Miłość i wojna – recenzja książki "Sophia..." Rafika Schamiego

Sofia albo początek wszystkich historii to piękna, wzruszająca opowieść o miłości, przyjaźni, zdolności do poświęceń oraz o tęsknocie za rodzinnym krajem, który trzeba było opuścić. To również mądra i dająca do myślenia książka o kondycji współczesnego świata, w którym wciąż toczą się wojny pochłaniające miliony ofiar. 

Rafik Schami słynie z umiejętności snucia pasjonujących, wielowątkowych historii, które można czytać i czytać z niesłabnącym zainteresowaniem. Tak też jest w przypadku jego nowej powieści, której akcja rozgrywa się w Syrii i w Europie. 

Salman emigruje z Syrii jako młody człowiek. Musi uciekać, gdyż działając w opozycji, naraził się władzom i w dodatku został oskarżony o morderstwo. Początkowo wydawać się może, że mężczyzna zaaklimatyzował się w nowym miejscu, założył rodzinę, zamieszkał we Włoszech. Gdy jednak po latach w mediach znów robi się głośno na temat Syrii, w Salmanie budzi się nie tylko tęsknota za ojczyzną, ale i chęć odwiedzenia jej, mimo że to niebezpieczne. 

To tylko jedna z wielu historii, które tworzą rozbudowaną fabułę. Poznajemy również innych członków rodziny Salmana oraz bohaterów, których on nigdy nie widział i o których istnieniu dopiero się dowie. 
Piękna i wzruszająca jest opowieść o Sofii i Karimie, parze zakochanych, którym nie było dane się pobrać. W dramatycznych okolicznościach dziewczyna ratuje ukochanemu życie, o on obiecuje jej, że w przyszłości odwdzięczy się za to, jeśli tylko Sofia będzie potrzebować pomocy. Po wielu latach ma okazję spłacić dług, lecz powierzona mu misja okazuje się niebezpieczna. 

Wszystkie te początkowo z pozoru niepowiązane wątki w pewnym momencie splatają się w jedną całość, która trzyma w napięciu do ostatnich stron. 

Nowa powieść syryjskiego pisarza przenosi czytelnika do kraju jego dzieciństwa, który – podobnie jak Salman – autor musiał opuścić, by ostatecznie zamieszkać w Europie. Ten dawny świat przeplata się ze współczesnością, gdyż część wydarzeń rozgrywa się w przededniu Arabskiej Wiosny. Mamy okazję porównać, jak na przestrzeni kilku dziesięcioleci zmieniała się sytuacja polityczna w Syrii i jak młode pokolenia zaczęły odchodzić od tradycji. To zderzenie dawnych rytuałów z nowoczesnością jest na pewno jednym z najciekawszych problemów. 

Niezmienne pozostają jednak uczucia i pragnienia – bez względu na czasy ludzie chcą i potrafią się kochać, pragną być szczęśliwi, wolni... Wydawać by się mogło, że to ich podstawowe prawa, a jednak na świecie wciąż są one łamane, czego przykładem jest Syria. Opisany przez autora szczegółowo system oparty na terrorze i przemocy mrozi krew w żyłach. 

Rafik Schami pisze nie tylko pasjonująco, ale i pięknie, barwnym, plastycznym językiem, który niesamowicie oddziałuje na wyobraźnię i wszystkie zmysły czytelnika. Tę synestezję widać przede wszystkim w opisach potraw, obyczajów, strojów, miejsc. 

Przeczytałam Sofię... z ogromną przyjemnością i wzruszeniem. Żałuję jedynie, że książka nie ma kolejnych niemal pięciuset stron, bo z chęcią wchłonęłabym następne niepowtarzalne opowieści. 

 

BEATA IGIELSKA 

Książka "Sofia albo początek wszystkich historii" Rafika Schamiego (w przekładzie Elżbiety Zarych) ukazała się 30 stycznia 2019 r. nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc

 

Beata Igielska

Beata Igielska

Lubuskie
385 artykułów 56 komentarzy
KSIĄŻKI - mój jedyny NAŁÓG!


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 11 lutego 2019 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło