Literatura

"Paradoks marionetki: Sprawa Klary B." Anny Karnickiej – recenzja

Martin marzy o tym, by zostać lalkarzem. Gdy otrzymuje zaproszenie na egzamin wstępny do Praskiej Szkoły Lalkarzy, jest zachwycony. Postanawia, że przez wakacje będzie pracować, by zarobić na lalkę, która przyda mu się na studiach. Trafia do sklepu pani Althan, która zamiast pensji obiecuje mu najlepszą marionetkę jaką widział w życiu. Tu chłopak poznaje też jej krewną, Canelle, dziewczynę nieco dziwną, ale sympatyczną. Niestety, przyjaciółce Martina, Klarze, nie podoba się ani jego nowa praca, ani wybór studiów. Zaczyna się od niego odsuwać, zmienia znajomych, aż w końcu zrywa przyjaźń. Gdy Klara ginie w dziwnych okolicznościach, Martin jest przybity. Postanawia jednak, że dowie się, jak doszło do jej śmierci, a w śledztwie pomaga mu Canelle i nowi znajomi, z którymi być może spotka się na studiach.

 

Paradoks marionetki: Sprawa Klary B. Anny Karnickiej opowiada o losach młodego chłopaka, Martina, który chce zostać lalkarzem. Spełnieniem jego marzeń jest otrzymane zaproszenie na egzaminy wstępne do bardzo prestiżowej szkoły. Chłopak nie wie jednak, na czym mają polegać zadania egzaminacyjne, a gdy już dowie się, będzie przerażony.

 

Nim jednak do tego dojdzie, Martin otrzyma smutną wiadomość o śmierci przyjaciółki. To go załamie – nie będzie miał na nic ochoty, odsunie się od ludzi. Dopiero gdy Canelle namówi go na wspólne śledztwo, Martin da się wyciągnąć z czterech ścian. Młodzi detektywi będą prowadzić rozmowy z osobami, które widziały lub znały Klarę, pójdą w miejsca, które odwiedziła i dowiedzą się, nad czym pracowała przed śmiercią. To nie zwróci jej życia, ale da Martinowi spokój.

 

Powieść ma ciekawy wątek fantastyczny. Trafiamy do miejscowości, w której nie wszystko jest realne. Okazuje się, że to nie specyfika miejsca lecz całego świata, w którym żyje bohater. Zdarza się, że ludzie przechodzą przypadkiem „na drugą stronę”, gdzie żyją ciemne moce, ale i magiczne istoty jak anioły, widmokot, alchemicy i książęta z bajki. W takich właśnie okolicznościach przyszło żyć Martinowi – zwykłemu śmiertelnikowi, który przyciąga uwagę wielu osób. Co jest w nim takiego, że wzbudza zainteresowanie obcych?

 

Drugim ciekawym tematem powieści jest Praska Szkoła Lalkarzy – dość tajemnicza instytucja, gdzie chce studiować Martin. Chłopak jest przekonany, że to zwykła szkoła, jednak wcale tak nie jest. System edukacji jest tu nietypowy – niewielu kończy naukę, za to ci, którzy chcą zacząć studia, muszą zdać bardzo trudne testy. To nie znajomość teorii i wiedza praktyczna otworzą im drzwi do studiowania wymarzonego kierunku – młodzi ludzie podejmują zindywidualizowane zadanie, któremu trzeba sprostać w określonym czasie, inaczej jest się zgubionym.

 

Głównym wątkiem jest jednak zagadka śmierci Klary. Martin chce odkryć, nad czym pracowała przyjaciółka i co takiego znalazła, że musiała za tę wiedzę zapłacić życiem. Czy chłopak będzie bezpieczny, znając odpowiedź na to pytanie? I czy poradzi sobie z przeciwnikiem, który jest zdecydowanie silniejszy od niego?

 

Paradoks marionetki: Sprawa Klary B. to bardzo dobra lektura fantastyczna dla młodzieży. Pełno w niej tajemnic, świetnych postaci i świeżości. Autorka nie korzysta ze znanych motywów, kreuje świat powieści od podstaw i wychodzi jej to naprawdę dobrze. Podoba mi się zarówno klimat tej książki – momentami mroczny, pełen niedomówień – jak i pomysł na fabułę. To powieść, z którą można spędzić miło wieczór – z ciekawą zagadką, zwrotami akcji, interesującym bohaterem i tłem, które na pewno warte jest uwagi.

 

Anna Karnicka, Paradoks marionetki: Sprawa Klary B.

Genius Creation, Bydgoszcz 2016

Liczba stron: 268

 

Agnieszka Deja

Agnieszka Deja

29 Piaseczno
53 artykuły 9 komentarzy
Absolwentka socjologii, filologii polskiej i edytorstwa, miłośniczka książek, filmów i przecinków, realistka.
Ministerstwo Literatury


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Mauryca
Mauryca 5 pazdziernika 2016, 19:55
Ja czegoś nie rozumiem; Czy Pani pisała ten tekst jako recenzję czy to jednak jest streszczenie?

Jak sama pani podkreśliła, czar owej ksiazki opiera się znacznie na tajemnicy i zagadce, a jednocześnie psuje tą tajemnicę, ujawniając zbyt szczegółowe elementy fabuły w tekscie który ma być pani oceną i analizą książki. Oceny tutaj niewiele, większość tekstu to własnie streszczenie fabuły.
Mam wrazenie że trochę mi to zepsuło ksiązkę.
przysłano: 4 pazdziernika 2016 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca