SzkoleniaPaznokcie.pl - Przepiłowana płytka paznokcia. I CO DALEJ?

Coraz częściej kobiety z braku czasu i może czasem pieniędzy przenoszą salony stylizacji paznokci do swojego domu. Na pewno jest świetnie mieć możliwość zrobienia przez siebie samą, pięknej stylizacji paznokci bez wychodzenia z domu. Własnymi siłami, umiejętnościami i w najbardziej dogodnym dla siebie czasie. Niestety tak jak w każdym przypadku, czy paznokcie przygotowywane w domu, czy w salonie, problem przepiłowanej płytki jest zawsze poważny.

Przepiłowana płytka paznokcia. I CO DALEJ?

Pomijając powód jak doszło do przepiłowania płytki paznokcia zastanawiasz się jak o paznokcie zadbać w takim stanie.

Charakterystyka przepiłowanej paznokci:

  • Cienkie - cześć warstw mechanicznie usunięta
  • Barwy różowej- bardziej ukrwione
  • Bolesne
  • Bardziej „płaskie”
  • „Skórki” (fałda proksymalna) narasta bardziej, i jest bardzo szczelnie przyklejona do płytki
  • Łamliwe
  • Mogą być widoczne siniaki
  • onycholiza

Co robić?

Paznokcie rosną, więc celem przepiłowanych paznokci jest odczekanie aż zrosną. Około 4-6miesiecy zrasta cały paznokieć. Podczas wzrostu paznokieć cały czas twardnieje, wiec odczucie twardszych paznokci będzie każdego dnia wzrastało, mniej więcej po miesiącu zapomnisz o przepiłowanej płytce oczywiście ewentualne ślady po przepiłowaniu będą nadal widoczne ale paznokieć będzie mimo ze cienki to twardszy. W zależności od szybkości wzrostu. W tym czasie możemy zadbać o nie w taki sposób by nie sprawiały nam problemów.

Recepta na przepiłowane paznokcie:

  1. Skróć paznokcie maksymalnie do opuszka. Tak by nie haczył.
  2. Zadbaj o skórki. Wcieraj oleje, oliwki kremy do dłoni.

„skórki” sa bardzo mądre, jeśli wyczują że coś (lub ktoś:-) próbował uszkodzić płytkę będą chciały ją ochronić i rosną ze zdwojona siłą. Co może bardzo utrudnić następny manicure. Po natłuszczeniu możemy delikatnie odsuwać „skórki” np. ręcznikiem, bacz drewnianym patyczkiem.

  1. Cienki paznokieć utwardzić np. zwykłym lakierem do paznokci, bądź delikatną odżywką. (przyniesie ulgę na trudny początek)

Zaraz po przepiłowaniu płytki możesz odczuwać bolesność, jest to dosyć zrozumiałe gdyż paznokieć zachowuję się tak jak każda cześć naszego ciała, w która mocno uderzymy. Nie ma maści przeciwbólowej na paznokcie jest tylko czas, który te bolesność wyciszy (kilka dni) Może to trwać kilka dni. Boleć może pod ciepłą woda, przy dotyku np. Wkładając ręce do kieszeni. Same paznokcie nie bolą. Boli nas łożysko. (Paznokieć jest cienki -utracił swoje właściwości- ochrona łożyska) By bolało mniej możemy pomalować paznokcie czymś co je utwardzi (możesz położyć zwykły lakier do paznokci).

Zapewnij elastyczność-  by nie pękały.

Najprawdopodobniej będą się łamały, lakier będzie szybko odchodził. Nie chcemy  mikrouszkodzeń, jest to bardzo nieprzyjemne kiedy paznokieć jeszcze nie wyszedł poza opuszek a już się łamie.  Tutaj robimy dokładnie to samo co przy skórkach, natłuszczamy. Wcieramy oliwki do paznokci i masujemy delikatnie płytkę.

Koniecznie muszę wspomnieć czego nie wolno robić na przepiłowanej płytce.

NIGDY NIE WYKONUJ STYLIZACJI: HYBRYDOWEJ, ŻELOWEJ,

NIE NAKŁADAJ PRIMERA, P-SHINE.

Zarówno żel jak i hybryda jest procesem gdzie podczas utwardzania pojawia się temperatura, łożysko będzie się przypażało, co może powodować oddzielenie się płytki paznokcia od łożyska. Pomijam fakt że będzie bardzo bolało. 

Nakładanie primera kwasowego jest bezpieczne na zdrowej płytce, przepiłowana cienka potraktowana primerem, będzie dużo bardziej krucha wytrawiona, co jeszcze bardziej ją osłabi.

p-shine polega na polerowaniu płytki, polerowanie przepiłowanej cienkiej płytki, może powodować onycholize.

Warto również pamiętać o tym iż przepiłowana płytka traci przyczepność wiec stylizacja na niej wykonana, biedzie trzymała się słabiej, bądź w ogóle.

Myślę że temat przepiłowanej płytki jest tematem tabu, Żadna stylistka się do tego nie przyzna jest to proces zarezerwowany dla samouków. Zapewniam że każdemu zdarza się przepiłować płytkę oczywiście naszym celem jest nigdy do tego nie dopuścić.

Mój ostatni grzech przepiłowania płytki nastąpił kiedy testowałam nową frezarkę… i mimo iż pracuje na tym sprzęcie ponad 10 lat, na bardzo powolnych obrotach, frezarka miała źle ustawioną oś, dzięki czemu, a raczej przez to frez „bił” w płytkę co oczywiście doprowadziło do przepiłowania i widocznego zaczerwienienia.

Czy Tobie też się to  zdarza nawet niechcący?  Będzie mi miło jak podzielisz się tym w komentarzu.

A może twoja stylistka przepiłowała Tobie płytkę?

www.szkoleniapaznokcie.pl


źródło: 777
przysłano: 21 czerwca 2019 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło