Literatura

Wkrótce "Święto żywych" laureata Nagrody Szymborskiej

W dwa dni po ogłoszeniu decyzji jury o przyznaniu Nagrody im. Wisławy Szymborskiej za rok 2015 do księgarń trafi tom zbierający w jednym miejscu wszystkie dotychczasowe książki poetyckie Łukasza Jarosza, jednego z dwojga laureatów (obok Krystyny Dąbrowskiej) wyróżnionych tą prestiżową nagrodą w pierwszej edycji konkursu (2013, tom Pełna krew). Obszerny zbiór, w którym znajdą się utwory pisane między rokiem 2006 a 2016, uzupełni ponadto premierowy tom – tytułowe Święto żywych.

 

Poezja Jarosza od samego początku stanowiła swoisty zapis jednostkowego doświadczenia, ale doświadczenia człowieka stającego-się, będącego w ciągłym ruchu, wreszcie – przepisującego się w formie wierszy. Istotne napięcie, które wynika tu ze świadomości swojej zależności od słów i poetyckiej wiary w możliwość (za)panowania nad nimi, w nowych tekstach widać z niezwykłą wyrazistością. To one stanowią początek (Słowa mnie zrodziły) i koniec (Jestem uwięziony w słowach, mam dużo miejsca), i tylko one pozwalają "istnieć / również w innym świecie".

 

W tytułowym tomie, Święcie żywych, pełnowymiarowej, liczącej ponad czterdzieści wierszy książce poetyckiej, Jarosz twórczo rozwija swoją liryczną propozycję. Nie tylko śmierć staje się tu z upływem lat coraz bardziej dotkliwa, coraz silniej obecna ("Śmierć odwróciła twarz, / przymknęła oczy, / lecz nadal mnie widzi"), ale równie mocno zaznacza się w tych utworach nowe życie – córki. Poeta w niezwykle przejmujący sposób daje wyraz swojej świadomości tego, że tych dwóch porządków nie da się pomyśleć osobno, że jeszcze kilka chwil i "czas wyszarpie nas z życia".

 

Rafał Skonieczny napisał niegdyś, że "paradoks tej poezji polega na tym, że świat (…) odczuwany jest w swojej nienaruszalnej całości i rozproszeniu jednocześnie. Obrazy są jak żywe, organiczne, pulsujące malunki na skale". W podobnym tonie wypowiadał się także Wojciech Bonowicz, za siłę tych wierszy uznając "operowanie obrazem, który nigdy nie zastyga, nie ustala się – rozszarpywany przez kolejne wspomnienia, skojarzenia, aluzje albo przez niepokój samych słów. Rozedrganym wierszem Jarosz opowiada o rozedrganym, ranliwym, okaleczonym świecie".   

 

Jeśli szukać jakiejś uogólniającej formuły, Jarosza należałoby pewnie nazwać poetą transgresji i afirmacji – nieustannie przekraczającego granicę między tym i tamtym światem, jakby każdy zarejestrowany detal, wychwycony i przepisany na wiersz dzięki wyjątkowej zmysłowości poety, znaczył zawsze coś więcej; i jednocześnie przyjmującego świat z całym dobrodziejstwem inwentarza, świadomego, że "Święto żywych" sprowadza się zawsze nie tylko do tańca żyjących, ale w równym stopniu do tańca śmierci. 

 

W skład tomu wierszy zebranych wejdą utwory z książek takich jak: "Soma", "Biały tydzień", "Mimikra", "Wolny ogień", "Spoza", "Pełna krew", "Świat fizyczny", "Kardonia i Faber" oraz premierowe "Święto żywych". Publikacja ukaże się w serii "Dożynki", w której Biuro Literackie opublikowało do tej pory kilkanaście książek najważniejszych polskich poetów ostatnich lat, m.in. Mariusza Grzebalskiego, Urszuli Kozioł, Krystyny Miłobędzkiej, Jacka Podsiadły, Marcina Sendeckiego, Andrzeja Sosnowskiego, Dariusza Sośnickiego i Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego. 

 


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 27 kwietnia 2016 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca