Film

Miasto movie ///Samotność w mieście. Cykl pokazów filmowych w Warsztatach Kultury

Miasto movie ///Samotność w mieście
cykl pokazów filmowych w Warsztatach Kultury

Kiedy: zawsze w środę, godz. 19:00; Miasto movie dzieciom i kino z muzyką na żywo - niedziele
Gdzie: Warsztaty Kultury, ul. Grodzka 5a
Wstęp wolny

Cykl #4 /// Samotność w mieście

Dziś,  w XXI wieku, kiedy jesteśmy świadkami ogromnego  rozwoju cywilizacyjnego, współczesne miasta zmieniają się na naszych oczach. Nowe technologie wchodzą w każdą dziedzinę życia społecznego. Pojawiają się kolejne narzędzia komunikacji międzyludzkiej, nowe nośniki informacji, człowiek może skontaktować się niemal natychmiast z drugą osobą, będącą nawet na przeciwległym końcu planety. Wydawać by się mogło, że w tym rozpędzonym świecie problemy ludzkiej samotności czy alienacji nie powinny mieć miejsca. Nic bardziej błędnego, jak się bowiem okazuje wyobcowanie, pustka czy właśnie samotność (zwłaszcza w wielomilionowych metropoliach) są dziś aktualne bardziej niż kiedykolwiek. Ludzkość pozornie zbliżając się do siebie technologicznie, oddala się i zamyka we własnych mieszkaniach – fortecach. Ludzie w miastach często stają się całkowicie anonimowi, nie rozmawiają ze sobą na ulicy, w metrze czy w centrum handlowym. Nie znamy lub też nawet nie chcemy znać własnych sąsiadów czy towarzyszy podróży. Znaczący jest fakt, iż jeszcze w poprzednim stuleciu taka sytuacja była wręcz niemożliwa. Tematyka różnych „twarzy” miejskiej samotności jest dziś także jednym z najczęściej poruszanych wątków w kinie autorskim i właśnie takie filmy zamierzamy zaprezentować w jesiennej, nieco refleksyjnej odsłonie Miasto movie.  Co ciekawe właściwie w każdej części świata reżyserzy wybierają ten temat do swoich filmów. Podczas środowych pokazów można będzie sprawdzić jak samotność portretują artyści z Europy czy Stanów Zjednoczonych, jak mówi o niej kino azjatyckie, a jak południowoamerykańskie. Bo choć filmy te łączy podobna tematyka, każdy z nich stanowi odrębne dzieło sztuki i indywidualną artystyczną wypowiedź reżysera. 

 


Program na październik:

2 października - środa, godz. 19.00 – Chungking express - reż. Wong Kar Wai, czas 97’, 1994 r.
9 października - środa, godz. 19.00 – Kolejny rok – reż. Mike Leigh, czas 129’,  2010 r.
16 października - środa, godz. 19.00 –Między słowami – reż. Sofia Coppola, czas 102’,  2003 r.
20 października – niedziela, godz. 11:00 - Miasto movie dzieciom: Wallece i Gromit . Golenie owiec – reż. Nick Park, czas 30’, 1995 r.
23 października - środa, godz. 19.00 – Rzymska opowieść – reż. Bernardo Bertolucci, czas 93’,  1998 r.
27 października - niedziela, godz. 19:00 – „SzaZa plays Polański” - POKAZ FILMOWY Z MUZYKĄ NA ŻYWO
30 października, godz. 19.00  –  Dróżnik– reż. Thomas McCarthy, czas 87’,  2003 r.
 

Opisy:

Chungking Express – każdy film Wong Kar Waia to dziś wydarzenie kulturalne. Obdarzony wyjątkową wrażliwością i zmysłem estetycznym Chińczyk to dziś z jedna z największych ikon azjatyckiego kina. Zaczynał jako autor scenariuszy, aby stopniowo zająć się reżyserią. W ramach Miasto movie przypomnimy jeden z jego najwybitniejszych obrazów – znakomitą przypowieść o wielkomiejskiej samotności – „Chungking Express”. Artysta dzieli swoje dzieło na dwie niezależne nowele, połączone ze sobą jednak wspólną tematyką oraz siecią drobnych niuansów i skojarzeń.  W obu przypadkach mamy do czynienia z samotnymi, zagubionymi w milionowym mieście bohaterami, szukającymi ciepła i zrozumienia. Bohaterami, przywołując tytuł późniejszego arcydzieła artysty - „spragnionymi miłości”.
„Chungking express”, poza subtelną i nieco oniryczną narracją, zachwyca również obrazem. Wong Kar Wai przez lata wypracował jedyny w swoim rodzaju, własny język filmowy. Piękne zdjęcia autorstwa Christophera Doyla (stały operator Wong Kar Waia) oraz Wai Kueng Lau, wysmakowana kompozycja poszczególnych kadrów, przemyślane zabiegi inscenizacyjne czy wreszcie doskonale dobrana ścieżka dźwiękowa sprawiają, że „Chungking Express” staje się prawdziwym dziełem sztuki, które można oglądać wielokrotnie. 
Osobnym  bohaterem obrazu jest także Hongkong – miasto, które nigdy nie zasypia, towarzysząc naszym bohaterom w ich zmaganiach.  Warto zanurzyć się, choćby na te 90 minut,  w niezwykły świat reżysera, aby samemu doświadczyć tych wszystkich uczuć i emocji jakie towarzyszą jego dziełom. 

Kolejny rok – wzruszająca, bliska życiu opowieść o parze zwykłych ludzi, połączonych szczerym uczuciem. Nie mogło być jednak inaczej, bowiem Mike Leigh to prawdziwy mistrz jeśli chodzi o portretowanie tzw. „prawdziwego życia”. W swoich filmach porusza zwykle najbardziej podstawowe tematy, takie jak choćby złożone relacje międzyludzkie czy funkcjonowanie rodziny. Wiarygodności tym obrazom dodaje specjalny sposób pracy z aktorami, polegający na dokładnym i szczegółowym konstruowaniu postaci oraz zależności między nimi.
Autor tak głośnych obrazów jak choćby „Happy go lucky” czy „Vera Drake” tym razem zabiera nas do domu Gerri i Toma, małżeństwa z wieloletnim stażem i dorosłym już synem. Rysą na tym idealnym obrazku jest osoba Mary – najlepszej przyjaciółki głównych bohaterów. Wybitną kreacje stworzyła tu Lasley Manville, portretując Mary jako osobę rozpaczliwe samotną, zagubioną, pogrążoną w depresji. Obserwującą z goryczą szczęście Gerri i Toma.  Leigh z jednej strony szczerze i bezkompromisowo pokazuje codzienne mikrodramaty w tej grupie ludzi, z drugiej zaś nie odbiera swoim bohaterom poczucia humoru i pewnego specyficznego ciepła. „Kolejny rok” to z całą pewnością jeden z ciekawszych obrazów w kinie brytyjskim ostatnich lat. Film kameralny, mądry i pozostający na długo w pamięci. 

Między słowami – wielki, filmowy triumf Sofii Coppoli, córki słynnego Francisa Forda Coppoli, nagrodzonej m.in. Oscarem za najlepszy scenariusz. „Między słowami” to niezwykle ciepła, inteligentna i zabawna opowieść o dwójce amerykanów na swój sposób „zagubionych” we współczesnym Tokio. On jest pięćdziesięcioletnim, nieco zapomnianym gwiazdorem telewizyjnym, który przyleciał do Japonii nakręcić film reklamowy. Ona z kolei to cierpiąca na bezsenność, samotna i znudzona żona wiecznie zajętego pracą fotografa. Oboje czują się nieswojo w odległym i nie do końca przyjaznym kraju, nie znając języka i tutejszej kultury. Z tego powodu coraz bardziej zamykają się we własnych mikroświatach. Odmianę przyniesie ich spotkanie w hotelowym barze, które stanie się początkiem fantastycznej i niezwykłej przyjaźni. Trzeba koniecznie dodać, iż mimo znakomitego scenariusza i świetnego pomysłu, film Coppoli nie odniósłby takiego sukcesu, gdyby nie wybitne kreacje Billa Murraya (rola pisana specjalnie z myślą o nim)i Scarlett Johansson. Dają oni w „Między słowami” prawdziwy koncert gry aktorskiej. Rozświetlone neonami Tokio staje się zaś scenerią narodzin unikalnej więzi i zrozumienia między bohaterami. Coppola z wyczuciem i smakiem połączyła sentymentalizm z humorem, tworząc wyjątkowe, uniwersalne dzieło.

Rzymska opowieść–kameralna, subtelna opowieść o samotnym pianiście, którego życie odmienia się wraz z pojawieniem się w jego domu nowej sprzątaczki – uciekinierki z Kenii. Bernardo Bertolucci pokazuje dwoje całkowicie różnych ludzi, pochodzących z odmiennych kultur, różnych kontynentów i społeczeństw. Jason (w tej roli David Thewlies) bywa ekscentryczny, zgorzkniały, niekiedy cyniczny. Nie brak mu pieniędzy czy innych dóbr materialnych, nie czuje się jednak szczęśliwy i spełniony. W odmiennej sytuacji poznajemy Shandurai (Thandie Newton) – młodą dziewczynę, której udało się uciec do Rzymu przed prześladowaniami jakie czekały na nią w Kenii. Między tą dwójką stopniowo narasta cała sieć niełatwych uczuć i emocji. Całość dodatkowo komplikuje tajemnica jaką skrywa Shandurai. Bertolucci wielokrotnie dał się poznać jako mistrz nastroju, wspomnieć można  choćby „Ostatnie tango w Paryżu”, „Ukryte pragnienia” czy „Małego Buddę”. „Rzymska opowieść” zaczyna się spokojnie, można nawet powiedzieć leniwie, rozegrana jest na niuansach i małych gestach, z czasem jednak nabiera dramaturgii. Losy głównych bohaterów wciągają widza i nie pozostawiają obojętnym aż do finału. Sam Rzym zaś, ze swoimi zabytkami, architekturą i oddechem wielkiej historii, niezmiennie zachwyca i fascynuje.

Dróżnik – kino niezależne, co pokazuje choćby coroczny wysyp ciekawych produkcji na festiwalu w Sundance, ma się w Stanach Zjednoczonych bardzo dobrze. I całe szczęście,  że obok wielkich produkcji rodem z Hollywood,  istnieje potężna nisza twórców offowych z których wywodzą się tak uznani dziś artyści jak choćby Kevin Smith, Larry Clark czy Harmony Korine. Jedną z „perełek” tego nurtu jest właśnie „Dróżnik” Thomasa McCarthy’ego, film skromny, o śmiesznym wręcz budżecie, a jednocześnie niesamowicie sprawnie zrealizowany, mądry i interesujący. Główny bohater, tytułowy dróżnik, to karzeł Fin (w znakomitej kreacji znanego dziś na całym świecie za sprawą serialu „Gra o tron” Petera Dinklage’a). Wiedzie on spokojne i monotonne życie na malutkiej,  zapomnianej przez Boga i ludzi stacyjce kolejowej gdzieś na prowincji. W jego samotną egzystencję wkraczają nagle dwie nowe postacie – równie samotna malarka Olivia (Patricia Clakson) oraz dziecinny, ale sympatyczny sprzedawca hot dogów Joe (Bobby Cannavale). Cała trójka bohaterów będzie musiała się odnaleźć w nowo zaistniałej sytuacji oraz postarać się zrozumieć sens i znaczenie tego czym jest przyjaźń i współistnienie w świecie.  Nawet jeśli ten świat to tylko miasteczko New Foundland, gdzieś w New Jersey. „Dróżnik” od daty swojej premiery w 2003 zebrał mnóstwo nagród i objechał większość światowych festiwali. Całkowicie zasłużenie.

Wallace i Gromit . Golenie owiec – zabawne perypetie dobrodusznego Wallace’a i jego mądrego psa Gromita. Tym razem bohaterowie stają przed  trudnym zadaniem rozwikłania  zagadki tajemniczego znikania owiec. W miasteczku brakuje wełny, tymczasem jedna z owieczek ucieka z rąk porywaczy i chroni się właśnie w domu Wallace’a i Gromita. „Golenie owiec” ma wszystko to, za co lubimy serię Nicka Parka. Sympatyczne postacie, świetny, niekiedy surrealistyczny humor i mądre przesłanie. Dodatkowo w polskim dubbingu w Wallace’a wciela się sam Adam Ferency. Po seansie warsztat kreatywny dla najmłodszych, oparty na obejrzanym filmie.

 

„SzaZa plays Polański” - POKAZ FILMOWY Z MUZYKĄ NA ŻYWO - Na tle wszystkich dzieł Romana Polańskiego, filmy krótkometrażowe należą do najrzadziej prezentowanych. Tym czasem, w latach 1958 - 1962, jako student Łódzkiej Filmówki w okresie jej największej świetności, reżyser zrealizował całą serię krótkich filmów: od przekornych ćwiczeń warsztatowych, takich jak Morderstwo (1957) i Uśmiech zębiczny (1957), przez metaforyczne Rozbijemy zabawę (1957) i Ssaki (1962), aż do Dwóch ludzi z szafą (1958), który to film przyniósł Polańskiemu międzynarodowy rozgłos.

Etiudy noszą znamiona surrealistycznego i nierzadko mrocznego stylu, który reżyser ujawni w przyszłości; jego geniuszu narracyjnego oraz niestrudzonego poszukiwania prawdy o ludzkiej naturze – jakkolwiek okrutna i bezlitosna nie miałaby się okazać. Ten sam groteskowy i często niepokojący świat wczesnych filmów Polańskiego, w połączeniu z precyzyjną i pomysłową reżyserią są elementami, które można odnaleźć w jego późniejszych arcydziełach, takich jak Dziecko Rosemary, Chinatown czy Pianista.

Muzycy duetu SzaZa (Szamburski / Zakrocki) stworzyli niezwykle dynamiczną ścieżkę dźwiękową, która pozostaje w ścisłym dialogu z obrazem. Muzycy komentują, dopowiadają muzycznie treści niewypowiedziane przez reżysera, podejmują z nim swoistą rozmowę – ukazując niezwykle silny głos jaki muzyka i dźwięk może odegrać w filmie. Odnosząc się

również do kompozycji Krzysztofa Komedy oraz oryginalnej muzyki użytej w etiudach – SzaZa wytwarza nowe i oryginalne pole narracji.

 

Filmy prezentowane z muzyką na żywo:

MORDERSTWO – Polska, 1957 r., 35 mm, 1min. 30 sek.

UŚMIECH ZĘBICZNY – Polska, 1957 r., 35 mm, 1 min. 27 sek.

ROZBIJEMY ZABAWĘ - Polska, 1957 r., 35 mm, 7 min. 38 sek.

DWAJ LUDZIE Z SZAFA – Polska, 1958 r., 35 mm, 15 min.

KIEDY SPADAJA ANIOŁY – Polska, 1959 r. 35 mm, 22 min.

LAMPA – Polska, 1959 r., 35 mm, 7 min. 50 sek.

 

SzaZa – czyli duet Szamburski / Zakrocki - to muzycy, improwizatorzy, animatorzy kultury, którzy od 1999 roku aktywnie działają na stołecznej scenie muzycznej skupionej wokół środowiska Lado Abc. Tworzą muzykę dla teatru, filmu, kina niemego, tańca współczesnego, animacji oraz słuchowisk. W 2009 roku duet zdobył wyróżnienie za muzykę na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym „Kontrapunkt“ w Szczecinie oraz nagrodę główną za muzykę od Ministra Kultury i Teatru Narodowego w XV Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Sztuki Współczesnej. Dzięki wsparciu Miasta Stołecznego Warszawy - duet SzaZa zrealizował wiele niezwykłych projektów interdyscyplinarnych, które efektownie połączyły różne dziedziny sztuki z muzyką. Powstały między innymi spektakle taneczno-muzyczne – „Caffe Latte” we współpracy z Teatrem Dada von Bzdulow z Gdańska, „Zdarzenia” z Pracownią Fizyczną z Łodzi, słuchowiska z muzyką na żywo – „O niewiedzy w praktyce czyli rowerem do Portugalii” z reżyserem Piotrem Cieplakiem czy „King SzaZa” na podstawie bajek i opowiadań Marcina Gokieli, a także monodram „Wojna w Niebie” z Krzysztofem Globiszem i Barbarą Garstką na podstawie tekstu Josepha Chakina.
W interdyscyplinarnej pracy z filmem - muzycy stworzyli autorskie ścieżki dźwiękowe(wykonywane na żywo) do pierwszych filmów Romana Polańskiego, animacji Władysława Starewicza oraz eksperymentalnych filmów Stefana i Franciszki Themerson. W latach 2010 - 2012 artyści dzięki współpracy z Instytutami Kultury Polskiej w Nowym Jorku, Madrycie, Wiedniu, Paryżu, a także ze Studiem Filmowym Semafor, Filmoteką Narodową oraz Instytutem Adama Mickiewicza – mogli zaprezentować swoje interdyscyplinarne projekty w Japonii, Chinach, Austrii, Francji, Hiszpanii, Ameryce Północnej, na Islandii, w Norwegii, a nawet w Urugwaju. Szamburski / Zakrocki występowali w ramach wydarzeń kulturalnych towarzyszących przejęciu przez Polskę prezydencji w Unii Europejskiej w Wiedniu. Pokazy filmowe z muzyką na żywo (m. in.: projekt „Polański / SzaZa” czy „Starewicz / SzaZa”) brały udział w prestiżowych festiwalach międzynarodowych takich jak International Animation and Comic Conference w Pekinie, Polish Jazz Days w Tokyo, SocoFestival w Montevideo, National Museum of Art Film Festival w Waszyngtonie, Festiwale Kina Polskiego w Chicago, Seattle, Austin, Los Angeles, Paryżu, a także Insomnia Festival w Tromso czy Unsound w Nowym Jorku.


O CYKLU MIASTO MOVIE:
Dajemy głos miastu. Zapraszamy na cykl pokazów filmowych gdzie miasto jest tłem, ale i bohaterem, przestrzenią do życia i scenerią filmowych historii, cichym świadkiem kameralnych opowieści oraz aktywnym uczestnikiem kinowego zgiełku. Miejscem gdzie bezustannie przenikają się ludzkie problemy i dramaty, ale też wielkie nadzieje, marzenia i triumfy.

Miasto mówi u nas w wielu językach – obrazu, dźwięku, opowiadanej historii… językiem Terry’ego Gilliama, Federico Felliniego, Jima Jarmusha czy Wong Kar Waia. Ma też bardzo wiele twarzy, bywa piękne, groźne, radosne, melancholijne, ale zawsze ciekawe i mające swoją opowieść.

Pokazy filmowe ułożone zostały w cykle tematyczne prezentujące różnorodne obszary związane z funkcjonowaniem miast oraz życiem ich mieszkańców. Seansom towarzyszą prelekcje oraz spotkania dyskusyjne.
 

Przygotowanie cyklu: Agnieszka Wojciechowska, Rafał Chwała

www.warsztatykultury.pl

 

Zdjęcia



Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 27 września 2013 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca