Usprawniliśmy naszą wyszukiwarkę.
Wypróbuj ją!
czytaj

Nie pytaj, komu robią sekcję

W „Hemofilii” rzeczy dzieją się z niesłychaną wprost plastycznością. W ciasnym hotelowym pokoju zmieściło się wiele rozległych scen. Eksperyment formalny udał się w pełni.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Żyć, nie umierać!

O przedstawieniu, które zamiast stać się kabaretem, przemieniło się w wehikuł czasu i porwało publiczność do lat 20. XX wieku. Zatem: Ja mówię, aktorzy tańczą i śpiewają, orkiestra gra, a publiczność klaszcze.
Katarzyna Szumlas
czytaj

Niedyskretny urok władzy

Autorski spektakl Agaty Dudy-Gracz to feeria pomysłów, bardzo wyraziste postawienie krytycznych tez, niekiedy wręcz szarżowanie teatralnymi środkami wyrazu. Oddanie głosu maluczkiemu z samego dołu hierarchii społecznej otworzyło oryginalną perspektywę postrzegania starego problemu władzy i posłuszeństwa.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

„Dzieci są gorsze od nieboszczyków”

Teatr nie musi być ani publicystyczny, ani uniwersalny. Może być po prostu zabawny, zachwycający, zaskakujący. Dobre aktorstwo, oryginalna warstwa dźwiękowa i włączenie w ruch sceniczny elementów pantomimicznych uczyniły „Staruchę” atrakcyjnym widowiskiem.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Tylko buciki nie przemówiły

Słuchowisko oglądane w teatrze to wielka rzadkość. Możliwość śledzenia tego jak powstają efekty dźwiękowe daje wiele radości, zwłaszcza gdy sami twórcy zdają się ją czerpać ze swojej pracy. „Opowieść wigilijna” w wersji Ad Spectatores dostarczyła bujnej zabawy.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Postapokaliptyczny kontekst pytania „być albo nie być?”

Jak pozostać człowiekiem w czasie zarazy, katastrofy, końca świata? Czy solidarność ludzka może przetrwać tak wielkie i tragiczne wydarzenie, jakim jest koniec znanego nam ładu społecznego?
Marcin Sierszyński 4 komentarze
czytaj

„Gdybym była mężczyzną”

Kapitalna rola Anna Ilczuk w pewnym sensie „zrobiła” cały spektakl. Nie sposób było się nie uśmiechnąć, gdy prosiła niczym natrętne dziecko: „Mario, opisz występek”
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Piękny powiększony świat

„Mikrokosmos” to bardzo dojrzała, bogata wizualnie i brzmieniowo inscenizacja znanej baśni. Ruch postaci, ich pantomimika i onomatopeje tworzą wraz z muzyką i precyzyjną grą świateł naprawdę piękne widowisko.
Jarosław Klebaniuk 1 komentarz
czytaj

Scena Małych Form otwiera swe podwoje

„SMF ma być nową, dynamiczną przestrzenią prezentacji, konfrontacji i wymiany doświadczeń artystów pantomimy i teatru ruchu.”
Justyna Białogłowicz 3 komentarze
czytaj

Śmierć w kichnięciach absurdu

Masowe zejścia na skutek hiszpanki swego czasu zadały bliskim ofiar więcej cierpienia niż wojna światowa. U progu sezonu influenzy Masztalski próbuje wzorem Monty Pythona jak zawsze patrzeć na jaśniejszą stronę… śmierci
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Pokażcie mi mysią dziurę…

Spektakl Klemma został zrobiony z rozmachem i wykorzystano w nim wiele ciekawych pomysłów aktorskich, scenograficznych i muzycznych. Jednak niekonsekwentne poprowadzenie roli Judyty sprawiło, że nie był porywający.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Ofelia tonie w łyżce wody

Ostentacyjne zaprzeczenie tragizmowi, rozterkom i pesymizmowi wpisanemu w oryginał to nieco za mało, żeby stworzyć wybitne przedstawienie. Hamlet Cezarego Tomaszewskiego to jednak z pewnością udany debiut reżyserski.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Dostojewski dla szkół

Opryński w swojej interpretacji pokornie podążył za moralizatorską myślą Dostojewskiego. Spektakl, który uratowały ciekawe zabiegi scenograficzne i wykreowanie paru wyrazistych postaci, można polecić konserwatywnym fanom teatru.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Tacy jesteście ważni?

W jednym z najciekawszych spektakli Dialogu zobaczyliśmy prawdziwie transgresyjny teatr. Artystyczna prowokacja posłużyła ważnemu celowi – zakwestionowaniu idei nacjonalizmu. Przekonaliśmy się, że nie jesteśmy tylko świadkami.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Dalej nie ma już ucieczki

Szwajcarska wersja Poczekalni genialnie wytworzyła atmosferę emocjonalnej degrengolady. Przedstawienie trwało jednak za długo, by utrzymać widza w napięciu. Nie wypada prosić Krystiana Lupy o skromność, można jednak – o litość.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Z dystansem, z polotem, z Chile

„Symulacro" to sztuka inteligentnie zbuntowana, niejednoznaczna, pełna fałszywych tropów i bez łatwych odpowiedzi. Ze sceny na scenę widz był zaskakiwany i szokowany. Aktualne i bolesne tematy zostały podjęte środkami teatralnymi naprawdę wysokiej klasy.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Pławanow

Olbrzymia przestrzeń sceny sprawiła, że kameralność i nieśpieszność właściwa dramatom Czechowa zostały zastąpione przez bardziej współczesne odmiany niepokoju. Dostaliśmy spektakl bez rosyjskiej duszy i musimy wierzyć na słowo, że to, co ją zastąpiło to dusza holenderska.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Wyznanie wiary granatami

Inscenizacja nie tyko sprowokowała do myślenia, lecz dała ten rodzaj estetycznego szoku, jaki rzadko się spotyka w teatrze, w którym przecież „wszystko już było”. Czy jednak dzieci nie będą miały kłopotów w szkole? Przecież rzucały granatami w Boga.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Dwa cudeńka Emmy Dante

Piękne układy sceniczne stanowiły prawdziwą teatralną ucztę. Estetyka wyrazistego ruchu i doskonałe opanowanie przestrzeni przez aktorów sprawiały, że poziom artystyczny tych bardzo malarskich przedstawień był niebiańsko wysoki.
Jarosław Klebaniuk
czytaj

Show Must Go On

Nieczęsto w teatrze zdarza mi się śpiewać, namiętnie klaskać i żałować, że nie mam zapalniczki, a przy okazji nie czuć obciachu.
Rient

rss więcej artykułów »

Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Wywrota jest organizacją non-profit. Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.