Miłość na czarnym tle – pierwszy odcień KRT - krótka refleksja z wybranych spektakli

Plastiki

18–19 lipca 2019

Biedny Ja, Suka i Jej Nowy Koleś

19 lipca 2019

Pociągi pod specjalnym nadzorem

18 lipca 2019

Miarka za miarkę

27–28 lipca 2019

Obrzydliwcy

28 lipca 2019

Irańska konferencja

27–28 lipca 2019

Harper

6–7 lipca 2019

41. edycja Krakowskich Reminiscencji Teatralnych nieszczęśliwie wpasowała się w atmosferę społeczno-polityczną. Zarówno przypadkowe, jak i celowe odwołania do dziejących się w realnym świecie sporów wokół czarnego protestu podkreślały jeszcze bardziej gorzką prawdę zawartą w groteskowym poczuciu humoru Hanocha Levina. Autor, którego twórczości poświęcono festiwal, opisuje w swoich utworach miłość taką, o jakiej nikt nie marzy. Żartobliwe nazwy spektakli, z przewodnim hasłem „Kraina szczęścia”, kusząc zwabiały wieczorami w piwniczny gwar klubów i teatrów. Czy dało się rozczarować ich ironicznym akcentem? Czy może to nie rozczarowanie i nie katharsis a smutne przyznanie, że biletowana kraina szczęścia nie istnieje, choć wszyscy byśmy chcieli inaczej.

 

„Królowa wanny” to zestawienie skeczy o ludzkim podleganiu popędom seksualnym. O zasłanianiu się wyuzdanymi kostiumami i pozerską mową dla ukrycia słabego i żałosnego człowieczeństwa, skrzywdzonego przez ciągłe niezaspokojenie. Brzydzimy się sobą nawzajem. Ciągłemu trwaniu w beznadziei przyświeca wiara, że wszystko dzieje się niezależnie od nas i jedyne co można zrobić to wciąż próbować i brnąć dalej.
„Ichś Fiszer” to złożona z abstrakcyjnych obrazów historia uzewnętrzniająca najskrytsze przez swą absurdalność lęki i kompleksy. Mężczyźnie pewnego dnia odpada „mały” do sedesu, po czym jego wyimaginowana na wzór Betty Boop kochanka robi na niego kupę i spuszcza wodę. On więc wyrusza w podróż po świecie by odnaleźć utracone przez kanalizację przyrodzenie, które i tak ostatecznie sam podaje kobiecie do zjedzenia. Humor w tej opowieści balansuje na granicy seksualnego tabu i dobrego smaku. Przemieszanie popkultury z koszmarem sennym sprawia, że nawet wyświetlane w tle filmy animowane nabierają złowieszczego charakteru i nieprzyzwoitego podtekstu. Na pierwszym planie zaś dużo obwiniania się i dymu papierosów, a przytłaczające zabiegi sceniczne udają obrazy z życia wzięte.
„Sprzedawcy gumek” to sztuka o nieco lżejszym i pogodniejszym charakterze, a jednak także ze smutnym wydźwiękiem. Bawić może piosenka o kondomach, dopóki nie zauważymy, że wykonuje ją bohater, który dostał 10 tysięcy prezerwatyw w spadku i umarł samotnie z impotencją. Ciągłe licytowanie się z losem o upragnioną bliskość doprowadza do wiecznego czekania na lepszą ofertę. Bohaterowie przybierają role, stwarzają pozory, osądzają się nawzajem i nie pozostawiają wątpliwości, że nie są w takim zachowaniu odosobnionymi przypadkami.

 

Szczęście z pewnością nie jedno ma imię, ale i jego brak prezentuje obszerną gamę uczuć i nastrojów. Artyści biorąc na warsztat dramaty Levina przedstawili tragikomedie życiowe zakamuflowane literacką fikcją. Ich bohaterowie to osoby z gruntu nieszczęśliwe i rozgoryczone ciągłym rozpamiętywaniem i rozmyślaniem o tym dlaczego szczęście nie zostało im dane. Mimo wszystko nie chcemy przyznać, że mógłby to być wewnętrzny obraz nas. Przy wyjściu z sali pozostaje po prostu żal.

 

 

 

„Królowa wanny” Teatr Barakah, 7.10.2016
„Ichś Fiszer” Teatr IMKA i Nowy Teatr, 8.10.2016
„Sprzedawcy Gumek” Teatr im. Adama Mickiewicza w Częstochowie, 10.10.2016

 

 

od: 7 pazdziernika 2016
do: 12 pazdziernika 2016 Kraków
Paulina Huzior

Paulina Huzior

nieznane
1 artykuł


przysłano: 11 listopada 2016 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło