"Przyjaciel z szafy" - premierowa recenzja bestsellerowej książki A.F. Harrolda

Przyjaciel z szafy A.F. Harrolda to piękna opowieść o przyjaźni i nieskrępowanej wyobraźni. Jest to jednak również książka podnosząca adrenalinę – akcja momentami mrozi krew w żyłach, zwłaszcza w połączeniu z niezwykle sugestywnymi ilustracjami. 

Amanda jest energiczną i przekorną dziewczynką, którą darzy się sympatią już od pierwszych stron. Pewnego dnia bohaterka odkrywa, że w jej szafie stoi nieznajomy chłopak. Szybko okazuje się, że Rudger jest widoczny tylko dla Amandy. Jej mama, przyzwyczajona do zaskakujących, dziwacznych pomysłów córki, akceptuje w pełni niewidzialnego przyjaciela. 

Bohaterowie przeżywają wiele przygód, które w pewnym momencie robią się naprawdę groźne. Gdy do akcji wkracza podejrzany mężczyzna wraz z towarzyszącą mu bladą dziewczynką, zaczyna się prawdziwa i pełna niebezpieczeństw walka między siłami dobra i zła. 
Zaczyna się też wyścig, w którym stawką jest ocalenie przyjaźni i pamięci o niej. 

Przyznam, że nie spodziewałam się, iż powieść – jakby nie było adresowana do dzieci – wciągnie mnie aż tak bardzo i zaangażuje emocjonalnie. Tak kibicowałam Amandzie i Rudgerowi, że nie mogłam oderwać się od lektury. 

Z kart Przyjaciela z szafy wieje grozą, więc na pewno jest to książka dla tych, którzy lubią się bać. Całość jest jednak nie tylko pełna napięcia, gdyż jest tu również miejsce na humor, wzruszenia i refleksje. Te ostatnie podbiły moje serce, gdyż ukazują siłę prawdziwej przyjaźni, która jest w stanie przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu. I która jest człowiekowi tak potrzebna do życia jak powietrze i woda. 

Książka ujmuje nie tylko tekstem, ale i fascynującymi ilustracjami, w których ważną rolę odgrywa kolorystyka. Raz jest pogodnie i optymistycznie, innym razem przerażająco i smutno. Wielkie brawa należą się autorce ilustracji, Emily Gravett, która wykazała się świetnym warsztatem i niesamowitą fantazją. 

Cała opowieść pobudza zmysły czytelnika i udowadnia, jak wielką, twórczą rolę w życiu odgrywa wyobraźnia. 
Jestem pełna uznania dla autorów Przyjaciela z szafy, którzy udowodnili, że w literaturze dla najmłodszych można połączyć grozę z pięknem i ponadczasowym, wartościowym, mądrym przesłaniem. 

BEATA IGIELSKA 

Książka "Przyjaciel z szafy" A.F. Harrolda (w przekładzie Marii Jaszczurowskiej), z ilustracjami Emily Gravett, ukazała się 18 kwietnia 2018 r. nakładem Wydawnictwa Literackiego

 

Zdjęcia



Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 20 kwietnia 2018 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło