„Religie dawnych Słowian” Dariusz Andrzej Sikorski (recenzja)

Od jakiegoś czasu możemy obserwować rosnącą popularność kultury Słowian. Z czego to wynika? Być może z zazdrości o inne kultury, które mogą pochwalić się świetnie poznanym panteonem bóstw? Być może przyczyniła się do tego komercjalizacja kultury Słowian i budowanie na ich podstawie fantastycznych opowiadań o upiorach i strzygach. Bez względu na przyczynę faktem jest coraz większa chęć poznania kultury naszych przodków zarówno przez naukowców, jak i resztę społeczeństwa. Religie dawnych Słowian Dariusza Andrzeja Sikorskiego – doskonale wpisują się w ten nurt, przynajmniej miały mieć taki zamiar. Jak wyszło?

 

Książka popularnonaukowa o religii dawnych Słowian – każdy fascynata słowiańskich baśni powinien już drżeć na samą myśl o takiej publikacji. Niestety może go spotkać spore rozczarowanie. Pierwsza przyczyna rozczarowania wynika z samego obrazu religii Słowian, która przenika do społeczeństwa w najbardziej ubarwionym kształcie, jakim jest to możliwe. Niezwykłe mity i legendy tworzone są często z mocnej nadinterpretacji źródeł. Sikorski brutalnie i bez ogródek rozprawia się z przedstawicielami tzw. Turbosłowian, czyli przesadnych entuzjastów kultury Słowiańskiej, którzy pomimo skąpych źródeł budują na ich podstawie dopracowany system kultury dawnych Słowian.

 

Jak sam badacz zauważył, Turbosłowianie występują także wśród naukowców. Sikorski podważa kolejne teorie i prace naukowe wytykając autorom głównie brak dokładności w sprawdzaniu źródeł, na które się powołują, przepisywaniu teorii z innych publikacji bez zaznajomienia się z ich źródłami, brak precyzji w badaniach archeologicznych czy zwykłych błędach i zbyt szybko postawionych wnioskach. W książce Sikorskiego ujawnia się świat historyków, który stoi na bardzo niskim poziomie. Brak w nim zarówno odpowiedniej metodologii badań, całej aparatury krytycznej, jak i zwykłej dokładności samych naukowców, którzy chcąc szybko opublikować popełniają błędy młodych studentów.  

 

Drugi powód rozczarowania może tkwić w samej formie. Jak wspomina autor we wstępie miała być to książka popularnonaukowa, która dotrze do większej publiczności i będzie dla niej zrozumiała. Niestety sposób przedstawienia własnej wizji religii dawnych Słowian przez autora polega głównie na krytyce badań, które zostały jej poświęcone, co nie do końca sprawdza się w języku popularnonaukowym. W tego typu dyskursie ciężko uniknąć naukowego słownictwa, opisu metod badawczych czy kolejnych teorii. Każde uproszczenie argumentacji powoduje tylko brak precyzji, która może prowadzić do przekłamania – czyli wszystko to, co zarzuca sam autor innym naukowcom. Przykładem może być wielokrotnie wspominana teoria Eliadego dotycząca axis mundi. Sikorski odrzuca ją i wszelkie inne prace naukowe wykorzystujące tę teorie z powodu odrzucenia przez hinduskich naukowców koncepcji Góry Świata, która stała się inspiracją dla Eliadego. Sama koncepcja Góry Świata powstała w oparciu o badania przeprowadzane głównie na kulturze starożytnych Hindusów, Eliade zaś poszerzył jej granice, przeniósł na inne kultury i dokonał z pewnością wielu zmian. Niestety z książki nie dowiemy się już czym właściwie różnią się te dwie koncepcje, i czy skoro jedna z nich nie sprawdziła się kontekście kultury hinduskiej, to czy jest to dostateczny powód, aby odrzucić wszelkie jej pomysły na gruncie badań innych kultur? Dla autora książki tak.

 

Dużą zaletą książki Religie dawnych Słowian Sikorskiego jest to, że studzi nieco zapał do tworzenia niczym niepopartych historii, mitologii czy opisów zwyczajów dawnych Słowian, które w obliczu materiałów źródłowych byłyby zwykłym przekłamaniem. Drugą zaletą jest same wytknięcie błędów w nauce o Słowianach, które dopuszczają powstawanie tego typu baśni. Jednak ogromnym minusem jest to, że autor swoją teorię buduje na krytyce teorii innych badaczy. Nie wnosi własnych interpretacji materiałów źródłowych, nie stara się znaleźć nowych źródeł. Moim zdaniem nie jest to najlepszy temat na książkę popularnonaukową. Z pewnością pozycja ta wiele zyskałaby, gdyby argumentacja została poprowadzona w naukowym tonie, a sama publikacja zmieniłaby tytuł na „Krytyka badań nad religią dawnych Słowian”.

 

Dariusz Andrzej Sikorski, Religia dawnych Słowian

Wydawnictwo Poznańskie, 2018

 

Anna Bugajna

Anna Bugajna

30 lat Kraków
648 artykułów 10 komentarzy
kontakt: literatura@wywrota.pl Zapraszam także na blog kawazkultura.pl
Współpraca
Ministerstwo Literatury


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 21 marca 2019 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło