Brzmienia gitar na koncercie

Koncert rockowy jest wielkim przeżyciem zarówno dla każdego fana tej muzyki, jak i dla artystów występujących na scenie. Aby impreza udała się w stu procentach, należy spełnić kilka podstawowych warunków. Oczywistym jest to, aby same kompozycje stały na wysokim poziomie, ale to już kwestia artystyczna zespołu. Ważne jest nagłośnienie, czyli głośność i jakość brzmienia, bowiem nawet najlepsze kompozycje nie zadowolą słuchaczy, jeśli ich brzmienie będzie zwyczajnie słabe. Wpływ na brzmienie ma wiele czynników, również jeśli mówimy o brzmieniu gitar. To właśnie one są siłą napędową większości kapel rockowych, bo to na gitary zwraca się największą uwagę. Chodzi tu także o gitarę basową. Jaki sprzęt będzie potrzebny aby dźwięk gitar był odpowiednio słyszalny, a jego brzmienie było wysokiej jakości?

Koncert rockowy jest wielkim przeżyciem zarówno dla każdego fana tej muzyki, jak i dla artystów występujących na scenie. Aby impreza udała się w stu procentach, należy spełnić kilka podstawowych warunków. Oczywistym jest to, aby same kompozycje stały na wysokim poziomie, ale to już kwestia artystyczna zespołu. Ważne jest nagłośnienie, czyli głośność i jakość brzmienia, bowiem nawet najlepsze kompozycje nie zadowolą słuchaczy, jeśli ich brzmienie będzie zwyczajnie słabe. Wpływ na brzmienie ma wiele czynników, również jeśli mówimy o brzmieniu gitar. To właśnie one są siłą napędową większości kapel rockowych, bo to na gitary zwraca się największą uwagę. Chodzi tu także o gitarę basową. Jaki sprzęt będzie potrzebny aby dźwięk gitar był odpowiednio słyszalny, a jego brzmienie było wysokiej jakości?

Na wstępie należy wiedzieć jakiej wielkości jest sala. Im większy metraż, tym głośniejszy powinien być sprzęt. Podstawą jest combo gitarowe, czyli połączenie kolumny ze wzmacniaczem, lub osobna kolumna z osobnym wzmacniaczem, ważnym potocznie głową gitarową. W przypadku dużych powierzchni używa się często także osobnych kolumn, pomagających nagłośnić cały dźwięk, ale w mniejszych salach może wystarczyć sam sprzęt typowo gitarowy. Aby ocenić maksymalną głośność sprzętu, najczęściej uwagę zwraca się na to ile watów mocy ma dany egzemplarz. Należy jednak pamiętać, że sprzęt lampowy o mocy na przykład 10W, zabrzmi znacznie głośniej niż podobny model oparty o układ tranzystorowy, posiadający ta samą moc. Bardzo dobrym przykładem jest combo Koch Startrooper o mocy 45W. Taka moc w przypadku wzmacniaczy tranzystorowych może wystarczyć jedynie do nagłośnienia mniejszych pomieszczeń, podczas gdy 45W lampowego modelu to moc wystarczająca na to, aby dźwięk wypełnił średniej wielkości salę koncertową. Pamiętajmy jednak, aby dać lampom kilka minut na zagrzanie się zanim zaczniemy grać na maksymalnej głośności. Sama moc to jednak nie jedyny czynnik na który należy zwracać uwagę. Bardzo ważny jest także głośnik, czyli jego wielkość i jego jakość. W tym przypadku mamy do czynienia z głośnikiem o przekątnej dwunastu cali, co jest wielkością wystarczającą na to, aby dźwięk obfitował w naturalne brzmienie wszystkich rejestrów, nawet jeśli gramy bardzo głośno. Wzmacniacz został dodatkowo wyposażony w sprężynowy pogłos o bardzo wysokiej jakości, który jeszcze bardziej uwydatni dźwięk. Sprzęt doskonale sprawdzi się w muzyce rockowej, a im mocniej rozkręcimy jego głośność, tym większy będzie przester. Jeżeli chcemy uzyskać bardziej agresywny dźwięk, możemy połączyć wzmacniacz z efektem typu distortion lub overdrive. Jeżeli potrzebujemy sprzętu do nagłośnienia dużych pomieszczeń, wówczas najlepszym wyborem będzie połączenie kolumny z głową gitarową, taką jak na przykład Koch Powertone III. Sprzęt wyposażony został w 50W mocy, co jest odpowiednią ilością do tego, aby nagłośnić dużą przestrzeń. Układ jest oparty na sześciu lampach i możemy się spodziewać rasowego, rockowego brzmienia, które przy mocniejszym przesterze możemy zmienić w agresywny, metalowy sound. Wzmacniacz posiada trzy kanały i niezależna korekcję tonów dla dwóch z nich, co daje w rezultacie bardzo szeroki zakres kreowania brzmienia. Koch Powertone to doskonały wybór dla każdego, kto ceni sobie moc i wysoką jakość brzmienia.

Zarówno combo jak i głowę gitarową można podłączyć do osobnej kolumny lub kilku głośników, które jeszcze lepiej rozprowadzą dźwięk po całej sali. Jeśli chcemy uzyskać dodatkową moc, możemy użyć przedwzmacniacza lub boostera w postaci efektu gitarowego. Booster jest bardzo często wykorzystywany na koncertach, podczas których włączany w konkretnych momentach, takich jak solówka. Po włączeniu, nasz dźwięk staje się niego głośniejszy i bardziej wyraźny. Ciekawym rozwiązaniem jest tez to, które stosuje Brian May z zespołu Queen, a polega ono na połączeniu ze sobą kilku wzmacniaczy Vox AC30.
 

Gitary w Muzyczny.pl


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 15 pazdziernika 2018 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło