Rémi De Vos „Zachód” - zapowiedź dramatu

Plastiki

18–19 lipca 2019

Biedny Ja, Suka i Jej Nowy Koleś

19 lipca 2019

Pociągi pod specjalnym nadzorem

18 lipca 2019

Miarka za miarkę

27–28 lipca 2019

Obrzydliwcy

28 lipca 2019

Irańska konferencja

27–28 lipca 2019

Harper

6–7 lipca 2019

Rémi De Vos

 

Urodzony w 1963 roku w Dunkierce Rémi De Vos, zaraz po maturze udał się do Paryża, aby uczęszczać na lekcje aktorstwa. Utrzymywał się z różnych dorywczych prac: był kierowcą karetki, nocnym strażnikiem, robotnikiem... Od 1993 roku poświęcił się pisaniu, w tym czasie otrzymał również stypendium Beaumarchais za sztukę Débrayage (Strajk), którą sam wyreżyserował. Jego utwory odzwierciedlają to, czego sam doświadczył. Jako jeden z nielicznych autorów stawia w centrum swoich zainteresowań stosunki ekonomiczne i rynek pracy. Mówi o bezrobociu, pracy dorywczej, problemach finansowych i społecznych.

De Vos jest autorem około 20 sztuk, reżyserem, aktorem, tłumaczem. Od 2011 roku prowadzi swoją własną grupę teatralną, Compagnie Solaris.

 

Zachód

 

Jest ich dwoje. On – mizogin i rasista, choć jego kumpel od kieliszka ma na imię Mohammed. Co wieczór wraca zalany do domu po imprezie z Jugolami albo z faszystami. Ona – czeka na niego. Z coraz mniejszą cierpliwością, a coraz większą nienawiścią. W nim i w niej kondensują się nasze urazy i lęki. Przed Innym, przed Obcym. Rémi De Vos stawia swoich bohaterów w sytuacji walki, której główną przyczyną jest nienawiść rasowa. W brutalnym rytuale, powtarzanym każdego niemal dnia, druga osoba staje się wrogiem. Zarówna prywatnym, jak i ideologicznym. Czy coś może przerwać krąg przemocy?

 

Jan Nowak, tłumacz:

 

Sztuka "Zachód" pod przykrywką gorzkiej komedii, pokazuje mechanizmy wciąż odradzającej się nienawiści rasowej. Francja od zawsze była krajem otwartym, krajem, w którym wolności, braterstwo i równość nigdy nie były pustymi sloganami. Jednocześnie Francja od zawsze była krajem o bardzo silnej tożsamości. Cały szereg kodów wypracował we francuskim społeczeństwie rodzaj swoistego "pozytywnego" nacjonalizmu, który przyrównalibyśmy do najprostszego bycia dumnym z bycia Francuzem. Wzrastający wciąż odsetek imigrantów osiadających się we Francji sprawił, że niektóre grupy ludzi zaczęły w ten "pozytywny" nacjonalizm wpompowywać niezliczone ilości jadu i nienawiści, kompletnie wypaczając jego pierwotną formę. Stąd powrót nienawiści rasowej, która zalewa najbardziej dojrzałą i otwartą z europejskich demokracji. Sztuka "Zachód" pokazuje, że nawet klasa inteligencka, daje się porwać sile tej nienawiści. Sztuka ta pokazuje również problemy współczesnej Europy, gdzie na ideach otwartości i wspólnoty wyrosły nowe mury podziałów i nienawiści.

 

Wydawnictwo: Dram Edition

 

Patronat medialny:
Wywrota

Justyna Elżbieta Barańska

Justyna Elżbieta Barańska

26 Wrocław
365 artykułów
Ministerstwo Sztuki


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 18 grudnia 2015 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło