Folderowy Świat

Czy styl życia i miejsca o których niejednokrotnie marzymy, są takie jak na pocztówkach otrzymywanych z "lepszego" świata?

Na zachodzie raj!

W centrum troszkę mniejszy dostatek, wschód leży na gazie ziemnym i rozkwita kwiatami japońskiej wiśni...

Ojej !Trzeba iść domy sprzątać,ale lepiej sprzątać domy niż jeździć mopem po hipermarkecie.

Co tu dużo mówić człowieka infekcja za infekcją chwyta, na dworze brytyjska pogoda, ulice brudne, klatki schodowe bardziej zapuszczone niż w IV Rzeczpospolitej.

Jednak do ojczyzny trzeba wysłać kartkę świąteczno-noworoczną, albo widokówkę z pięknymi krajobrazami, żeby wabiły nowych marzycieli pięknem cudownej krainy.

To ciekawe, że niemal każde miasto w Polsce czy na świecie za pomocą pocztówek, folderów, stron internetowych, pozłaca szarą rzeczywistość.

Ludzie z prowincji, myśląc o Nowym Jorku, Londynie, Paryżu, Edynburgu czy Warszawie, wyobrażają sobie, ze żyje się tam jak na kartkach czy obrazach z galerii znajomych, ufają że foldery i serwisy informacyjne nie rozmijają się z prawdą.

Jedziemy wiec do pracy, emigrujemy czy udajemy się na urlop za kolorowymi kadrami z Majorki, Ciciorki, Barcelony, Madrytu, czy Egiptu, w poszukiwaniu fartu, słonecznych plaż wolnych od masy ludzi, czy krainy pełnej znakomitych ofert pracy.

W samolocie już coś jest nie tak, żeby nie wspomnieć o autokarze, który mknie przez Europę z zaparowanymi od podnieconych oddechów szybami.

 Pewnie jest tak źle bo wszędzie na świecie nastąpiła makdonaldyzacja i dlatego, to co dobre jest mniej dobre niż było.

Stawki obniżone, zabytki historii jakby bardziej ponure, widoki bardziej banalne, plaże pełne ręczników na których leża roznegliżowani emeryci.

A sklepy?

Są jeszcze sklepy z bogactwem towaru na półkach,
w których zwykła kapusta kiszona kosztuje, tyle co ananas, ciuchy są podrzędne, albo porównywalne jak w Polsce, sprzęt techniczno-elektroniczny; trochę szczerości  podnieca nas jeszcze odtwarzacz mp3 czy kuchenka, lub toster z wieloma opcjami?

Ale co tam dla poprawy humoru można kupić sobie papier toaletowy za funta, a w drodze powrotnej dla sportu slalomem gigantem omijać zapaskudzone miejsca na brylantowych deptakach cudownego świata.

Entliczek pentliczek...
 
O zmroku na stancji połączyć posiłek dzienny z popołudniowym i wieczornym, brzuszysko musi bolec! Trzeba też dostać zgagi, i chlup co nieco dla kurażu byleby odpuścić sobie spożywanie prozaka.

Spać materialnie na madejowo-miękkim łóżku, które wyobraźcie sobie jest ostatnim krzykiem mody reklamowanym w katalogach dla brytyjskich siutrów!

No i najważniejsze podczas snu mieć polucje związane ze spisem
ludności to znaczy liczbą rodaków, spotykanych niemal co 5 minut na chodnikach.

W fazie REM klnąc radośnie na całe miasto, że dresy maja w UK nie takie jak w Polsce i że Lechici to zmienią otwierając imperium polskich sklepów, by całe ulice przerodziły się w małą Warszawę, mały Wałbrzych, Katowice.

 Z optymizmem jak przy jedzeniu kaszanki wziąć się do roboty: kopać rowy, sprzątać klozety, nasze kobiety będą wymieniać żarówki w agencjach towarzyskich.

To jest świętość! Polska kultura nie może zginąć , poskaczemy na prawej i lewej nóżce, zrobimy pokaz tańców regionalnych, festiwal filmów ludowo-solimarnościowych, zorganizujemy koncerty hip-hopowe, kto wie może nawet Doda odwiedzi królową Elżunię II ?

Ach! Dużo by wymieniać, ile dobra może zrobić Polak dla świata!

I w końcu na urlop na wakacje odwiedzić z obowiązku tych, którzy zostali na starej drodze życia, należy się im od nas w prezencie gipsowy domek królika powlekany kolorową glazurą.

Sentymentalnie jak Polak z Polakiem HIPOKRYTĄ wypijemy literka, upalimy się trawą odśpiewamy pieśń nowego hymnu narodowego przykładając po rauszu ucho do muszli klozetowej.

Rytm na trzy czwarte :

W Kolorowym folderowym raju, żarcie rośnie w hipermarketach,
 domy szklane sterylne z pełnym bajeranckim wyposażeniem,
ciuchy aksamitne po upustach darmowych,
 praca w której alkoholicy są awansowani,
zamiast odwyku nagroda urlopy na Antypodach i Hawajach.


Refren/

Umil sobie własne życie ,nie nie zastanawiaj się dłużej,  spędź kilka uroczych chwil w towarzystwie wymarzonej polskiej kobiety. Pozwól by ona spełniła twoje najskrytsze marzenia. Kontaktuj się z Izą i opowiedz jej czego oczekujesz.

Zakończenie/

Jest całkiem spora liczba ludzi która uwielbia zbierać widokówki.
Zapewniamy anonimowość i super zabawę. Dojeżdżamy do klienta również w okolicy Edinburgha. Nie odpowiadamy na smsy.

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 3 grudnia 2008


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło