeżdża z prowincji do stolicy w poszukiwaniu szczęścia i lepszej przyszłości. Jak sam mówi, chce zdobyć to miasto.


Jego droga do awansu i ugruntowania swojej zawodowej pozycji jest długa i pełna przeszkód, których nie szczędzi mu los. Karol szybko musi nauczyć się, że nie wszystko jest mu dane na zawsze, a w interesach raz jest się na wozie, raz pod wozem. Szczególnie bolesna szkołą dla młodego człowieka okazuje się pierwsza wojna światowa, a potem kryzys ekonomiczny i szalejąca inflacja.

 

Interesujące są sercowe perypetie Karola, który szuka wymarzonej kobiety. Zbyt późno odkrywa, że pogoń za złudą i wyidealizowanym wizerunkiem ukochanej to droga donikąd. Zanim bohater wyciągnie wnioski z popełnianych błędów, musi upłynąć dużo czasu.

 

„Człowiek z aspiracjami” to niezwykle barwna i zajmująca opowieść o dążeniu do celu, o realizowaniu marzeń, które w zetknięciu z rzeczywistością często muszą zostać zweryfikowane.
To również piękna historia przyjaźni, miłości i poświęcenia.

 

Całość czyta się z wielkimi emocjami i z zapartym tchem, gdyż akcja obfituje w nieprzewidywalne wydarzenia. Raz wpływają na nie decyzje bohaterów, innym razem decyduje za nich polityka i wielka historia.

 

„Człowiek z aspiracjami” to jedna z najwybitniejszych książek Hansa Fallady. Widać w niej pióro doświadczonego pisarza oraz doskonałego obserwatora, który potrafi nie tylko odzwierciedlić rzeczywistość, ale i wysnuć z niej ważne, ponadczasowe wnioski.
Autor doskonale radzi sobie też ze stylem, który jest barwny, kunsztowny i na pewno należy do atutów powieści.

BEATA IGIELSKA

Książka Hansa Fallady "Człowiek z aspiracjami" (tłumaczenie Daria Kuczyńska-Szymala) ukazała się nakładem Wydawnictwa Sonia Draga

 

Zdjęcia


Beata Igielska

Beata Igielska

49 lat Lubuskie
76 artykułów 6 komentarzy
KSIĄŻKI - mój jedyny NAŁÓG!


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Daria Kuczyńska-Szymala
Daria Kuczyńska-Szymala 16 pazdziernika 2017, 17:23
Jako tłumaczce powyższej powieści jest mi niezwykle miło, że tak się Pani podobała. Bardzo dziękuję za recenzję. W imieniu swoim, a także autorów przekładów innych książek, które Pani recenzuje, miałabym ogromną prośbę o podawanie nazwisk tłumaczy. To również autorska, twórcza praca. Warto zauważyć "niewidzialnych", szczególnie tam, gdzie dobrze wykonują swoją pracę.
Daria Kuczyńska-Szymala
Daria Kuczyńska-Szymala 16 pazdziernika 2017, 17:37
Cieszę się, że mój przekład się spodobał. Zwracam się ponownie z uprzejmą prośbą o podawanie nazwisk autorów recenzowanych przez Panią przekładów (mój poprzedni komentarz zniknął). Z szacunku dla pięknej, ale żmudnej i trudnej pracy, jaką wykonują. Dziękuję.
Beata Igielska
Beata Igielska 17 pazdziernika 2017, 07:24
Co o tym myślisz?
Beata Igielska
Beata Igielska 17 pazdziernika 2017, 07:35
Dziękuję za uwagi - wprowadziłam informację pod tekstem i postaram się pamiętać o podawaniu nazwisk tłumaczy.
Wszak bez nich nie mielibyśmy okazji przeczytać wielu książek.
rss
przysłano: 26 września 2017

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło