Literatura

Moja jedna jedyna miłość

Kąśliwa satyra o Żydach, seksie i show biznesie na jeden wieczór.

Na przestrzeni dziejów Żydzi byli jednym z najbardziej prześladowanych narodów. Brutalne doświadczenia II wojny światowej spowodowały, że losy tego narodu częściej niż kiedykolwiek wcześniej stały się kanwą scenariuszy filmowych. Nie brakuje także osobistych relacji Żydów na temat Holokaustu. Kinematografia i literatura przesycone są bólem i cierpieniem jakiego niewątpliwie doświadczył naród żydowski.

 

W szeroko pojętej sztuce tematyka żydowska ukazywana jest zatem z należytą powagą, ale coraz częściej pojawiają się także odważni, którzy ową tematykę przedstawiają z przymrużeniem oka. Nie mam tu na myśli popularnych niegdyś dowcipów o Żydach, które dziś już mało kogo śmieszą. Bawi, i to bardzo, książka Gilada Atzmona „Moja jedna jedyna miłość." Atzmon wyraźnie znudzony już żydowską historią, ukazywaniem wciąż bólu i cierpienia, postanowił napisać nową, barwniejszą wersję historii swojego narodu. Połączenie nietypowego podejścia do historii, zamiłowanie do muzyki jazzowej, niesamowite poczucie humoru i bardzo bujna wyobraźnia autora pozwoliły mu skomponować tę niezwykłą opowieść.

 

„Moja jedna jedyna miłość" jest nietypowa nie tylko ze względu na sposób ujęcia tematu. To książka zbudowana wyłącznie z wywiadów, powstałych na podstawie badań autobiograficznych przeprowadzonych przez Birda Stringshtiena. Bird rozmawiał z trzema osobami, które odegrały kluczową rolę w historii młodego izraelskiego państwa. Bohaterowie opowiadają swemu rozmówcy o tych samych wydarzeniach. Każdy jednak z innej perspektywy, każdy zaakcentował inny fragment, każdy obnażył jeden z elementów składowych tego, co nazywane bywa zbiorową tożsamością narodową. Przy okazji czytelnik odkrywa kolejne absurdy związane z funkcjonowaniem młodego izraelskiego show biznesu i szpiegowskiej siatki. Wbrew pozorom te dwie sfery mają ze sobą bardzo wiele wspólnego...

 

Czarny humor, nieustająca komedia omyłek oraz kpina z syjonizmu, seksu i współczesnego show biznesu to dominujące wątki „Mojej jednej jedynej miłości".

 

Książka Atzmona może budzić mieszane uczucia. Oto bowiem ktoś pozwolił sobie zakpić z prześladowanego i brutalnie doświadczonego narodu żydowskiego. Atzmon stworzył historię, która podobnie jak wielkie przeboje kinowe i literackie chwyta za serce i wywołuje ogromne emocje. Tym dominującym odczuciem nie jest jednak współczucie, czy ból, ale śmiech, w dodatku spazmatyczny. Całość została utrzymana w niezwykle humorystycznej konwencji. Ponadto autor posłużył się bardzo barwnym, często niecenzuralnym językiem, co nadało niezwykłego dynamizmu opowiadanym zdarzeniom.

Polecam tę zwariowaną i absurdalną historię, a autorowi gratuluję poczucia humoru i dystansu do samego siebie.

 


Wydawca: Wydawnictwo Czarne
Ilość stron: 208
Numer Wydania: I
ISBN: 9788375360462
EAN: 9788375360462
Indeks: 61524620
Tłumaczenie: Agnieszka Nowakowska

Anna Balcerowska

Anna Balcerowska premium

33 Bydgoszcz
128 artykułów 30 komentarzy
Studentka politologii z typowo humanistycznym umysłem, miłośniczka literatury, recenzentka książek. ...
Zasłużeni dla serwisu


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 31 grudnia 2008 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca