Recenzja Uczeń nekromanty, E.Raj, t1:Plaga

Nie jestem wielkim fanem dark fantasy dla młodzieży. Ale czasem, naprawdę rzadko - daję się im porwać :)

Ostatnio natknąłem się youtube na film promocyjny i na opis mówiący o tym, że jest to ksiażka pozbawiona romansu - ufff! Coś dla mnie! Po prostu dobra, fantastyczna akcja. Mimo że to debiut - dałem sie zachęcić. I nie żałuję!
 

Pierwsze zaskoczenie po jej zamówieniu - jest bardzo pojemna, ma niemal 1000 stron. Początkowo podchodziłem z pewną nieufnością, ale gdy zacząłem czytać, zacząłem się też do niej stopniowo przekonywać. Początek był bez efektu "łał" - po prostu historia młodego chłopca z talentem, wyjątkowo poteżnym, do rzadkiej sztuki magicznej, nekromancji. Ciekawie rozpisane postacie jego opiekunów, oraz najbliższego otoczenia. Stopiowo w miarę czytania ujawniła się coraz ciekawsza intryga, która wkrótce objęła cały świat. Ludzie dookoła bohatera zmieniaja się, wszystko staje na głowie - upadek i chaos obejmuja świat w swoje posiadania a klucz do tego nosi w sobie...bohater, który jest dość nietypową postacią. Nie przypomina klasycznych herosów z powieści fantasy, raczej to lekko zaburzony psychicznie typek, który robi dosłownie wszystko by sprowadzic na siebie (niechcący) prawdziwą katastrofę. Niektóre jego zachowania, są prawdziwie szokujące, jego pragnienia i marzenia, ujawniaja pewnego rodzaju zawirowanie psychiczne związane z posiadaną przez niego telepatią.

Książka ma ciekawy system leadów na początku każdego rozdziału, które naświetlają w pewien sposób jego treść, są do niej aluzją lub uzupełniającą informacją. Jest to ciekawy zabieg, który widziałem wcześniej tylko w paru ksiażkach a dodaje on wartości i pogłębia świat. Książka wyposażona jest też w mapy i słowniczek.

"Uczeń nekromanty" wywołuje mieszane uczucia na początku, momentami styl był bardzo kwiecisty, ale od pewnego momentu, gdy akcja ruszyła z kopyta - wszystko poukładało się jak kawałki układanki.
Tom ten porusza nieco tematów związnanych z rozwojem duchowym i rozwojem osobistym. Umiejętnie wplecione w akcję, przekazywane są czytelnikowi przez postać mnicha Mecjusza, osoby która znajduje się w stanie urzeczywistnienia, i dzięki temu posiada odporność jakiej brak pozostałym bohaterom, co jest szczególnie odczuwalne w momencie nadejścia katastrofy. Z książki można wziąć conajmniej kilkanaście ciekawych cytatów, które są wartściowym życiowym przesłaniem. To sprawia że jest to literatura nie tylko dla młodzieży, ale i starsi, dorośli mogą znaleźć w niej coś dla siebie. 

Pozycja ta wymaga pewnej pojemności intelektualnej, bez której jej zrozumienie może być utrudnione, posiada dużą ilość wątków pobocznych, dużo detali  i niuansów do spamiętania, które sprawiają że nie można jej czytać bez skupienia. Przelatywanie "po łebkach" spowoduje negatywne wrażenie, niestety trzeba się w nią wczytać, aby poczuć całość klimatu. Dla mnie to nowatorska, ciekawa pozycja, zaskakująco dobra jak na nieznany debiut.
Pomimo mieszanych recenzji na internecie, nie dałem się zrazić na początku, dałem ksiażce szansę i uważam że to była dobra decyzja. Z pewnością - unikalna pozycja na polskim rynku.

Jeden z lepszych debiutów wiosny 2019.
 

Jej promocyjny filmik można zobaczyć na youtube.
https://www.youtube.com/watch?v=rvmGrcrHda0

 

1 artykuł


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 11 czerwca 2019 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło