Wywrota

moj drogi wywrotowcu

From: popstar <popstar@ahoj.pl> To: <arek@g8.pl> Sent: Tuesday, November 14, 2000 11:46 AM Subject: moj drogi wywrotowcu
jesli masz na tyle odwagi, zeby prowadzic powazna dyskusje, to oprocz swoich pretensji, opublikuj na wywrocie takze i ten list.

po pierwsze, jakos ani widu ani slychu, zeby tu gdzies byli jacys wywrotowcy. na kazdym kroku powielacie schematy. tak grzebiac sie w slowie, jak i w grafice. z muzyka jest nie inaczej. tak naprawde to wieje kolkiem sfrustrowanych nastolatkow, a nie niezaleznie myslacych ludzi. dzem? janis joplin? na tym wychowalo sie juz pare pokolen - co w tym oryginalnego? 75% dzieciakow w liceum tego slucha. a podpieranie sie swietlikami wieje jeszcze wieksza taniocha - bo w sumie na coz innego mozna sie powolac kiedy samemu chce sie byc poeta? :\ zreszta, po prostu robicie laurki i nic ponadto.

gdyby zalezalo wam, zeby wniesc cos naprawde nowego, to wysililibyscie sie, zeby i inspiracje miec choc zdziebko oryginalniejsze. zreszta. pal szesc inspiracje, wazne, zeby z nich wynikalo cos konstruktywnego. a niestety tego nie widac. i jesli ktos to wytknie, to sie puszycie i nadymacie. nie zbiera sie punktow za sam fakt wziecia piora do reki, ale odpowiednie wykorzystanie go. tak samo nie jest rewolta zrobienie strony www i prowadzenie jej.

pokaz mi chociaz jedna naprawde odkrywcza rzecz jaka mozna znalezc na wywrocie. jesli dla was szczytem awangardy jest festiwal owsiaka, to chyba zyjemy na dwoch roznych planetach i radzilbym zdziebko ochlonac i wziac sie do roboty. nie jestescie pepkiem swiata. bo i nie ma powodow ku temu.

ktos kto ostro ci to wytknal zostal nazwany kretynem. kolego, zajrzyj do ID, ktore macie na wywrocie - wieje na kilometr pretensjonalnoscia. albo pozowanie na nihilizm, albo szafowanie dowcipami z taaaaaaaaaaka broda, albo zlepek wyswiechtanych cytatow z plyt. czemu to ma sluzyc? chcecie sie popisac swoja "erudycja"? a moze to taka zakamuflowana rubryka matrymonialna?

podejrzewam, ze poza kajakiem malo sie wiecej dowiedziales o swoim oponencie, co nie przeszkadza ci mowic o pseudo-artystycznych grupach, prawda? za to, jak mniemam, szczytem artyzmu jest wkomponowanie slowa "love" w zdjecie rozy? szczyt alterantywy i odkrywania nowych ladow w sztuce. albo wy nie patrzycie na swiat dookola, albo nie potraficie zrobic nic nowego. tylko po co tyle szumu? zamiast wiec nazywac innych kretynami, moze warto zerknac obiektywnie w lustro? tymbardziej, ze uwagi serwuja ci ludzie kilka lat od ciebie starsi. wez to pod uwage.

podejrzewam, ze pewnie strasznie sie obruszyles krytycznymi uwagami pod adresem swoim, czy szerzej, wywroty. i cokolwiek w twoim mniemaniu mialo nas zdegradowac, to musialo to byc nazwanie nas pseudo-artystami. brawo jasiu, bo widzisz, zapewne niechcacy zgadles. i niechcacy okazales sie byc bardziej przebiegly niz np. niejaki ernest bryll, ktory piszac o kajaku we WPROST nie zorientowal sie, ze to jedna wilka sciema i landszaft poetycki. ale jak widac sa glupcy, ktorzy lykaja to bez mrugniecia oka. jak ty to odebrales, odpowiedz sobie sam, mnie to nie interesuje.

zastanawia mnie czemu wywrota zostala nazwana serwisem wolnosciowo-anarchistycznym? przez to, ze macie w linkach odsylacze do takich stron? czy przez to, ze piszecie o owsiaku? czy dlatego, ze zrobiliscie wywiad z punkowym bandem? a moze dlatego, ze podajecie definicje subkultur?

i czy naprawde "hey joe" jest autorstwa deep purple? zespolu guan apes tez nie ma. wiem, wiem - literowka, ale czemu az 3 razy i ani razu nie ma poprawnie napisanej nazwy? i jesli tacy z was rebelianci, to czemu ne ma ZADNEGO tekstu sex pistols, czy the clash? chyba, ze ich utwory przypisaliscie takim wywrotowcom jak eminem, czy 2pac?

czasem lepiej zamiast w forme i ilosc pojsc w jakosc.wiem, ze nie sprawia frajdy jak ktos pojedzie ci po czyms, z czym jak mysle, jestes zzyty i czemu poswiecasz sporo czasu. ale do wszystkiego nalezy miec dystans. i jesli chcesz wyjsc z tym do ludzi, to przez szacunek do odbiorcy i samego siebie, warto chyba, aby to cos mialo odpowiedni poziom.

pewnie cie jara, ze masz wywiad z jakims hipisem, do ktorego mozesz mowic per ty. ale powiedz mi - na co to komu? chcesz, zeby inni tez przebierali sie w dzwony i sluchali pink floyd? i to bedzie wasza wywrotowosc? twoi starzy i ci wszyscy, ktorzy dzis cie tak irytuja jako urzednicy i politycy robili dokladnie to samo. ci zule spod budki z piwem podobnie. wymysl wiec cos nowego, bo inaczej masz nic innego jak tylko skansen.

pewnie cie jara, ze masz wywiad ze swietlickim, ze po dwoch latach od wydania, kupiles sobie jego tomik i ze grasz numer, ktory w twoim mniemaniu jest autorskim utworem swietlikow (a recze ci, ze nie jest). ale ile mozna sie nadymac cudza slawa? wiec jesli chcesz sie tym zaslaniac i twierdzic, ze dzieki temu jestescie lepsi jako ekipa i dzieki temu piszecie lepsze wiersze, to sobie odpuscic. w takim ukladzie powinienem byc conajmniej ministrem kultury.

wez to pod rozwage, chyba, ze chcesz robic rower blazeja.

Nieznany

39
4 artykuły 95 tekstów 1 komentarz
Póki co nie będę mówił o sobie.Moje wiersze powiedzą wiele...


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 17 września 2000


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca