Muzyka

Lanberry tęskni za smakiem mirabelek

"Mirabelki" to czwarty singiel z płyty "Co gryzie panią L?.", która miała premierę 23 października 2020 roku.
Płytę zapowiadały trzy piosenki - "Zew", "Tracę" i "Plan awaryjny", który w koncercie Premier w Opolu okazał się być najlepszym planem i zgarnął główną nagrodę. Tym razem usłyszymy i zobaczymy Lanberry w zupełnie innym klimacie.

- "Mirabelki" to tęsknota za analogowym, namacalnym czuciem, byciem tu i teraz, face to face. Ważne jest dotknięcie rzeczywistości, poczucie jej, bo ona stała się głównie wirtualna, zwłaszcza w ostatnich miesiącach - mówi Lanberry o tej kompozycji i zarówno w dźwiękach jak i w teledysku zabiera nas w podróż trochę sentymentalną, trochę fantastyczną i z przymrużeniem oka, do tego za czym wszyscy tęsknimy. - Mam przebłyski z analogowej rzeczywistości jeszcze z dzieciństwa, ale widzę, że te tęsknoty dotykają nie tylko pokolenia millenialsów, mojego, ale też ludzi młodszych, którzy nie mieli styczności z taką rzeczywistością, jaką ja pamiętam. Może podświadomie tęsknią za czułością i ciepłem namacalności? U nastolatków urodzonych grubo po 2000 roku widzę fascynację światem, z którym nie mogli mieć własnych doświadczeń.

Do udziału w pisaniu tego utworu Lanberry zaprosiła Mimi Wydrzyńską z Linii Nocnej, natomiast producentem "Mirabelek" jest Bartosz Dziedzic, znany ze współpracy z Arturem Rojkiem, Moniką Brodką czy Dawidem Podsiadło. W takim dream teamie powstała bardzo aktualna treść i kawałek świetnej muzyki, których zobrazowanie Lanberry powierzyła Maćkowi Mac Adamczakowi.


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
źródło: megafon.pl
przysłano: 12 listopada 2020 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca